Zdaje sie jutro odbędzie sie w Brukseli prelekcja z udziałem blogera Kano czyli prof.Nowaczyka i prof Biniendy .To okazja do powtórzenia wczorajszych pytań / z komentarzy do mojego wpisu / do Marka Dabrowskiego , na które jakoś nikt z licznych komentatorów występujących w roli smoleńskich blogerów śledczych nie pomógł odpowiedzieć..... Pytałem dlaczego w blogerskim, salonowym apelu do kanadyjskich filmowców , który tak szybko i skwapliwie ten bloger i wspólpracownik Macierewicza i Sakiewicza przejał pod swoja kuratelę , zabrakło informacji o epokowych, naukowych odkryciach amerykanskich profesorów?
W apelu protestowano głównie przeciwko pokazaniu błędów pilota jako przyczynie katastrofy . Ale zamiast o pracach profesora Biniendy czy Nowaczyka, próbujących mówic o przyczynach tragedii, Marek Dąbrowski poinformował producenta filmu o cudzych organach zaszytych w sw.pamieci Gosiewskim i o paru bieżących sprawach, o których akurat dziwnym trafem, pisze GPC. Ponieważ taki apel nie ma większego praktycznego sensu, wysnułem pogląd, ze Marek Dabrowski jak każdy rasowy przedstawiciel handlowy czy akwizytor, przejął apel tylko po to, aby pomóc nagłośnić ostatnie sensacje medialne GPC i mediów Sakiewicza . Tym bardziej, co ciekawe, że te cudze organy zaszyte w Gosiewskim dzień wczesniej już zdementował oficjalnie Rogalski. Marek Dąbrowski po prostu więc razem z /chyba/ autorem tekstu apelu czyli portalem Niezalezna pl nagłośnił informację śmieciową i wprowadził w tym miejscu Cineflix w błąd.
Dlaczego ta fałszywa informacja czyli: cudze organy zaszyte w Gosiewskim mają byc dla Cineflix wazniejsze od prac Nowaczyka i Bieniendy ?
Dlaczego podał kanadyjskiemu producentowi także fałszywą informacje?


Komentarze
Pokaż komentarze (25)