Sledczy smoleńscy maja nowy, fajny i atrakcyjny przekaz .Otóz okazało się, że wymyto burtę samolotu z okienkami, pod wiata. Była brudna, teraz jest czysta . Zatem blogerzy , którym wczoraj prezes tak dziekował za pisanie Prawdy, pisżą teraz o niszczeniu mikrośladow, niszczeniu dowodów. Skoro jakieś wgniecenia na burcie na roznych zdjeciach robionych pod róznymi kątami i w rożnym oswietleniu wyglądaja róznie, znaczy , że do akcji weszli ruscy blacharze- wyklepują dowody zbrodni .
Racjonalne podejście kazało by zapytac może fachowca od pirotechniki, czy ślady materiałów można wymyć? Albo nawet zapytac dr Szuladzinskiego , który udwodnił "naukowo" dwie bomby, czy wężem z wodą mozna na burcie z okienkami wymyć wybuchowe odksztalcenia blachy w śródpłaciu i na skrzydle . Nawet gdy nie wierzy sie w badania pirotechniczne KBWL czy ich badania pozostałości rzeczy osobistych ofiar.
Ale działacze Pisu powielają juz nowy przekaz i pisza więc wstrząsajace wpisy o tym, jak Ruscy wszystko mogą, dowolnie manipulowac, nawet wymyć wrak , zaciemniać. Jutro dolaczą media Sakiewicza, bo cudze organy zaszyte w Gosiewskim i gumowe rękawiczki były potrzebne tylko na 10 kwietnia, to juz za nami . Teraz trzeba isc dalej do przodu.
Smoleńskie wariatkowo Pisu znalazlo sobie nową zabawe. Przeciez chodzi o to co zawsze, by sobie coś klepać, nie coś realnie zrobic .Chodzi tylko o szukanie Prawdy - Prezes na pewno podziekuje ponownie.


Komentarze
Pokaż komentarze (88)