wywczas wywczas
1040
BLOG

Wiadomości o śmierci gospodarki w czerwcu są przesadzone...

wywczas wywczas Polityka Obserwuj notkę 46

 Euro  nie pomogło, sprzedaż detaliczna spada, pisze ekonomista Rybiński. To absolutny  hit!  -mówi  Eska no i  Zebe , na samym szczycie SG :

 

Po raz pierwszy od czterech lat spadł w Polsce (w ubiegłym)  miesiącu poziom inflacji do rozmiarów  przewidzianych w granicznym zapisie ustawy budżetowej.
W tym samym miesiącu zakupy Polaków zmalały w stosunku do, jak to się pisze, „analogicznego okresu roku ubiegłego”  o  10 %.
 
Ta frenetyczna radośc z klęski blogerow Pisu jednak jest przesadzona. Problem w tym ,ze Zebe , powołujący sie na GUS /ale bez linka/ solidny bloger, którego nie trzeba sprawdzać, podaje fałszywe informacje, a Rybiński wyrywkowe.
 
Z tego prostego powodu, ze dane za ostatni miesiąc,czyli czerwiec nie zostały jeszcze ogłoszone, bo tradycyjnie Gus podaje je 13 każdego miesiaca.Jestem solidnym blogerem, mnie trzeba sprawdzać... ale podam mimo to link do kalendarium Gus .Tu pisze co i kiedy ta instytucja ogłosi. Dlatego nie ma sensu na razie wyrokować, jak igrzyska przełożyły się na zakupy i siłę nabywczą, ponieważ Euro odbyło sie w czerwcu- Rybiński niepotrzebnie sie spieszy, podając /nie wiadomo dlaczego/ dane za maj . Zebe zaś wprowadza w błąd, sugerując w tym cytacie, ze dane odnoszą sie do czerwca- takich jeszcze nie ma .
 
Po drugie, w tym linku, szósta tabelka od góry mamy z Gusu sprzedaż detaliczną miesiącami w ostatnich kilku latach. Tam widac wielkie rożnice -na przyklad sprzedaż detaliczna w calym piewrszym kwartale tego roku byla dużo lepsza niz w zeszlym roku i i jeszcze bardziej niz dwa lata temu. Chociaż sprzedaż srednia w maju tego roku była gorsza o 4.2 % niz w maju zeszlego roku - tu Zebe także wprowadza w bład, gdy pisze o spadku 10 %, o ile oczywiscie porównuje maj do maja, bo nie wiadomo co porównuje. 
Ponadto nie ma większego sensu podawać tylko danych miesiąc do miesięca tego czy tamtego roku, bo można tym manipulowac dowolnie i wybiórczo, liczą sie tendencje roczne czy kwartalne z ktorych także wynika, ze po spadku sprzedaży w 2008 roku mamy generalnie staly wzrost, zaczynając od 2009 aż do maja...tego roku .
Rybiński, blyskotliwy ekonomista koniecznie chce wpuścić nieprofesjonalną i tanią sensacyjkę /admin Salonu 24 uwielbia takie jego  popierdółki/, a solidny bloger Zebe i inni wieszczą tak długo i radośnie oczekiwaną klęskę. Ale te wiadomości o śmierci gospodarki w czerwcu są jak widać grubo przesadzone....poczekajmy przecież na statystyki za czerwiec i popatrzmy na nie także w dluższej perspektywie, gdy sie pojawią.
 
A tak na marginesie- ta dzika radość  z tego " absolutnego hitu",  ta niesamowita euforia   blogujących dzialaczy partyjnych Pisu na wiadomość o dziejącej sie niby katastrofie jest co najmniej dziwna. Nie, nie dlatego, że im gorzej, tym dla Pisu lepiej-  wszyscy sie zdążyli do tego przyzwyczaić. Tylko dlatego, że konfabulując, wprowadzając  innych w błąd, gorliwe oszukują także samych  siebie . To smutne. Ale gdy zwróci sie uwagę na całą linie przekazu politycznego Pisu to zupełnie zrozumiale. Pis mianowicie koniecznie chce ocalić nas wszystkich ode złego, a nie przynieść nam wszystkim  coś lepszego... .Więc musi   zmyslać jak jest strasznie,  jakie mamy wielkie klęski i cieszyć sie z takiego nieszczęścia jakie uda sie tylko zmyślić. Jakby prawdziwych  problemów nie brakowało- i to dopiero jest smutne. 

 

wywczas
O mnie wywczas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (46)

Inne tematy w dziale Polityka