Właściwie to nic nie łączy mnie z Coryllusem i Fymem. Każdy pochodzi z zupełnie innej parafii, gdzie dzwony biją w róznych tonacjach, różni nas prawie wszystko, także ambicje i realne możliwości- ja na przykład nawet wizyty na plebanii nie złożyłem, a Fym to już proboszcz pełną gębą. Ale coś by sie znalazło .
Może to, że zawsze /poważnie/ uważałem, podobnie jak sam Corrylus, iz to on dużo bardziej zasługuje na SG niz ten Gociek bociek, ptak wędrowny co i tak z Salonu 24 odleciał, przez jakis czas zasry...ając swoimi notkami podium w tempie karabinu maszynowego.Teraz to miejsce znowu zajmuje Gadowski lepszy od Goćka, bo stale wprowadzający do swych opowieści elementy komediowe z dreszczykiem emocji i popisujący się przed publicznością tajemną, choć tylko na podorędziu czy na kolanie bezczelnie zmyśloną wiedzą o spiskach. Nikt niestety do Coryllusa nie napisze, jak Sowiniec do Gadowskiego : Witku uważaj na siebie i to bardzo obniża wartość tego autora dla strony głównej Salonu 24 i adminów .
Ten wpis nas też pewnie łączy, czyli potraktowanie Salonu 24 jako całkowicie samowystarczalnej i zabawiającej się sobą sfery i jako zwykłego plotkarskiego magla, by pisać faktycznie jednak o sobie. Bo pisanie o innych to też podstawianie sobie lustra, by samemu sie przejrzeć, a może wyrażniej pokazać publiczności, szczególnie gdy cudzego nicka damy w tytule. To samo chyba robi Coryllus pisząc wpis kiedy Scios jeży włos
Ale jest coś, co w tym blogerskim, prawicowym maglu naprawdę łączy tak odległe od siebie osoby.To coś , raczej ktoś w rodzaju oficerów kulturalno-oświatowych lub prawicowych nadzorców blogosfery. Do Coryllusa zbliża mnie Scios, gdy do rzeczonego pisze :
Jeśli zatem chama o esbeckiej mentalności hołubi się jako "cenionego pisarza" i traktuje jak blogera - czym różni się ten relatywizm od praktyk istniejących wśród zwolenników obecnej władzy?
Połączył nas juz parę razy razy, za każdym razem gdy odnosił sie kiedyś do mnie jako do "szumowiny o esbeckiej mentalności " z sowieckimi korzeniami i sowiecką mentalnością. To dobre sformułowanie, bo czymś zupelnie innym jest wprost oskarzyć kogos o celową agenture, a czymś innym tylko sugerować agenturę wpływu, czyli esbecką mentalność. Tak bezpieczniej, bo na prawdziwą agenture należałoby mieć jakies dowody, a mentalność ? Wszyscy z parafii proboszcza Sciosa odczytają ją od razu, gdy ten swoim kropidłem pokazanego diabła poświęci tak energicznie. Niestety, akurat mnie pan Olek nie zagroził dodatkowo "daniem po gębie", dlaczego ? Pewnie dlatego, że Coryllusa wszyscy znają, to taki wychudzony inteligent z jakąś wrażliwością, on by nie oddal Panu Olkowi choćby dlatego, że nie wypada. Ja zaś zdaniem pewnych wikarych z tej parafii uchodzę za ledwo pościągającego / z powodu troski o wizerunek/ swoją naturalną brutalność człowieka wojskowych służb czy sił specjalnych, bo gdzieś coś doczytali w starych wpisach o moich sportowych hobby, jakieś o mnie fakty i sytuacje pasujące idealnie do tego profilu. Ale ja równiez nie oddałbym Sciosowi, chociaż zdecydowanie mógłbym - i to nas znowu łączy z Coryllusem. Panie Olku, choć wiadomo kim Pan jest, to Pan sie nie boi- nikt Panu nie odda....
A Fym ? Różni nas wszystko, szczególnie logika smoleńska, o której pisał ostatnio dr Przywara. Łączy Pan profesor Broda , chyba nawet wice rektor jakiejs wyższej szkoły z Torunia . Na Nowym Ekranie dr Pawel zagroził mu oddaniem sprawy do prawdziwego, nie blogerskiego sądu, jeśli ten go nazwie jeszcze raz ruskim agentem. Potwierdzam na własnym, starszym przykładzie - to bardzo pomaga profesorowi Brodzie. Wtedy przestaje swoich blogerskich rozmówców atakowac takimi insynuacjami, mobbingować wprost takimi posądzeniami, przestaje szpanować swoją tajemną wiedzą i spiskową wnikliwością, co najwyżej coś sobie poszepce o ruskich korzeniach, jak Scios.
Profesor Broda i Ścios, oficerowie kulturalno-oświatowi prawicowego magla, potrafią jak widać, dokonywać tu cudów i integrować blogerskie piekiełko ponad jego naturalnymi podziałami. ...
Jeszcze wpis sprzed dwóch miesięcy o podobnych do Brody czy Sciosa typowo świrujących pomocnikach Macierewicza


Komentarze
Pokaż komentarze (7)