PS. Powyższy drobiazg zamieściłem w "Gazecie Polskiej Codziennie" w ramach podnoszenia kultury debaty publicznej
Od jakiegos czasu ten dopisek pojawia sie pod notkami naszego cenionego krytyka filmowego red. Kłopotowskiego. To oczywiście także jakaś zwykła formy reklamy swojej gazety, podobna do dopisków blogerów piszących w Warszawskiej Gazecie tego Bachurskiego.
Ale nurtuje mnie dylemat. Czy zamieszczanie tam drobiazgów Kłopotowskiego ma w swej intencji ubogacać duchowo lub podnosić poziom kultury tego znanego z niskich lotów i tak upadającego już tabloidu własności Sakiewicza i spółki związanej z Pisem / utrzymywanego z zysków Gapola/, czy też po prostu z Gazetą Codzienną i Sakiewiczem oni razem ubogacają, razem podnoszą nam poziom kultury publicznej?
Kto kogo ubogaca, czy red Kłopotowski Gazetę Codzienną, czy też razem ubogacają nas wszystkich ? To nie jest jasne...


Komentarze
Pokaż komentarze (6)