Miło nam donieść, że profesor Wywczas z zespołem wystąpi na Konferencji Smolenskiej profesora Witakowskiego w Warszawie w pażdierniku /program konferencji tutaj/.
Jego wystąpienie przewiduje dwa punkty : wygłoszenie wykładu z zakresu metodologii nauk ze szczególnym uwględnieniem popperowskiej metody falsyfikowaniu teorii / główne tezy mozna przeczytać już tutaj / oraz prezentacje teorii wyjaśniającej istotne trudności na które natknęli sie naukowcy i badacze naukowi zgromadzeni w zespole Macierewicza. Konkretnie będzie to symulacja komputerowa w programie Dyna wyjaśniająca uszkodzenia drzewostanu opisanego w tabelce raportu Millera .
Otóz teoria Zespołu Smoleńskiego mówiąca jak samolot przelecial and brzozą nie potrafi wyjaśnić złamania brzozy i udokumentowanych wielu strat w botanice . W pierwszej części metodologicznej Profesor Wywczas dowiedzie , że dana teoria musi wyjaśniać wszystkie fakty, które jej mogą przeczyć, inaczej bedzie fałszywa albo niezupełna, czyli nie wyjaśniająca wszystkich problemów swojego zakresu- ponieważ cześć faktów usunie wtedy ze swojego pola widzenia. Selektywne podejście do faktów to niezwykle poważny błąd metodologiczny, unieważniajacy całą teorię. Niewyjaśnienie problemu ścięcia brzozy przez Antoniego Macierewicza jest więc niestety ciągle silnym atutem raportu Millera, gdzie twierdzi sie jakoby szkody zrobił samolot. Udzielane do tej pory wyjaśnienia, prowadzą przykro to powiedziec - raczej do tak zwanej teorii maskirowki, do sugestii, iz Rosjanie sami uszkodzili drzewa celowo,by zatrzeć ślady.
Zespół profesora Wywczasa z Uniwersytetu Nad Rozlewiskiem pokaże zatem prezentację komputerowej symulacji lotu specjalnego gatunku smoleńskich bobrów z jaru do brzozy . Bowiem to latające bobry przegryzły brzoze i uszkodziły wiele innych drzew z tabelki poniżej. Prezentacja wykaże to niezbicie. Zreszta teoria ta została ogłoszona została juz spory czas temu na Salonie 24 i nikt do tej pory jej nie obalił,nikt nie pokazał profesorowi ,ze nie ma racji !!! Oczywiście same bobry i ich wyjątkowe zgryzy także zostaną pokazane obecnym uczestnikom konferencji. Natomiast miło także donieśc, że pierwsza publiczna prezentacja tej animacji odbędzie sie jeszcze w sierpniu na Salonie 24.
Podsumowujac wątek badań naukowych -mamy więc dwa wyjaśnienia strat w botanice smoleńskiej - ten surowy pomysł tzw. maskirowki, potem teorię latajacych bobrów oraz może właściwie jeszcze trzecie wyjaśnienie /ale nie do końca/. To pomysł, właściwie idea /?/ doc.dr hab. Antoniego Macierewicza z Uniwersytetu Gapola imienia Tomasza Sakiewicza. Na pytanie zadane w marcu tego roku : co ścieło brzozę? - oświadczył : ja Panu pokaze tutaj obok ścięte drzewa w parku .To idea cenna, prawie genialna jak i wszystkie inne, pochodzące z tego srodowiska naukowego, ale nie wystarczająca, bo nie odnosi sie do terenu w Smoleńsku. Natomiast profesor Binienda na to samo pytanie na naukowej konferencji w Sejmie w styczniu tego roku odparł :nie wiem .
Wystapienie profesora Wywczasa powinno więc być dużym wydarzeniem , bo tylko jego teoria latających bobrów chroni zespoł smoleński przed popadnieciem w herezje pomysłu maskirowki czy inaczej dwóch miejsc katastrofy, lub Zespół musi zrezygnowac z pomysłu, jakoby samolot przeleciał nad brzozą i przyznać, że w nią uderzył - jesli nie umie wyjaśnić szkod w botanice. Bo trzeciego wyjścia nie ma, a zostawienie tej sprawy bez odpowiedzi to błąd selektywnego podejścia do faktów, ich celowego pomijania- to właściwie oszustwo.....
To będzie przemiotem dyskusji na konferencji.
Wydaje sie , iz po konferencji środowisko Uniwersytetu Gapola powinno wybrać -czy chce zostać maskirowiczami, czy Millerowcami, a może tez tylko oszustami nie próbującymi wyjasniać faktów, ktore przeczą ich teorii ? No chyba, że polubią latające bobry...One te trudnosci usuwają.



Komentarze
Pokaż komentarze (28)