wywczas wywczas
4761
BLOG

Podsumowanie psikusa Przedsiębiorstwu Smoleńsk

wywczas wywczas Polityka Obserwuj notkę 198

To juz koniec tego serialu. Ale psikus Przedsiebiorstwu Smoleńsk udał sie nad wyraz, doskonale! 

Chodziło o drobną sprawę, o umieszczenie w internecie za darmo czegoś, co było u Macierewicza dostępne tylko za 65 zlotych, czyli jego raportu sejmowego 28 miesiecy po Smoleńsku. Prawda co prawda jest bezcenna, ale wierni zwolennicy naszego wielkiego sledczego smoleńskiego moim zdaniem zasłużyli już sobie dawno usilnym szukaniem Prawdy z Panem Ministrem na jeden chociaż gratis, więc 12 sierpnia we wpisie : Czy mozna zrobic małego psikusa Przedsiebiorstwu Smoleńsk , w malym kółku blogerskim urodził sie pomysł kupna tej ksiązki i podarowania jej ludowi smoleńskiemu całkowicie za darmo. Kupiłem ksiązke i  tak sie ten zamiar wypełnił na tym blogu.

Jednak stało sie coś dziwnego, jak w anegdocie Himilsbacha, który zapytany, dlaczego odmówił propozycji kręcenia filmu za granicą, odpowiedział - wtedy musiałbym sie uczyć angielskiego, a gdyby film nie doszedł do skutku, zostałbym sam jak ten chuj  z tym angielskim . Więc zostałem sam z tą książką w ręku jak Himilsbach z angielskim. Dlatego, że nagle  media nagłośniły ten skandal, jak to  Pis nie ogłasza prawdy w ogóle tutaj  za darmo, tylko przehandlowuje ją u teścia Sakiewicza za lichwiarską cenę. Brak umiejętności tzw. zarządzania kryzysowego w zespole Sakiewcza-Macierewicza-Gitisa doprowadził ich do wielu przekomicznych kłamstw, zmyślan i niespójnych wersji. Cała zabawa trawała pare dni, wstrzymano sprzedaż, a  zakończono oświadczeniem, że żadna ksiażka nie zostala wydrukowana, wydana i ukończona- i nie była nawet sprzedawana. Tak Macierewicz okłamał oficjalnie i na piśmie Sejm RP i Marszałek Kopacz.  To smutne, że znowu towarzystwo "prawdziwych" patriotów Sakiewicza i Macierewicza pokazało swoje zwykłe cechy, tym razem jednak w swietle jupiterów, czyli zdumiewającą zdolność do kłamstwa i do  najprostszych  zmyślań, chciwość łatwych pieniędzy i to zwykłe życiowe nieudacznictwo w rozwiązywaniu prawdziwych problemów.

Ale skończyło sie największym sukcesem- Pis został trochę naprawiony. Mianowcie asystent Macierewicza Misiewicz, ten co widnieje jako autor tej ksiązki  w Rejtanie i nie miał dla niej miejsca na serwerach Pisu, oświadczył, że teraz ten za chwile ukończony raport jednak "najpierw" znajdzie sie w internecie. Potem dopiero będzie , ma sie rozumieć, przehandlowywany ludowi smoleńskiego za paskarską cene- ale to i tak postęp, ze Pis naprawił swoje serwery. Może zabrzmi to troche nieskromnie, ale za naprawę Pisu od zewnątrz należy mi sie chociaż jedno małe "dziekuję", choćby od blogujacych tu działaczy Pisu, skoro sami nie umieją swojej partii naprawić od wewnątrz- i od  wszystkich zwolenników Macierewicza. Ponieważ teraz prawda Pana Ministra , wypracowana faktycznie za publiczne pieniadze, częściej jednak będzie za darmo ! Rzeczywiście wielu blogerów cieszyło się z opublikowania tej propagandowej broszurki za darmo, a nie za 65 zlotych.

Właśnie, mimo udostępnienia raportu z 28 miesiecy pracy Zespołu Macierewicza, nie rozgorzały żadne smolenskie dyskusje. Bo wszyscy znowu sie tylko dowiedzieli, teraz bardziej  przystępnym językiem, jak Tusk z Putinem przy udziale nieznanych osob trzecich zabili naszego Prezydenta dwoma wybuchami- ale to przecież nic nowego. Broszurka wygląda tak, jak śledztwo Pana Antoniego,czyli mamy dużo efektownych zdjęć, mało treści i skoro z góry wiadomo, że ruscy zabili, to nieważne jak zabili. No i najważniejsze - ładnie pompuje galaktyczny śledczy autorytet Macierewicza i jego naukowców.To się zawsze potem dobrze przekłada się na wysoką cenę u teścia Sakiewicza. 

Była fajna blogerska zabawa z pozytywnym skutkiem społecznym, czyli ten nie istniejacy nagle raport Macierewicza został jednak udostepniony za darmo . No i Pis został troche naprawiony..... Tutaj może zostało coś więcej  do zrobienia- skoro oficjalnie zespół Macierewicza w pewnym momencie ogłosił, że nikt nie dostal zgody na wydanie tego raportu, to poseł  Macierewicz powinien donieść na Gitisa do prokuratury za bezprawne wydanie i sprzedaż raportu. Ponadto szef sejmowego zespołu Macierewicz powinien donieść na zwykłego przedstawiciela handlowego prywatnej firmy Gitisa, czyli na przedstawiciela  Macierewicza - bo ten wymachując wcześniej tą ksiażką w telewizji, obiecywał ją wszystkim w ksiegarniach. Czy Pan minister, szef sejmowego zespołu, zatroszczy sie o prawo i sprawiedliwość ?

Wielu ogłupiałych /wiecie jak to jest w internecie..../ blogerów pyta mnie o dowody zakupu , zapominając,  ze mam nie ukończoną i nie wydrukowaną książke.To samo w sobie  już przeczy wersji Gitisa, której z kolei przeczy Sakiewicz, a zapomniał o tym wszystkim i jeszcze więcej  w swoim oświadczeniu Misiewicz. No cóż -  to w końcu jest tylko smoleński zespół Macierewicza-Sakiewicza-Gitisa.... Ale mam oczywiście  te dowody zakupu, więc jesli jakiś egzemplarz z tej wymienionej, "patriotycznej " trójki publicznie je zakwestionuje, sam go od razu pozwę do sądu. Wtedy naszej blogerskiej i wesołej, momentami szampańskiej zabawy, będziemy mieli ciąg dalszy.

 

 ps

 

Własnie nabyłem wydanie papierowe Newsweeka. Bardzo dziekuje tygodnikowi i red.Kałukinowi  za opisanie tej afery w dziennikarskim mainstreamie.

wywczas
O mnie wywczas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (198)

Inne tematy w dziale Polityka