Niezależna.pl pokazuje właśnie klip z wyklaskaniem Lityńskiego przez zgromadzonych w Katedrze, wbrew prośbom i napomnieniom jej proboszcza , z komentarzem jednak solidaryzujacym sie z tymi określanymi teraz powszechnie jako "chamy" i "hołota". Hołota w kościele, , tak właśnie jeden z propisowskich blogerów nazwał te publikę teraz klaskająca, a kiedyś buczącą i wezwał Pis do oczyszczenia szeregów- tymczasem dla Niezależnej to dzisiaj tylko "oburzeni". Słusznie i sprawiedliwe oburzeni, jak zawsze.
Ta sytuacja wpisuje się w cały ciąg działań Sakiewicza przeciwko episkopatowi i Michalikowi, czy porządkowi w kościele katolickim . Ci buczący lub klaskający wierni pochodzą jednak z zupełnie innego kościoła -pochodzą z organizowanego przez Kluby Gazety Polskiej polskiego Kościoła Smoleńskiego ze stolicą na Gapolu .To licząca w Warszawie moze tysiąc czy dwa tysiące osób grupa zadymiarzy organizowanych i motywowanych przez Sakiewicza i to środowsko. Oni zupełnie nie potrzebują biskupów czy proboszców rzymskiego Koscioła Katolickiego w Polsce, ponieważ mają już własnego proboszcza Sciosa, tego co oskarżał Michalika o agenture. Mają też swojego biskupa Tomasza ostatnio gorąco chwalącego księży za nieposłuszenstwo wobec episkopatu i nie odczytanie listu o pojednaniu z cerkwią w kościołach. Przyjmują też nauki kardynała Macierewicza, a za wszystkim stoi papież Kościola Smoleńskiego ze stolicą na Gapolu Jarosławzbaw Kaczyński. To taki polityk lubiący grać na paru klawiszach naraz - w wywiadzie dla Wprost powie, ze nic nie mysli o Cyrylu, ale jego spółka Słowo Niezależne faktycznie pokazuję jego prawdziwe stanowisko w tej sprawie.
Gdy wspomniany bloger wzywa do oczyszczenia Pisu z chamów , faktycznie chamów organizuje sam prezes posługując się Sakiewiczem. Ponieważ portal Niezaleznapl należy do spółki Słowo Niezależne, w której 190 udziałów w wysokości 95 000 zlotych posiada osoba prywatna Tomasz Sakiewicz, a 200 udziałów wartości 100 000 zlotych /czyli decydującą większość/ ma tam spółka Srebrna, w której zarządzie zasiada Janina Goss, przyjaciółka prezesa jak i Roman Kujda. Z kolei w Srebrnej decydujący głos ma Instytut Lecha Kaczyńskiego z Jaroslawem Kaczyńskim i Krzysztofem Czabańskim w radzie nadzorczej oraz z Adamem Lipińskim w zarządzie. To Kaczyński ma więc decydujacy wpływ na to co robi Sakiewicz . Z jednej strony głosi wszem i wobec, że broni interesów Koscioła, z drugiej strony wyrażnie konkuruje z nim , jak widać, o rząd dusz.
To smutne, że zwolennicy Pisu krytykując bucząca "hołotę" , nie widzą, ze krytykuja samego prezesa, bo wszystko co robi Sakiewicz, musi przecież robic za jego przyzwoleniem....


Komentarze
Pokaż komentarze (63)