Jesli Glińskiemu nie uda sie uformowac własnego rzadu, Kaczyński ma plan B . To faktycznie jedyny realny plan, bo operetka Glińskim ma, wiadomo, scenariusz tylko piarowski .
Plan B ogłosił dziś Sakiewicz :
....10 kwietnia 2013 r. powinniśmy zjechać do Warszawy z całej Polski. Ten protest nie może skończyć się pierwszego dnia. Musi trwać, aż rząd współodpowiedzialny za smoleńską tragedię zgodzi się na przedterminowe wybory. Przygotujmy się na wielodniową demonstrację w formie miasteczka namiotowego w okolicach sejmu. Protest aż do skutku. Zagrajmy o całą pulę.
Musimy domagać się: zmiany rządu, rozpisania przedterminowych wyborów powszechnych .
To co prawda plan z Sakiewiczem i Macierewiczem w roli głównej, ale taki już z sukcesem był przerabiany 10 kwietnia tego roku . Wtedy Macierewicz odebrawszy owacje od tlumu sam zaczął skandowac do mikrofonu : Kaczyński, Kaczyński ! Tak... to jednak prezes był wtedy najważniejszy no i troche ta prawda smoleńska Macierewicza, którą wystarczy poznać, by sie przebudzić. Ta Prawda sprzedawana przez teścia Sakiewicza w Rejtanie za 65 złotych . Prezes serdecznie wtedy dziękował obu Panom za wszystko.
Nie wierzę, aby Sakiewicz pisał takie, czy inne rzeczy bez zgody Kaczyńskiego. Choćby dlatego, że we wszystkich spółkach medialnych Pisu posiada udzialy mniejszościowe. Zarówno w Gapolu czy w Niezależnej pl. , którą kontroluje Srebrna i Pis, nie mowiąc już o GPC. Sakiewicz i jego działalnośc moze byc instrumentami czysto biznesowymi, czyli samą strukturą udziałow, kontrolowany przez prezesa, który zasiada w radzie nadzorczej matki wszystkich spółek- Instytucie Lecha Kaczyńskiego. Jedynym własnym biznesem Sakiewicza był Rejtan, wydajacy i sprzedajacy m.in dzieła Macierewicza, czy Biniendy, ale w sierpniu / rzekomo / sprzedał swoje większościowe udziały teściowi. Obwieścił to najpierw butnie, grożąc senatorowi Libickiemu sądem, pisząc na portalu Pisu Niezalezna : tak mowią dokumenty !, a chwile poźniej juz tylko płaczliwie, skarżąc sie na debety na swoich kartach, gdy okazało sie, że dokumenty KRS-u online tego nie pokazują .
Rzekomo ta ostatnia bieganina Macierewicza na cmentarzu i jego pokrzykiwania : prosze o dowódcę ! prosze o dowódce !niespecjalnie podobały sie Kaczyńskiemu, plotkuje ostatni Wprost . To chyba tez wątpliwe. Polityka to dla prezesa to przecież tylko żonglerka . Czy rasowy żongler pozbędzie sie smoleńskiej kuli, którą za chwilę może podrzucić do góry, by pokazać ją zachwyconej publiczności ? W żadnym wypadku, to byłoby przecież nierozsądne...


Komentarze
Pokaż komentarze (28)