wywczas wywczas
2905
BLOG

Nowe plany marketingowe Przedsiebiorstwa Smoleńsk

wywczas wywczas Polityka Obserwuj notkę 118

Niektórzy chcieliby, aby Pis schowal Macierewicza do szafy i nie eksponowal zamachów w Smoleńsku, ponoć ma to pomagać w zdobywaniu tych nieprzekonanych z wyborczego centrum. Tym bardziej  teraz , gdy Pis wpadł na znacznie lepszy, niż kiedyś pomysł ocieplenia wizerunku prezesa i  zmniejszenia wskażnikow  nieufności do swojego lidera. Bowiem prezes nie bedzie juz kłopotliwe i męcząco dla siebie " się zmieniał", tylko pozyskał sobowtóra lub kogoś w rodzaju awatara-  przystojnego, efektownego profesora, który chwilowo zastępuje go w roli urzędującego premiera i jako osoba obdarzona wiekszą ilością medialnych zalet , pomaga mu zdobywać piarowskie punkciki. Gliński to taki choć chwilowy, to jednak "lepszy" Kaczyński, dlatego nieufność do Kaczyńskiego sie zmniejszy, ponieważ ludzie nie bedą ich szczególnie rozróżniać. Prezes wiec może być sobą, ale w oczach opinii publicznej bedzie jednak zyskiwał. To świetny marketingowy pomysł, rzekomo Bielana, nie dziwota więc , że sondaże poszły  Pisowi mocno  w górę. 

Ale do rzeczy, wydawałoby sie, że teraz / jak w czasie wyborów prezydenckich/  Macierewicz powinien dostać zakaz publicznych występów, aby ugruntowac nowy i lepszy wizerunek premiera Glińskiego-Kaczyńskiego. Nic z tego. Dział zamachowych sensacji marketingu smolenskiego pracuje pełną parą.  A dowiadujemy sie tego  czytając blog Pana "nie wiadomo kto" Dąbrowskiego, takiego  zwykłego blogera, chwalącego  się posiadaniem nawet książek o samolotach i faktycznie "eksperta" lotniczego Macierewicza. Może sie ktoś dziwić, jak można poznać  pomysły nowych medialnych produktów dla spółki teścia Sakiewicza Rejtan i całego biznesu smoleńskiego na jakimś blogu ? Ale tylko ktoś naiwny- dwa lata temu Macierewicz miał tak zwanych "tajnych ekspertów ", na przykład Konrada /zasadniczą służbe wojskowa z poboru odbywał na lotnisku/ , który pod kryptonimem A.Z występował nawet w Brukseli, Londynie i Mediolanie na pokazach naprowadzania na śmierć w sztucznej mgle. Potem byli jawni profesorowie, ale z tajnymi plikami wejściowymi do "symulacji"  komputerowych. Teraz szczególnie aktywny jest ten szerzej nieznany bloger, który pisze

wyrazam zdziwienie  faktem, że cała afera ma miejscewłaśnie teraz, i odrywa np. niżej podpisanego od bardzo ważnych prac zbliżającch nas wszystkich od poznania nie tylko przyczyn, ale i mechanizmu oraz kolejności niszczenia samolotu.          

Mniejsza o afere, jak zwykle w tym środowisku Macierewicza dyskutuje sie stale o tym, kto naprawde z tego grona jest ruskim agentem i coś sie ostatnio nawet rzekomo okazało- ważniejsze są pomysły nowych  sensacji i nowy grafik ekscytujących newsów dla mediów. Ponownie więc bedziemy poznawać przyczyny /któryż to raz... wydawało sie, że są nimi dwa wybuchy/  i bedzie też coś nowego ! Może nawet cały długi serial o kolejnosci niszczenia samolotu. Jeszcze o mechanizmie niszczenia.

Pilne prace więc nad nowymi wrzutkami trwają. Mimo, że od trzech tygodni Macierewicz gdzie sie da wrzuca tez całkiem nową sensacje, podaję ją z kronikarskiego obowiązku  dla ciekawskich, o tajnym raporcie ukrywanym przez Tuska. Raporcie, którego nikt nie zna i którego nigdy nie poznamy, ale potwierdzającego juz od samego początku dwa wybuchy dr Szuladzińskiego. Oczywiscie absolutnie wyjątkowo zna go Macierewicz, ale nie może niestety nam pokazać, bo go nie posiada. Dlaczego nie posiada? - bo Tusk go ukrywa. To pomysł genialny w swojej prostocie i nic nie szkodzi, ze niesprawdzalny tak samo, jak wczorajsze zmyślenia dziennikarza Gadowskiego o szyfrancie Zielonce. Przecież wystarczy wierzyć tylko w autorytet Pana ministra, podobnie  jak w autorytet Biniendy, chociaż ten ukrywając pliki wejściowe też nie pozwala się sprawdzić - i wszystko bedzie dobrze, jak zawsze.     

Krótko mówiąc, sprawy maja się po staremu, a dzięki awatarowi Glińskiemu nawet lepiej. 

wywczas
O mnie wywczas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (118)

Inne tematy w dziale Polityka