Dariusz123 Dariusz123
696
BLOG

Czy cham moze byc poeta? Syndrom Teesy.

Dariusz123 Dariusz123 Rozmaitości Obserwuj notkę 16

 

Czy cham moze byc poeta? Syndrom Teesy.
Pytanie jest nieco retoryczne, pewnie wiele zalezy od tego jak okreslimy chama, kogo nazwiemy poeta, od masy roznych uwarunkowan. No wiec czy takie sobie rymowanie, nawet skladne, jest poezja? A jesli jest, to czy ktos tak rymujacy, ale rowniez obsceniczny, wulgarny, chamski, niemerytoryczny i agresywny, to czy ktos taki moze byc uznany za poete?
Niby to teoretyczne, ale rzecz zdarzyla sie w zyciu, salonowy blogowicz pisze wiersze, rozne rymowanki, do tego jest obelzywy i prostacki. Sporo osob znajduje dla niego usprawiedliwienie w tym, ze poecie wolno, ze to taka ekspresja i srodki wyrazu.
Znana blogowiczka, Teesa, uwaza wlasnie tak. Temu konkretnemu poecie wolno, bo przeciez on tak pieknie mowi, sama poezja. Innym nie wolno byc chamami, Teesa nawet napisala na ten temat notke i motywowala dlaczego nie, jednakze (byc moze chciala zachowac obiektywizm i nie chciala wypowiadac sie negatywnie w sprawie przyjaciol) poeci podlegaja zupelnie innym regulom, poeci to smietanka society i sol ziemi czarnej, oni nie moga byc ograniczani jakimis tam normami kultury i zwyklej grzecznosci, oni nie musza byc merytoryczni. Przeciez poezja to cos ulotnego, zwiewnego, wietrzyk natchnienia, czy mozna komus tak natchnionemu, na falach zefirka, wytykac grubianstwo, lobuzerstwo, niedouczenie? A jesli nawet ten ktos jest chamem i prostakiem to czy fakt, ze rymuje nie nobilutuje go do ludzi kultury? Do tworcow? Artystow? Czy nie jest naszym obowiazkiem przemilczac kretynstwa i obrazliwosci, bo sa rymowane?
 
Wezmy przyklad, pierwszy lepszy, jak to sie ladnie kiedys mowilo, z zycia wziete.
 “...Po tym, jak mi sie tam pokazales, nie mam do Ciebie szacunku i ochoty na dalsza dyskusje. Jesli Cie to pociesza, jeszcze mniej ich mam wobec Dariusza 123. W mojej celi, gdybysmy siedzieli razem, to on bylby cwelem. Ale i Tobie bym reki nie podal...”
No wiec czy to jest juz poezja, czy ciagle tylko chamstwo i prostactwo?
Zeby byla jasnosc, w zadnym z cytowanych komentarzy nie bylo nawet cienia merytorycznosci, nie cytuje wiekszych fragmentow zeby nie dekonspirowac chama, bo przeciez chodzi tutaj wylacznie o pryncypia, nie o retribution.
Kolejny cytat
“To zajrzyj sobie na blog tego czegos, i sprobuj odgadnac, jakie tez pojecie honoru pozwolilo temu czemus po tym, co sie odprawialo tam, przyjsc tutaj, i to jeszcze zwracac sie do jakiejs "Renatki"...
Twoje dobre prawo przyjmowac, kogo chcesz. JA tez mam pare swoich dobrych praw i w kazdym razie uprzedzam, ze do dyskusji z udzialem tego smiecia, i zreszta jeszcze paru podobnych, nie zamierzam sie wlaczac”
i kolejny
“Lubie dac swiadectwo prawdzie, wiec powiedziec takiemu g..., czym jest, zwlaszcza z uzyciem szerokiej palety slownictwa - wlasciwej ludziom, ktorzy z jednej strony troche przeczytali, z drugiej troche czasu spedzili rowniez na podworku - to dla mnie czysta przyjemnosc, dla ktorej nie zawaham sie chocby i zaryzykowac bana”
i kolejny
Ale jesli juz "rozmawiamy", to owszem,
(a) odbywalo sie to na twoim blogu, i ty tez nie zareagowales, smieciu, a pare godzin pozniej przymilnie pukales znow do drzwi...”
i kolejny
“Naprawdę głupi to jest dopiero TEN komentarz.
Jeden notoryjny palant bez żadnego związku z omawianym tu tematem, nawet bez sensownego pretekstu, nie mówiąc już o jakichkolwiek argumentów, próbuje pracowicie obrabiać dolną część pleców kilku nieobecnym tu osobom, ale i to jest dla niego za wysoko.
Kiedy mu na to zwraca uwagę, ni z gruchy ni z pietruchy pojawia się drugi palant i próbuje bronić tego pierwszego”
i kolejny
“Oferowałem Panu dobrą okazję, by zaprzestać tej "wymiany uprzejmości" bez tego, bym Pana nazwał wprost kretynem, do tego nadętym i chamowatym”
i kolejny
“U nas we WSI piszemy kulturalnie na "p", ale między swoimi to mówimy po prostu na "ch"... ;-)”
Mysle, ze przykladow starczy, komu potrzeba wiecej? Tego jest setki, znacznie wulgarniejszych okreslen, znacznie bardziej prymitywnych. Ten czlowiek wyraznie uzywa “szerokiej palety – wlasciwej ludziom ktorzy troche przeczytali”. I spedzili czas na podworku.
Dla mnie istotne jest czy zamieszczone probki pozwalaja sie domyslac (komukolwiek, nawet tym malo myslacym), ze pochodza od poety? Czy pisanie takich stylistycznych gniotow jest jakas prymitywna poezja? Podworkowa? Czy to rzeczywiscie moze sluzyc specyficznej ekspresji, jest emocjonalnym srodkiem wyrazu?
Nie zamieszczam rymowanek tego "poety", bo nie chcialbym go dekonspirowac, w duzym stopniu jest to tak zwana poezja rynsztokowa, ale mam swiadomosc, ze zasada co kto lubi ma tu swoje pelne zastosowanie. Pewnie sa ludzie ktorym to sie podoba, pewnie wybaczyli by mu obelzywosci, Teesa nie miala z tym problemow, ona wybaczyla.
Dla mnie ktos piszacy wlasnie tak jest perwersyjnym grafomanem i chamem. To co pisze nie jest w najmniejszym nawet stopniu poezja, swiadczy o tepocie umyslowej piszacego, o jego kretynizmie, jest chore. On nie dyskutuje, nie przekonywuje, on wylacznie ubliza, obraza.
Nie zgadzam sie z Teesa, te wulgarnosci i obelzywosci nie sa jakims poetyckim srodkiem wyrazu, forma ekspresji, sa wylacznie wypowiedziami osoby niesprawnej jezykowo, osoby ktora we frustracji nie jest w stanie wyslowic sie inaczej niz rynsztokowo.
 
Jestem gotow na dyskusje z kazdym kto uwaza inaczej, kto uwaza, ze ktos taki moze byc poeta i ze mu wolno.
Dariusz123
O mnie Dariusz123

Przymiotniki pisze z malej litery. Lubie esencjonalnosc. Moje ulubione cytaty - "Idziemy ramie w ramie bo ramie to jest symbolem sily i odwagi narodu” (JarekK, miesiaczka smolenska 10/04/2012), "te białe róże, które tam widać, to właśnie symbol nienawiści i głupoty" - 10/05/2017, "idziemy w odwrotna strone" - 10/07/17, "nie wycierajcie sobie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojej świętej pamięci brata. Niszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami" – w Sejmie 18/07/17. “Nikt nie narzuci nam swojej woli z zewnątrz; nawet jeśli w pewnych sprawach będziemy w Europie sami, to pozostaniemy tą wyspą wolności, tolerancji, tego wszystkiego, co tak silnie było obecne w naszej historii” - 10/09/2017, “I te pieniądze im się po prostu należały” –Szydło w Sejmie 3/2018. Wyimagowana wspolnota z ktorej dla nas niewiele wynika -Duda o UE w Lezajsku 2018. "Cały świat dowie się w sugestywny sposób" - dr SowiniecBukowski u Alpejskiego 28.11.18

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Rozmaitości