Nie estimada, nie Rudecka, ale za to seks i Terlikowski
Administracja Salonu ukrywa mi notki dotyczace dwoch pierwszych, wiec o nich nie bedzie. Zainteresowanych odsylam do oryginalow, ktore sa dostepne po zastosowaniu procedury ujawniajacej.
Tomasz P Terlikowski napisal tekst. Tytul jest A gdy tak Wasza córka, drodzy obrońcy sponsoringu? Nic szczegolnego, choc Pan Terlikowski jest kims szczegolnym.
Wywiazala sie budujaca dyskusja roznych osob, ktore uznaly za stosowne powiedziec cokolwiek, najczesciej zgodnie z linia tytulowego pytania, czy prostytucja jest moralna, czy chcialbys zeby twoja corka sie prostytuowala, takie sobie bla, bla, bla.
Sam temat jest oklepany i znalazl swoje odzwierciedlenie w tysiacach pozycji literackich, w poezji, w sztuce. Temat wykracza zupelnie poza moje zainteresowania, nie bede wiec nawet probowal go rozgryzac.
Podchodzenie do tematu z pozycji sredniowiecznych degraduje dyskusje i powoduje, ze staje sie ona niepowazna. Prowadzenie niepowaznych dyskusji kompromituje dyskutantow.
Zwrocilem uwage na cytat – motto wielebnego autora, “Oddzielając seks od miłości, małżeństwa i prokreacji, czyniąc go jedynie grą doprowadzili oni do sytuacji, w której prostytucja nie jest już oceniana moralnie (szczególnie, gdy nie wiąże się z kwestiami estetycznymi), ale traktowana jest jak każda inna forma pracy”(podkreslenie i wytluszczenie moje). Do tego chcialbym nawiazac.
Teza wypowiedziana przez Pana Terlikowskiego jest nielogiczna. Z tego, ze seks staje sie gra nie wynika, ze prowadzi to do oceny prostytucji w kategoriach innych niz moralne, nawet jesli wiaze sie to z kwestiami estetycznymi. Jedno nie ma nic wspolnego z drugim. To zdanie jest logicznym bzdetem.
Ale ja nie o tym.
Koncepcja autora jest, ze seks powinien byc zwiazany wlasnie z miloscia, malzenstwem i prokreacja. To jest koncepcja religijnego mudzaheddina, kogos nie z tej ziemi, jakiegos alien, UFO. W Biblii nie ma zakazu seksu w celach innych niz prokreacja, np rekreacyjnie, dla zwyczajnej, ludzkiej frajdy, bez milosci i bez wiezow malzenskich. Biblia nie zabrania przygodnego seksu. W przykazaniach wypowiedziany zostal zakaz pozadania zon innych mezczyzn i cudzolozenia w znaczeniu wchodzenia z butami do cudzego lozka i uzywania tego co tam sie znajduje, wlacznie z zona wlasciciela ale nie ma jakiegokolwiek zakazu wspolzycia z panienkami, wdowami, posiadania dwoch, trzech, czterech, setek zon lub naloznic i wchodzenia w luzne przypadkowe zwiazki emocjonalno-seksualne. Salomon mial ponad 1000 zon i jest traktowny jako jeden z prorokow, jest rowniez przodkiem w linii prostej Jezusa, wiec zlym czlowiekiem byc nie mogl.
Zgodnie z utrwalona tradycja chrzescijanska sam Jezus wspolzyl z Maria Magdalena poza zwiazkiem malzenskim i oczywiscie nie w celach prokreacyjnych, bo przeciez dzieci sie nie doczekali, w kazdym razie tradycja o tym nic nie wspomina.
Biblia stoi na stanowisku moralnosci w seksie, ktora to moralnosc wynika z wiernosci przyrzeczeniom, ale zupelnie nie zajmuje sie seksem ktory nie wynika z lamania przyrzeczen, lecz wynika np z pozostawania w wolnym zwiazku, lub z przygodnych kontaktow seksualnych. Nie ma nic wspolnego z moralnoscia wspolzycie bez milosci i powstrzymywanie sie od prokreacji. Sam Kosciol Katolicki, od dziesiecioleci, prowadzi akcje uswiadamiajaca mlodych malzonkow, jak wspolzyc zeby nie dochodzilo do ciazy. Domaganie sie przez kogokolwiek zeby seks byl wylacznie w malzenstwie, z milosci i w celach prokreacji, jest zawezeniem doktryny chrzescijanskiej, nie wynika z nauk Chrystusa ani bezposrednio z Pisma Swietego.
Rowniez bycie prostytutka nie zostalo jednoznacznie potepione przez Biblie. W opisie zdobycia Jerycha zostala przytoczona sytuacja gdy dobry i milosierny Bog, w swojej wspanialosci zdecydowal sie podarowac miasto Zydom, postawil jednak im warunek, ze wymorduja wszystkich mieszkancow wobec ktorych Bog juz nie mial zadnych zobowiazan. Zydzi dostali polecenie wyrzniecia ludzi, zwierzat, nawet wszelkich drzew owocowych, jednakze Bog im kazal oszczedzic (w znaczeniu nie zabijac) prostytutke Rachab, ktora im w jakis tam sposob pomogla. Dla Boga fakt ze ona byla prostytutka nie byl czyms moralnie zlym, nie byl powodem do unicestwiania jej, w sytuacji gdy unicestwiane byly niewinne moralnie dzieci, noworodki, ludzie bez grzechu. Bycie prostytutka nie bylo czyms gorszym, w wypadku Rachab bylo czyms lepszym.
W innej sytuacji, Lot, czlowiek umilowany przez Pana, ofiaruje swoje dziewicze corki tlumowi do gwalcenia, po to by tlum nie robil krzywdy wyslancom bozym. Czy nie byla to forma prostytucji, seks za odstapienie od zamierzonych czynnosci, cos za cos?
Pisanie o niemoralnosci oddawania sie seksualnego za pieniadze, bez pisania o niemoralnosci tolerowania sytuacji w ktorej ludzie nie sa w stanie podolac finansowym ciezarom np nauki na studiach, warunkom zycia generalnie, jest niesamowitym uproszczeniem i w efekcie proba zwalenia odpowiedzialnosci za wady systemu na jednostki najmniej za te wady odpowiedzialne. Czy nie jest wieksza wina Tomasza P Terlikowskiego to, ze tak wiele dziewczyn nie stac na oplate studiow, niz wina tych dziewczyn, ze w trudnej sytuacji finansowej decyduja sie na prostytuowanie? One probuja utrzymac sie na powierzchni, chca przetrwac, a co zrobil Pan Tomasz P Terlikowski zeby one nie musialy sie prostytuowac? W jaki sposob on im pomaga? Czy zainicjowal jakakolwiek akcje spoleczna, zeby pomoc tym dziewczynom? Charytatywna? Ustawodawcza? Czy zainicjowal cokolwiek?
Czy TP Terlikowski ma prawo krytykowac innych, nie tak szczesliwych jak on w ich kontaktach z Bogiem, w sytuacji gdy on jest mlody, piekny, bogaty, ma piekna i wierna zone i dzieki boskiemu wstawiennictwu ma z nia seks wylacznie wowczas gdy zamierza byc prokreatywny, nie ma ochoty na jakikolwiek inny seks, w szczegolnosci ten nie prokreatywny lub pozamalzenski i nie musi walczyc o przezycie? Czy on potrafi zrozumiec innych dla ktorych seks jest potrzeba fizjologiczna, dla ktorych prokreacja jest nie do pomyslenia z uwagi na ubostwo i niemoznosc zapewnienia godziwych warunkow zycia splodzonym dzieciom, dla ktorych najistotniejsza rzecza jest walka o przetrwanie?
Komentarze
Pokaż komentarze (12)