Dariusz123 Dariusz123
997
BLOG

Europosel Wojciechowski i jego cnotliwosc.

Dariusz123 Dariusz123 Rozmaitości Obserwuj notkę 41

 

Europosel Wojciechowski i jego cnotliwosc.
Od dluzszego czasu prowadze blogowa walke z europoslem Wojciechowskim. On pisze notki, ktore rzucaja mnie o sciane, ja pisze swoje komentarze do nich, on na te komentarze nie reaguje jak wspomniana sciana. Europosel Wojciechowski przyjal metode, ze on oglasza swoje przemyslenia urbi et orbi, czy komukolwiek sie one podobaja nie ma juz istotnego znaczenia, europosel nie zniza sie do merytorycznego ich dyskutowania.
Europosel Wojciechowski pisze bzdury, czasami odnosi sie wrazenie, ze w czasie ich pisania byl pod silnym wplywem czegos szkodliwego, ze nie mial wlaczonej swiadomosci, ze chorowal. Sadze, ze od czasu do czasu europosel Wojciechowski wraca do swiadomosci, przytomnieje, czuje sie lepiej, nie potrafie zrozumiec jak to sie dzieje, ze on sie tego wszystkiego co napisal nie wstydzi, ze nie stara sie nawet tlumaczyc napisanych idiotyzmow (nie mowiac o wycofaniu sie z nich), ze jakakolwiek krytyka splywa po nim jak woda. Wyjatkowo odporny jest europosel Wojciechowski.
 
Europosel napisal notke“Jak straciłem cnotę nieomylności”.
Notka jest o prawie, o wymiarze sprawiedliwosci i o tym jak europosel stracil cnote wymiar ten opuszczajac. Teoretycznie europosel Wojciechowski powinien miec jakas minimalna wiedze w temacie, byl przeciez sedzia, jednak jest to w miare oczywiste, nawet dla osob odleglych od prawa, ze nie ma. Obojetne z jakich powodow to sie stalo, czy z uplywem lat zupelnie zapomnial czego go kiedys uczono, czy choroby zdemolowaly jego niegdys swiatly umysl,  faktem jest ze on juz zupelnie nie kojarzy. Europosel nie powinien wypowiadac sie na tematy prawne, tym bardziej, ze jak sam przyznaje, cnotliwy juz nie jest.
Europosel w notce wzial na kolano system wymiaru sprawiedliwosci, konkretnie sedziow i sady. System jest niewatpliwie zly, zli sedziowie skazuja niewinnych ludzi na kary. Europosel wytyka sedziom, ze ich wyroki sa niesprawiedliwe ale sedziow to nie obchodzi i nie ma na nich zadnej sily, nawet Sad Najwyzszy zatwierdza ich zle wyroki. Koronnym argumentem europosla jest, ze on to wie bo kiedys w tym byl, on wie jak zli sa sedziowie, bo kiedys sam byl takim sedzia.
Ale tutaj europosel i byly sedzia popelnia istotny blad logiczny. Jesli wszyscy sedziowie sa do bani na co dowodem jest to, ze on tez w tym byl, to fakt, ze byl jednym z tych zlych, podwaza zaufanie do jego wiedzy. Czy moze europosel merytorycznie ocenic innych skoro sam byl zly jak inni?
Taki fragment-Rozmawiałem jakiś czas temu z wysokim urzędnikiem Kancelarii Prezydenta. Przyznam się bez bicia - lobbowałem za ułaskawieniem pewnego niewinnie skazanego, skrzywdzonego człowieka (rolnika, o którym już kiedyś pisałem -siedzi, bo rozpędzony samochód najechał od tyłu na jego prawidłowo oświetlony traktor). Zostałem uprzejmie poinformowany,że Pan Prezydent wbrew sądom nie ułaskawia nikogo. Pan Prezydent wierzy też sądom, że jeśli kogoś skazują, to zapewne się nie mylą”
Sad niewatpliwie popelnil blad, bo stosownie do tego co europosel pisze, skazal niewinnego rolnika. Prezydent, mimo lobbowania na rzecz tego rolnika, woli wierzyc sadom niz europoslowi, nie chce ulaskawic rolnika. Czy europosel ma jakies merytoryczne argumenty na to, ze skazanie rolnika bylo niesluszne? Czy jest w stanie wykazac blad w rozumowaniu sadu i sedziego (sedziow), ze rolnik byl winny? Czy europosel nie mogl przytoczyc, chociaz w niewielkim fragmencie, uzasadnienia sadu ustalajacego wine  rolnika w tym, ze rozpedzony samochod na niego najechal? Europosel nie zamierza niczego przytaczac lub wykazywac, wystarczy, ze “on w tym byl” i wie jak zli sa sedziowie. Wszyscy. Bez wyjatku. Rolnik jest niewinny bo on, europosel to wie, na to nie trzeba zadnych dowodow. Wystarczylo w tym byc. To jest oczywista oczywistosc.
Kolejne fragmenty-“..młoda pani sędzia, ze świeżo błyszczącym łańcuchem na łabędziej szyi, nie mająca prawa jazdy i nigdy nie siedząca za kierownicą – najlepiej wie, czy traktor spowodował wypadek, czy rower.”
Pan sędzia z miasta (co widać,słychać i czuć), który w życiu na wsi nie był - najlepiej wie, jak podzielić gospodarstwo rolne, komu przyznać krowę, a komu stodołę, choć w życiu krowy nie widział i w stodole nigdy nie był.
“Pani sędzia, która nigdy własnych dzieci nie rodziła, ani cudzych nie bawiła – a przecież najlepiej wie, co jest dobre dla dziecka, komu je dać, a komu zabrać, po uprzednim wyrwaniu z rąk.”
 
Stanowisko europosla jest w miare jasne. Pani sedzia nie powinna miec labedziej szyi, powinna natomiast, zeby moc orzekac w sprawach wypadkow drogowych, miec prawo jazdy i siedziec wiecej niz raz za kierownica. Do rozstrzygania w sprawach podzialu gospodarstw rolnych wymagane jest wychowywanie sie na wsi i ogladanie wiecej niz raz krow i stodol, w sprawach rodzinnych orzekac powinni wylacznie ludzie z bogatym doswiadczeniem rodzinnym.
Logiczna kontynuacja tego wywodu byloby, o czym europosel zapomnial wspomniec, przyjecie ustalenia, ze w sprawach o morderstwa najbardziej wykwalifikowanym sedzia bylby ktos kto morderstw uprzednio sie dopuszczal, w sprawach o kradzieze najlepszym sedzia bylby nawrocony zlodziej, o malwersacje bankowe – bankowy malwersant, o jazde po pijanemu ktos kto czesto jezdzil po pijanemu, o rozwody, ktos kto czesto sie rozwodzil. Do tego zadne szkoly nie sa potrzebne, wystarczy bogate doswiadczenie w przedmiocie. Zeby komus przyznac w podziale stodole warunkiem sine qua non jest uprzednie widzenie stodoly, najlepiej wychowanie sie w stodole (cos w rodzaju znanego blogera Estimado, on ma bogate doswiadczenie zyciowe bo wychowal sie na podworku w Lodzi, wiedze o  podworku wyssal z mlekiem matki, rowniez na podworku sie wychowujacej).
 
Dziwna mi sie wydaje zbieznosc “przemyslen” europosla Wojciechowskiego z przemysleniami innego znanego geniusza prawnego, powszechnie cenionego praktyka i teoretyka prawa, mysliciela i poety - premiera Jarka. Wlasnie premier Jarek, w swojej ksiazce, poddal druzgocacej krytyce system sadow i jako jego uzdrowienie zaproponowal powolanie trybunalow ludowych, stojacych ponad sadami powszechnymi, ponad Sadem Najwyzszym, powolanych do uchylania wszelkich sadowych rozstrzygniec. W trybunalach tych mieliby zasiadac prosci ludzie, bez znajomosci prawa, ale posiadajacy bogate doswiadczenie zyciowe, mogacy rozstrzygac na tzw chlopski rozum.
Czy nie jest oczywiste ze europosel Wojciechowski pisal swoje przemyslenia pod wplywem przemyslen premiera Jarka?
 

Moj przyjaciel znal osobiscie europosla i zapewnial mnie, ze jakis czas temu byl to rozsadny, madry i profesjonalny prawnik. Nie chce mi sie w to wierzyc, ale nawet jesli tak bylo, to jego obecne notki wskazuja na olbrzymie zmiany jakie zaszly w europosle. Nieodwracalne zmiany, niestety.

Dariusz123
O mnie Dariusz123

Przymiotniki pisze z malej litery. Lubie esencjonalnosc. Moje ulubione cytaty - "Idziemy ramie w ramie bo ramie to jest symbolem sily i odwagi narodu” (JarekK, miesiaczka smolenska 10/04/2012), "te białe róże, które tam widać, to właśnie symbol nienawiści i głupoty" - 10/05/2017, "idziemy w odwrotna strone" - 10/07/17, "nie wycierajcie sobie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojej świętej pamięci brata. Niszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami" – w Sejmie 18/07/17. “Nikt nie narzuci nam swojej woli z zewnątrz; nawet jeśli w pewnych sprawach będziemy w Europie sami, to pozostaniemy tą wyspą wolności, tolerancji, tego wszystkiego, co tak silnie było obecne w naszej historii” - 10/09/2017, “I te pieniądze im się po prostu należały” –Szydło w Sejmie 3/2018. Wyimagowana wspolnota z ktorej dla nas niewiele wynika -Duda o UE w Lezajsku 2018. "Cały świat dowie się w sugestywny sposób" - dr SowiniecBukowski u Alpejskiego 28.11.18

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (41)

Inne tematy w dziale Rozmaitości