Kto obrazil Korwinke, czyli radosny powrot do zapomnianego juz JKM
Ja pozwole sobie o czyms innym.
Dawno temu, gdy bylem jeszcze poczatkujacym i zupelnie nieznanym blogowiczem na Salonie, popelnilem notke o JKMikkem. W notce tej krytykowalem rozne koncepcje Mikkego, ktore wydawaly mi sie szalone, nawiazalem rowniez do jego powszechnie wyrazanej opinii o kobietach. Mikke w wielu wywiadach, w swoich pismach i opracowaniach glosi o nizszosci kobiet wobec mezczyzn, o ich nienadawaniu sie do pracy w jakimkolwiek innym charakterze niz w domu przy wychowywaniu dzieci. Kobiety nie nadaja sie do polityki, sa generalnie glupsze, a w szczegolnosci mniej efektywne niz mezczyzni, nawet w brydza graja od mezczyzn gorzej. Mikke jako przyklad podaje wlasna zone, ktora nie ma zadnych aspiracji do robienia czegokolwiek innego, jej miejsce jest w domu, z checia zajmuje sie domem i dziecmi.
Krytykujac te uproszczenia i skandaliczna dyskryminacje kobiet podsumowalem -“..lepszym wytlumaczeniem jego (Mikkego)negatywnej oceny kobiet jest to ze mial kontakty wylacznie z tymi mniej rozgarnietymi. To ze ozenil sie z kobieta, ktora nie miala czasu na nic innego niz rozmnazanie sie z nim i z koniecznosci zajmowala sie wychowaniem szostki dzieci gdy on gral w brydza swiadczy tylko o tej konkretnej kobiecie, nie zas o polowie mieszkancow kuli ziemskiej”
W prowadzonej dyskusji na stronie Grima Sfirkowa zarzucono mi, ze obrazilem w ten sposob kobiety, ze obrazilem zone Korwina Mikkego.
Mam wiec pytanie, kto tak naprawde obrazil kobiety, a w szczegolnosci kto obrazil zone Korwina Mikkego, ja czy on?
Nie chodzi mi o zbieranie glosow poparcia dla moich ocen, chodzi mi o zrozumienie. Nie jestem w stanie pojac, jak to bylo mozliwe, ze rozsadni ludzie, wzieli moje slowa za obraze zony JKM w sytuacji gdy ja generalnie staralem sie bronic kobiet, wyrazilem sie hipotetycznie, ze to co powiedzialem byloby lepszym wytlumaczeniem niz to co on proponowal. Czy moje rozumienie tak bardzo odbiega od zwyklego, naturalnego rozumienia, ze napisalem cos co nie bylo moja intencja, ze obrazilem osobe ktorej faktycznie wspolczulem?
Czy to jednak Mikke jest tym obrazajacym, skoro podaje swoja zone jako przyklad kogos bez aspiracji i biologiczna maszynke do rodzenia dzieci?
Komentarze
Pokaż komentarze (9)