Gypsy music, red wine & takie tam sobie codzienne uciechy.
Jestem wlasnie w trakcie 3ciego wina, slucham przecudnej cyganskiej muzyki i odnioslem silna potrzebe nawiazania kontaktow z kims kto cieszylby sie tym samym co ja. Mam dosc uzerania sie z przerozna holota i dyskutowania niedyskutowalnych spraw politycznych, znoszenia obelg roznych prymitywow i ich odpowietrzania sie, dowartosciowywania sie roznych dewiantow przez to ze moga ublizyc komus normalnemu. Mam dosc.
Dzis wiec bedzie wylacznie o muzyce. A jesli ktos bardzo chce to o czerwonym winie.
Nie bede poprawial literowek, bledow, nawet ortograficznych, niech leci jak jest, chodzi wylacznie o emocje i sztuke. Cieszmy sie nastrojem, pal licho topornosc.
Zapraszam wszystkich w ktorych muzyka cyganska wzbudza emocje, ktorzy sie nia ciesza, znaja ja i kochaja tak jak ja, a moze nawet bardziej. Rozmawiajmy o Gypsy music.
Mialem niesamowite szczescie trafic i kupic komplet dyskow pod niewiele mowiacym i enigmatycznym tytulem “Gypsy music”, 10 dyskow, ok 9 godzin nagran. Dyski wyjatkowo tanie, caly komplet w cenie jak dotychczas kupowalem pojedyncze discs, muzyka przecudna. Wszystko razem to taka zbiorowka, glownie muzyka Cyganow wegierskich, ale rowniez sporo muzyki rumunskiej, gdzies z bylej Jugoslawi, albanskiej, greckiej, czyli cala poludniowo wschodnia Europa, niewielka ilosc rosyjskiej, kwintesencja cyganskosci. Slucham tego od ponad tygodnia, zajmuje mi to olbrzymia ilosc czasu, bo ciagle sluchane utwory kojarza mi sie z innymi ktore mam na innych dyskach, wiec cofam sie, porownuje, przezywam. Jak zawsze w podobnych sytuacjach, sporo jest wykonan zupelnie srednich, ale wszystkie te lepsze wprowadzaja mnie w takie odbicie, ze zapominam o bozxym swiecie i chcialbym tak sluchac juz do konca. DO KONCA.
Wczesniej mialem kilkadziesiat dyskow muzyki cyganskiej, bylem z nia w miare obeznany, ten ostatni komplet wprowadzil mnie w stan euforii. W olbrzymiej wiekszosci to jakies podworkowe kapele, bardzo swieze, bardzo oryginalne, sol ziemi czarnej i sama esencja, wszystkie cudowne. Ale od czasu do czxasu nagrania wrecz rewelacyjne, az czlowieka rzuca o sciane z zachwytu , w jednym przypadku, gdybym nie wiedzial, sadzilbym ze to sam Astor Piazzola gdzies tam na rogu rozciagnal swoja harmonie.
Dotychczas byle pod niesamowitym urokiem zespolu francuskich Cyganow Bratsch, uwielbialem ich muzyke, ich cudowne wykonanie, teraz w kompilacji ktora kupilem na jednym z dyskow jest masa utworow ktore oni wykonuja. Jest to dla mnie niesamowita frajda ze moge poznac korzenie muzyki Bratsch, oryginaly utworow przez nich granych, zupelnie inne wykonania i nie mniej cudowne.
Zachecam wszystkich ktorzy to moga zrobic do umieszczania klipow z muzyka cyganska, mnie system nie pozwala tego robic (taki cholerny system).
***Chcialbym sie wytlumaczyc, zwykle pijemy z zona w soboty i niedziele butelke na pol, ale dzisiaj ta ktora wybralem, jedna z lepszych jakie mialem w zapasiku, jej nie smakowala. No wiec dla Niuni otworzylem inna, pewnie rownie dobra, natomiast to ze sam skonczylem ta pierwsza wprowadzilo mnie w tak tobry nastroj ze zlapalem sie za druga i teraz koncze juz 3cia. A wszystkiemu oczywiscie winna jest cudowna muzyka cyganska.
:):):)
Pozdrowienia i usciski dla wszystkich z wyjatkiem RRK, estimado, Teski, Esk ii Tereski oraz Bozzenki.
Komentarze
Pokaż komentarze (15)