Ars Longa Vita Brevis
Krótko (albo i nie) o rzeczach ważnych i nieważnych
10 obserwujących
26 notek
46k odsłon
  412   0

Pannie Annie albo odtrutka na wirusa politycznej zajadłości

Fot.domena publiczna
Fot.domena publiczna

Pannie Annie

w kwarantannie

mijał czas na pluskach w wannie

A im dłuższa kwarantanna

Tym brudniejsza była wanna

Bowiem Annie w kwarantannie

Nic nie chciało się przy wannie

robić ani myć starannie

tylko by leżała w wannie.


Poszła w końcu do Marianny

łamiąc rygor kwarantanny

i skarżyła się Mariannie

że się kąpie w brudnej wannie.

Pomyślała więc Marianna -

Trzeba pomóc! Biedna Anna!

Zaprzeczywszy kwarantannie

poszła przyjrzeć się tej wannie.


Przesadziła panna Anna

- oznajmiła jej Marianna

gdy ujrzała wannę Anny

po tygodniu kwarantanny

Wlazła w wannę więc Marianna

Woła - chodź, chodź do mnie Anna!

I na przekór kwarantannie

posiedzimy razem w wannie!


Pomyślała chwilę Anna-

-Skoro weszła tam Marianna

I się błogo pluszcze w wannie

pomrukując nieustannie

może wanna też dla Anny?

I zrobiła hop do wanny

I tak siedzą w małej wannie

Anna tyłkiem na Mariannie


Nadmydliły się starannie

Tak jak trzeba w kwarantannie

Anna bark i kark Mariannie

A Marianna pachę Annie

Anna wzdycha bezustannie

Ach, jak dobrze w kwarantannie!

Głaszcze mokry brzuch Mariannie

A to wszystko w małej wannie ...


Gdy się skończy kwarantanna -

rozmarzyła się Marianna

-Wyślę gdzieś do sklepu Annę

by kupiła większą wannę. 

Moja droga - na to Anna -

- pójdę chętnie na zakupy

Kupię chyba jednak prysznic

Bo ta wanna jest do dupy....

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości