Ars Longa Vita Brevis
Krótko (albo i nie) o rzeczach ważnych i nieważnych
14 obserwujących
40 notek
65k odsłon
  482   4

Bezwstydny pułk (бесстыдный полк)

YanH, Bezwstydny Pułk
YanH, Bezwstydny Pułk

Wygląda na to, że symetryzm, o który mnie ileś razy oskarżano, został wystawiony na tak ciężką próbę, że pozostała go już ledwie kupka mieszcząca się w pudełku od zapałek. Cała jego reszta, w tym logika i podstawy, to już wióry. Czasy są niestety jednak zerojedynkowe i na pełne wyrozumiałości i empatii spojrzenia na sprawy trudne nie ma teraz najzwyczajniej miejsca. I możliwe, że już nigdy go nie będzie. A tym bardziej nie ma miejsca na prywatną i publiczną dyplomację, omijanie gór lodowych w imię zgody, pojednania i sprawiedliwości. Nie szanuję wprawdzie typów, którzy w każdej sytuacji mają swoją zerojedynkową rację, którzy mówią mi "jak jest" (jak "podróżnik" Cejrowski, "książę" i niedoszły elekcyjny władca Polski Max Kolonko czy "polityk" albo raczej pieniacz, zbok i najzwyklejszy wariat Korwin-Mikke) i swą czarno-białą wizją świata często go do reszty psują na wybranym w danej chwili polu, jednak nawet dla mnie tkwienie dziś w bezmyślnym przekonaniu, że wrodzone miejsce racji jest pośrodku, dobro zaś za każdym razem w końcu tryumfuje to postawa mało dzisiaj racjonalna i naiwna, przede wszystkim zaś trująca i szkodliwa.

    - Bo skakanie po nagrobkach, nawet ruskich, z czasów drugiej wojny to jest nadal hańba dla skaczących ale przecież może wcale by tu ich nie było gdyby nie dzień 17 września i kooperacja z faszystami i Hitlerem w podpalaniu świata, choćby tylko na początku? Może wspominając zmarłych i stawiając im trociczkę, poruszymy przy okazji kwestię odpowiedzialności Rosji za początek II wojny? Ona nie zaczęła się w czterdziestym pierwszym jak uważa cała Rosja a dwa lata wcześniej. A po drodze do otwarcia frontu z faszystami były deportacje, łagry, Katyń... Myślę, że rosyjska ropa, gaz i wódka nie są warte pomijania a tym samym negowania tych dwóch niemal lat sowieckich rządów, okupacji i terroru.

    - Bo wyzwalanie miast i miasteczek od hitlerowskiego buta było dobre ale czy na pewno zmiana w but sowiecki była wyzwoleniem czy kolejną, jawną okupacją, połączoną z gwałtem, krzywdą i kradzieżą na niespotykaną dotąd skalę. Bo niemiecki żołnierz kradł w muzeach i salonach a sowiecki praktykował głównie mieszkaniówkę, biorąc wszystko jak popadnie, włącznie z fajansowym kiblem, nocnikami i majtkami okradanych.

    - Bo ten "nieśmiertelny pułk" siał spustoszenie w rotach wroga od spokojnej Wołgi i cichego Donu aż po Łabę, płacąc cenę w krwi w nierównych nieraz walkach i nie ustępując ani kroku. Lecz nie tylko w rotach wroga ale też w szeregach kobiet wroga, dzieci wroga, dziadków wroga, czasem nawet zwierząt wroga - jak to raz zaśpiewał Brassens oraz Zespół Reprezentacyjny: "(...) wszystko prócz jeża i mnie....od razu rżnie". Łamały się młode życia Bogu ducha winnych kobiet, staruszkowie zaczynali schodzić na rzeżączkę i syfilis, tak jak owce, kozy, krowy, na świat przychodzili różowiutcy i rumiani chłopcy Półtora Iwana, co do których badania genetyczne (gdyby wtedy istniały) okazać się mogły bezużyteczne bowiem wskazywałyby, iż dzieciak ma co najmniej czterech ojców i dwa razy tylu chrzestnych.

Można mnożyć te przykłady jak powyżej, to dopiero czubek góry lodowej, o którą - taką mam nadzieję - już niedługo rozwali się dryfujący po wodach międzynarodowych i tym samym wciąż nieosiągalny dla pocisków, russkij wojennyj korabl. Jeszcze pół roku temu pomyślałbym pewnie o dziejowej konieczności ale wspomniał też tych zwykłych marynarzy, idących na dno za to, że urodzili się pod niewłaściwą gwiazdą. Dziś mało mnie to już obchodzi, dziś nucę sobie pod nosem niezakazaną (choćby przez siebie samego), okupacyjną piosenkę: 


  Siekiera, motyka, końskie zgrzebło

  Na pokładzie zdrowo jebło

  Siekiera, motyka, wrogów rój

  Pójdzie na dno ruski chuj!


Oby jak najszybciej i jak najgłębiej.

***

A "bezsmiertny połk"? Albo raczej "bezwstydny pułk"?

To właśnie on stał się grabarzem mojego symetryzmu.

Bezsmiertny czyli nieśmiertelny pułk to akcja społeczna Rosjan w Rosji oraz poza Rosją, to element budowania narodowej dumy i poczucia bycia wyjątkowym wśród narodów. Swoją drogą ciekawe, że Rosjanie narodową dumę i budują nieprzerwanie i z mozołem od już blisko wieku - od dwudziestu lat zaś bardzo desperacko - nie potrafiąc nadal jej poprawnie skonstruowć, potrzebując ciągle stymulacji i wzmocnienia. Trochę mówi to nam o tej dumie i o powodach do niej a i jej nosicielach też niemnożko. Mnie ta ruska duma przypomina nieskończone dzieło Gaudiego - katedrę Sagrada Familia w Barcelonie. Okropną, tandetną i groteskową, budowaną i tak samo nieskończoną od lat stu z okładem. Zaś pyszałkowatość jej autorów i samego monstra można bez problemu, jeden do jednego zrównać z dumą narodową Rosji - tak samo nie ma pokrycia w rzeczywistości i tak samo prezentuje ego swoich twórców/ nosicieli o wielkości balonu stratosferycznego. Nawiasem mówiąc dlatego ponoć właśnie Rosjanie na wojnie nie wchodzą grupami do jakiejkolwiek cerkwi czy kościoła. Nie ma bowiem na tym świecie tak wielkiego pomieszczenia by bezpiecznie zmieścić ośmiu Rosjan i ich ego. Wejście ostatniego wywołałoby eksplozję pomieszczenia i natychmiastową śmierć tam zgromadzonych.

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale