Ufamy Platformie Obywatelskiej, więc głosujemy na jej mądrych i dobrych ludzi. Nasz niekłamany podziw budzi Donald Tusk. Znakomicie sprawujący funkcję premiera.
On jest najwłaściwszym człowiekiem na właściwym miejscu. Nasz stosunek do niego obrazuje twierdzenie; „Przed wojną nie musieliśmy zajmować się polityką, bo mieliśmy od tego Piłsudskiego”. Teraz mamy Tuska…
Bronisław Komorowski zaś jest ponadpartyjnym prezydentem, który potrafił wyjść poza ramy swego środowiska. Przypomina mam w tym Aleksandra Kwaśniewskiego, który okazał się dobrym prezydentem i słusznie został wybrany na drugą kadencję.
Janusz Palikot, to bardzo ciekawa postać, inteligentny człowiek - ożywczy strumyk. W tym, co robi, jest masa precyzyjnego, inteligentnego zdrowego rozsądku, a przy tym nie szkodzi nikomu. To osoba bardzo potrzebna, z ogromną radością przyjmujemy fakt, że ktoś taki istnieje. Za każdym razem, gdy na jakikolwiek temat zabiera głos, jest to fachowe i przemyślane. Palikot dokładnie wyliczył, co powinno się w Polsce zmienić, i cała sala biła mu za to brawo…
Zdecydowanie nie lubimy Jarosława Kaczyńskiego. Człowieka szkodliwego i dla polityki wewnętrznej i międzynarodowej. Awanturnika, którego cała działalność polityczna polega na prowokacjach, skłócaniu ludzi oraz ślepej nienawiści i agresji wobec wszystkich mających odmienne zdanie. I dlatego uważamy, że jego ludzi, po prostu należy publicznie lać po mordzie…*
My Polacy tak mamy, że sprzeciw wobec zła wyrażamy nie bacząc na konsekwencje; najpierw z furią bigosujemy szablami fotografie komediantów w nazistowskich mundurach. Aby później, bez zbytecznych ceregieli, brawurowo odegrać postać Oberfuhrera SS.
Nadto… Na dobre i na złe kochamy polskie seriale; zwłaszcza „Klan”…
Stu lat w tak doskonałej formie Drogi Panie Danielu!
* Z wywiadu Dostojnego Jubilata udzielonego Rzeczpospolitej w dniu 29.01.2011 r.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)