24
BLOG
Wybacznie wulgaryzm w tytule, ale jest to słowo które semantycznie, najbliżej opisuje moje odczucia gdy widzę tego pana w TV. I nie chodzi tutaj, że ten pan jest gejem. To mnie absolutnie nie interesuje. Z Robrtem Biedroniem problem jest jeden. Jest to człowiek, który w sposób skrajnie bezczelny za słone subwencje z EU manipuluje szeroką pojętą prawdą, niczym Merlin czy inny Gandalf-dotknięciem magicznej różdzki obracając bzdury w najczystrze fakty. Biedronia w gruncie rzeczy nie uwiera fakt rzekomej dyskryminacji środowisk homoseksualnych. Biedroń zionie nienawiśćią do osób heteroseksualnych, na każdym kroku starając się dokopać i dowalić "odmieńcom"- czyli ludziom których zainteresowanie ukieronkowanane jest na płeć odmienną. Ot na przykład w pewnym wywiadzie komentując głośny wygłup dziennikarzy Wprost- zasugerował, że ludzie współpracujący z LPR mają małe penisy. Rozumiem, że Robert Biedroń sprawdził tą rewelację. Homoseksualiści domagają się rzekomo równych praw, ale tak naprawdę chcą mieć te prawa większe od większości heteroseksualnej. I to mnie wku**a i to strasznie. Bo gdy ktoś nazwie Biedronia pederastą odbywają się procesy, ale gdy Biedroń obraża fanów LPR-u procesu prawdopobnie nie będzie, a jeśli będzie to znowu staniemy się krajem homofobów. Mimo, że nie jestem zwolennikiem LPR- wręcz przeciwnie- to jednak uważam, że są granice. I Biedroń je przekracza nagminnie.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)