69
BLOG
Czytająć blogi na salonie tęsknie za jedną rzeczą. Logiką i sprawiedliwością w ocenach. Umiejętnością nabrania dystansu do pomysłow Pisu i do retoryki Po. Bardzo rzadko jednak uda mi się coś takiego uświadczyć. Weźmy przykład lektur Giertycha. Galba sprawę mocno bagetlizuję sprowadzając ja do absurdu. Marylka sprawę rozmywa twierdząc, że nic się nie stało. A przecież stało się... Lekcji polskiego przeciętnie jest w tygodniu około 5. Cieżko jest przerobić w tym czasie cały materiał i wszystkie epoki. Przeciętny uczeń nic nie rozumie z Josepha Conrada. Nie potrafi powiedzieć kilku zdań o "Jądrze Ciemności" czy "Lordzie Jimie". Przecietny uczeń co moze się wydać wręcz śmieszne nie dopatrzyłby się żadnej anaologi pomiędzy "jądrem" a "Czasem apokalipsy"- Coppoli. Przeciętny uczeń nie rozumie sformułowania : "Nie zabiłem człowieka lecz zasadę". Nie będzie potrafił właściwie i z dystansem podejść do Potopu nie czytając Transatlantyku- o ile cokolwiek z niego zrozumie. Nurtuje mnie jednak jedno pytanie, czy Maryla czytała Dostojewskiego? Czy Galba rozumie dylematy moralne zwiazane Werterem? W dzisiejszych czasach gdy samobójstwa wśród młodzieży są nie zwykle częste- odpowiednio omówiony Werter może stać sie swoistym katharsis dla duszy nastolatka. Umięjętnie poprowadzona lekcja z Dostojewskiego może nauczyć konsekwencji i faktu, że po każdej zbrodni przychodzi kara. Chociaz patrząc na amnestię maturalną trudno jest mówić o konsekwencjach nieuctwa.


Komentarze
Pokaż komentarze