42
BLOG
Czekałem na ten moment i się doczekałem ;) Jestem z siebie dumny, gdyż byłem absolutnie pewien, że znajdzie się jakiś pisiak, który wygraną Polski z Belgią przypisze Kaczyńskiemu. Niejaki Waits pisze na swoim blogu tutaj: http://galeria.salon24.pl/47584,index.html "To za czasów Kaczyńskiego - walka z piłkarskimi układami - przyniosła efekty.. Za czasów poprzedników - piłkarze z naszej ligi - nie mieli szans na grę w reprezentacji. Wyjątkiem były Legia i Wisła.." Czasy Kaczyńskiego to jak możemy sobie z pewnością przypomniec to czasy również Tomasza Lipca. Tomasz Lipiec zwany również przez niektóre złośliwe media Tomaszem L. był prawdziwym szeryfem, który w polskiej piłce zwalczył korupcję. Absolutnie czysty i krystaliczny człowiek. Ciekawe czemu go zamkneli? Zabawne, zawsze myślałem, że to trenerzy o mentalności Kaczyńskiego- którzy nie znając języków i nie wykazując się zainteresowaniem dla nowych rozwiązań na świecie notorycznie przegrywają mecze reprezentacji. Że nie potrafią wykorzystac szans które mają przed sobą. Że zwyczajnie są leniwi. Dla uważnego fana polskiej piłki reprezentacja zmieniła się nie wiele. Odeszli Ci którzy byli za starzy (np. Hajto) a doszli Ci którzy ich zastąpili- normalna wymiana pokoleniowa, a nie efekt jakiś tam układów czy frontów (Np. Błaszczykowski). Oczywiście dla Waitsa, który na piłce się pewnie nie zna, Krzynówek, Jop, Żurawski, Bąk to piłkarze, których odkrył Beenhakker. Albo jeszcze lepiej właśnie Kaczyński. Pis dla sportu zrobił nie wiele. Euro nie ruszyl na cele ministerstwa postawił leniwego i imprezującego byłego sportowca, który z publicznych pieniędzy wyprawił sobie przyjęcie. W dodatku został aresztowany i jest podejrzewany o korupcje. Ale cóż Waits wierzy, że to Jarosław. Proponuję żeby zamiast "Ebi, Ebi" skandowac na stadionach "Jaro, Jaro". TO w końcu Jarosław jest autorem bramek, a że Smolarek strzelił? ALe dzięki Jarosławowi własnie.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)