Czytam sobie dzisiejsze komentarz i czytam, a jest co, w końcu Tusk nie nareperował stadionu i jak zwykle wszędzie pełno osądzania i karania.
Na nich już czeka więzienie, co ciekawsze wpisy Tuska już za zdradę na ścięcie od miesięcy skazują.
Mam więc tylko kilka pytań:
Po co sądzić? Nie lepiej od razu na szafot? Przecież już wiecie jaki będzie wyrok, prawda?
Swego czasu oglądałem troszkę, a może i wiecej niż troszkę, Star Trek i jest tam gatunek zwany Kardasianami.
Mają ci Kardasianie system prawny jako żywo przypominający marzenia naszych prawicowych komentatorów, a mianowicie wyrok jest ustalany przed procesem, a proces służy temu, aby gawiedź Kardzasiańska żyłą w przekonaniu, że państwo wie, państwo czuwa i państwo rozliczy.
Pozdrawiam.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)