Będąc dziś w sklepie przejrzałam Wprost. Zaciekawiła mnie okładka, a na niej przerażający tytuł "Beton na Uniwersytetach ". Zgadzam się z tą opinią. Jako studentka Uniwersytetu mogę to sama potwierdzić. Na uczelnie dostają się ludzie, którzy nigdy nie powinni się tu znaleźć. Czy studia polegają na zakuwaniu i dostawaniu piątek z egzaminów i zaliczeń, a na końcu otrzymaniem wysokiej oceny z obrony pracy magisterskiej ? Nie.. polegają, jeszcze na "studiowaniu dla studiowania" tzn przechodzenia z semestru na semestr "dobrnięcia do magistra". Każdego roku setki uczelni wyższych "wypluwają" magistrów, którzy mają jedynie wiedzę teoretyczną, ale bardzo często nie nadają się do zawodu w którym się te 5 lat specjalizowali. Mało tego, czy osoba z wyższym wykształceniem, ma mieć pojęcie jedynie o swojej specjalności ? A co z wiedzą ogólną, ogładą, kulturą osobistą, wartościami, zasadami, poglądami ?
To jest olbrzymi problem. Większość współczesnych studentów, ma tak "pomieszane w głowie" , że aż człowieka żałość łapie. Osoba z wyższym wykształceniem powinna mieć obszerną wiedzę na temat tego czym się zajmuje, ale oprócz tego powinna być człowiekiem renesansu.
Gdy tymczasem szerzy się chamstwo, prymitywne i głupie myślenie, mówienie o normach społecznych moralnych na zajęciach, a po nich zaprzeczanie im swoim zachowaniem. Brak zaangażowania w to co się studiuje, mało tego ignorancja wiedzy ogólnej, podstawowej. Jak choćby ostatnio głośna sprawa katyńska. Albo się słyszy, że film Andrzeja Wajdy " Katyń" nie powinien dostać Oscara bo jest nudny, albo, że ktoś jest rozczarowany bo myślał, że w scenach egzekucji będą " latały mózgi ". Czy tak wyraża się student. Oczywiście nikt tak nie powinien mówić, ale tym bardziej student. Albo przykład z mojego własnego życia. Będąc na wykładzie z Etyki, wykładowca nawiązał do eksterminacji żydów w czasie II wojny światowej na co jeden ze studentów odezwał się głośno ze śmiechem " Bo dobry Żyd do martwy Żyd". Czy tak postępuje student, a tym bardziej pedagogiki ?
Przerażająca rzeczywistość.
Moim zdaniem Uniwersytety powinny wrócić do egzaminów wstępnych. W ten sposób na uczelnie będą dostawali się ludzie którzy będą prezentować sobą odpowiedni poziom. Chciałabym, aby Ci którzy decydują o sposobie naboru na studia myśleli o tym, aby sposób doboru studentów nie był przypadkowy. Uważam, że obecna matura, która uprawnia do ubiegania się o przyjęcie na Wyższe Uczelnie nie jest najlepszym wyznacznikiem poziomu intelektualnego tych którzy się dostają na studia. Dlatego ciągle mało jest prawdziwych ELIT INTELEKTUALNYCH w Naszym kraju.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)