Zatłoczony autobus, wsiada starsza Pani z laską podchodzie do siedzenia na którym jak gdyby nigdy nic siedzi młody jurny chłopak.
Bardzo często widzimy taką sytuację. Mówimy co za "niewychowany chłopak".. Ale trzeba się dogłębniej przyjrzeć tej sytuacji.
Do środka komunikacji miejskiej wsiada mama z jakimś 4-5 letnim dzieckiem sadza go na siedzeniu, a sama stoi z siatkami wypełnionymi po brzegi zakupami. Bywa i tak, że starsi ludzie ustępują miejsca takiej matce. Świetny obraz dla małego rosnącego dziecka. W jego głowie pozostaje taka świadomość i gdy będzie miał te naście lat nic dziwnego, że nie ustąpi miejsca komuś kto go bardziej potrzebuje.
Inna sprawa, że osoba młoda mimo pozornej "jurności" może być chora, może być po operacji itp. I w takiej sytuacji nie musi ustępować miejsca. Jest usprawiedliwiona. A jeżeli ktoś krzyczy na niego wymachuje rękoma, należy grzecznie odpowiedzieć. Jeżeli natomiast to nie zadziała, po prostu nie trzeba reagować. My wyszliśmy na osobę dobrze wychowaną natomiast "krzykacz" nie. Poza tym nie ma co ustępować dla świętego spokoju. Bo tym sposobem dajemy do zrozumienia, że to my jesteśmy źle wychowani noi narażamy się na konsekwencje zdrowotne.
Jednym słowem. To nie jest tak, że osoba młoda może być ignorantem pozbawionym kultury osobistej, a człowiek starszy nie. Wszystko wynosi się z domu i ze środowiska społecznego
I jeszcze jedno nie mówmy "nie wychowany" jest to błąd. Proces wychowania toczy się od samego początku, tylko u każdej osoby może wyglądać on trochę inaczej. Krótko mówią, ktoś może być nie dostosowany do norm społecznych.
Tymczasem życzę udanej majówki i jak najmniej spięć w zatłoczonych i spóźniających się tramwajach bądź autobusach.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)