13 obserwujących
299 notek
317k odsłon
  1351   5

Zapiśnik- Jak Joanna Senyszyn na sprawy kadrowe Kościoła chciałaby mieć wpływ...

       Dzisiejsza lewa strona totalnej opozycji chciałaby mieć wpływ na wszystko. Mimo, że nie przekłada się to na ich wyborczy wynik. Czasy postkomunistycznej lewicy, która dzieliła i rządziła minęły bezpowrotnie, a żyranci moskiewskich pożyczek dzięki łaskawości KO w unijnym DPSie, przepraszam parlamencie, miło czas spędzają. Jednak ich miejsce zajęła prawdziwa lwica lewicy, która być może pokaże co niektórym zniewieściałym tetrykom jak kończy prawdziwy mężczyzna. Tą osobą jest Joanna Senyszyn, nowa lwica lewej strony politycznego buszu. Musi jeszcze troszeczkę nad lwim rykiem popracować. Pazur już ma. Mam jednak nadzieję, że gdy obejrzy wszystkie części Króla Lwa to i z tym głosowym problemem sobie poradzi. Posłance Joannie Senyszyn nie spodobało się powołanie abp. Tadeusza Wojdy na arcybiskupa metropolitę gdańskiego. Zamiast gratulacji taki liścik do nominata napisała- ...Papieską decyzję o mianowaniu Pana metropolitą gdańskim przyjęłam ze smutkiem i zdziwieniem. Po papieżu Franciszku spodziewałam się decyzji progresywnej, zgodnej z ideami, które głosi, a nie okopywania się na dotychczasowych pozycjach... A to się lewicowa posłanka zdziwiła, papież Franciszek o którym myślała, że taki postępowy taki lewicowy powołał tak „nietolerancyjnego” arcybiskupa na zarządcę tak bardzo ważnej dla Polski i polskiego kościoła archidiecezji. Zresztą wprost o tym abp. Tadeuszowi napisała- ...Wiem, że Watykan nie miał wielkiego wyboru, bo polscy biskupi - zwłaszcza od czasu katastrofalnego pontyfikatu Jana Pawła II – są rozbestwieni przywilejami, zdemoralizowani, oderwani od rzeczywistości. A jednak można było poszukać wśród biskupów młodszych, mniej znanych, którzy nie zdążyli się jeszcze - jak Pan - skompromitować publicznymi wypowiedziami dowodzącymi nietolerancji, homofobii, nienawiści do kobiet i zwykłego nieuctwa, kiedy chciał Pan powołania przykościelnych punktów terapii LGBT... Po liście o takiej treści wysłanym do arcybiskupa przez lewacką posłankę wiem, że Ojciec św. Franciszek najlepszego wyboru dokonał. A abp. Tadeusz Wojda jest bardzo oczekiwanym hierarchą na ten ciężki okres dla Kościoła Katolickiego. A Joanna Senyszyn ma dwa wyjścia- wziąć przykład z klubowej koleżanki i osobiście w Watykanie protestować, ewentualnie niech się weźmie za propagowanie postaci biskupa Szymona Niemca z nieistniejącego już Zjednoczonego Kościoła Chrześcijańskiego, a będącego ostatnio kapłanem bez jurysdykcji. W kościele biskupa Szymona wszyscy lewacy swoje miejsce znajdą i ci spod tęczowego sztandaru i ci z durszlakiem na głowie, a i z partią pani Senyszyn współpracował będzie chętnie. Tylko niech pani posłanka da mu szansę!


Lubię to! Skomentuj69 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka