... gdy mówił (mam nadzieję , że to nie mit) iż "ZCHN to najkrótsza droga do dechrystianizacji Polski"... Dlaczego dziś zapomina co było przesłanką dla tego "oczywiście oczywistego" twierdzenia ?
Gdybym uważał Go za totalnego bezideowca sprawa byłaby prosta - okopanie się wraz z 20-25% najwierniejszym elektoratem na z góry upatrzonych pozycjach dałoby jemu i "zakonowi" spokojną fuche na bardzo długo...
Ale ja Go za bezideowca nie uważam... oczywiście nie oznacza to , że te idee podzielam. W jednym wszakże się zgadzam - podzielam jego opinię co do roli jaką może odegrać Kośćół w państwie i społeczeństwie. Nie rozumiem więc dlaczego "wojną o Krzyż" jeszcze bardziej skraca drogę do dechrystianizacji Polski...



Komentarze
Pokaż komentarze