Co skłania mnie do tej oceny ? Uniewinniły bowiem jegomościa gdy ten dla kasy potargał Biblię, a skazały sieroty (czytaj :ofiary losu) za to , że potargały dla władzy (czytaj : również dla kasy) broszurę konkurencyjnej partii . Ten pierwszy i ci drudzy pletli przy tym co im ślina na język przyniosła co świadczyć mogło o pomroczności jasnej. Ale jak widać tylko w jednym przypadku potraktowano to jako okoliczność łagodzącą.
Z tej historii płynie rada dla sierot : niech zamiast partii założą jakis związek twórczy... Będą mogły powiedzieć cokolwiek, o kimkolwiek. No i najważniejsze : z plecaka nie będą musiały wyciągać książek by nosić w nim granaty aby "sprawiedliwość była po ich stronie". Coś z tych książek może się wreszcie nauczą...



Komentarze
Pokaż komentarze (1)