Przepraszam. Małodusznie nie potrafiłem wyobrazić sobie Prezesa naprawiającego kran - jak mówił niewierny Tomasz "nie uwierzę zanim nie zobaczę".... No i zobaczyłem.
PS
to oczywiście nawiazanie nie tylko do marzeń aniołków z PiS ale i do mojej wczorajszej notki o paprykarz vs. hydraulik



Komentarze
Pokaż komentarze (8)