Zaraz dwudziestka
Nigdy nie jest za późno na zmiany.
1 obserwujący
1 notka
115 odsłon
92 odsłony

Powitanie

Wykop Skomentuj6

Witajcie ludzie w mojej bajce. 

A raczej koszmarze... 

Wszyscy w koło powtarzają, że to są moje najlepsze lata. W takich momentach zawsze się zastanawiam. Skoro to są moje NAJLEPSZE lata to ciekawa jestem co życie ma dla mnie jeszcze przyszykowane. 

Może teraz kilka słów o mnie. Mam dziewietnaście lat, zdaje maturę w sumie za tydzień. Od października zeszłego roku mieszkam sama, wynajmuje sobie pokój. Oprócz mnie jest jeszcze jedna kobieta, która tam mieszka- Ukrainka. No i nie zapominajmy o ośmiu facetach. Może brzmi to dziwnie, ale jak dla mnie to już kwestia przyzwyczajenia. Od zawsze trzymam się z przeciwną płcią. 

Od początku tego roku, a konkretniej od 4.01.2020 jestem w związku.  Mój chłopak jest ode mnie starszy o dwa lata i studiuje w Warszawie. 

Wychowałam się z siostrami w rodzinie zastępczej. Kobieta która nas zaadoptowała chciała zabrać tylko dwie z nas. Monikę i Karolinę. Na jej nie szczęście nikt się nie zgodził na rozdzielenie sióstr i mnie również przygarnęła. Miałam w tedy osiem lat. Przez to zawsze byłam tą złą i nie dobrą. Między innymi dlatego właśnie się wyprowadziłam.  

Mam wielu przyjaciół i uwielbiam towarzystwo ludzi. Jestem jednak osobą która za dużo chce pomagać przez co wiele razy byłam wykorzystywana. Są dni kiedy MUSZĘ być sama, poukładać sobie wszystko w głowie czy się wypłakać. Nie lubię kiedy ktoś w tedy przy mnie jest. Czuję się w tedy tak jak bym nie mogła pokazać im swoich uczuć. Wiem, że to moi przyjaciele, ale ciężko się odpowiada na pytanie "co ci" słowem "nic" kiedy chcesz z siebie wszystko wyrzucić, a nie możesz bo prawda zrani zbyt dużo osób, a ty stracisz wszystko. 

Jak na razie tylko tyle, ale dziś pewnie jeszcze coś napisze ????

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości