Od 1917 roku rewolucja sowiecka wzbudzała wielkie nadzieje środowisk pacyfistycznych i rewolucyjnych. To niebezpieczeństwo rozszerzania się idei bolszwickich wśród żołnierzy alianckich niepokoiło zaś rzadzących w krajach zachodnich. Oto fragment artykułu z gazety, której dystrybucja odbywała się wśród żołnierzy francuskich wysłanych do Rosji w 1919:
"Ledwo ludzkość pokonała mocarnego wroga, który pojawił się przed nią na drodze postępu, teraz pojawiło się nowe niebezpieczeństwo, grożące naszej cywilizacji (...) Bolszewizm wymyślony przez imperium niemieckie, zaszczepiony w Rosji, tam wsparty i kierowany by ubezwłasnowolnić naszego sojusznika by przybliżyć zwycięstwo naszemu wrogowi (...) Bolszewizm to zdeformowany niemiecki marksizm, jest doktryną negatywną, abstrakcyjnym programem będącym w całkowitej opozycji do naszego programu, twórczej, wielkiej Rewolucji politycznej, socjalnej, administracyjnej. Bolszewizm nie jest w stanie tworzyć, posługując się niepiśmiennymi masami, nie wykazuje się niczym poza wielką destrukcją (...) Alianci dokonali interwencji w Rosji by pomóc Rosjanom dźwignąć się, pomóc obywatelom stworzyć rząd jako wynik oczekiwań całej ludności, nie takiego który będzie Trockiego czy Lenina, ale przyjętego przez Konstytuantę. Tutaj jak na froncie we Francji, Włoszech, na froncie salonickim Alianci zawsze będą bronić suwerennych praw ludności." (Tłum. własne)
Nie tylko wystrzał z Aurory

Wśród żołnierzy francuskich wysłanych do Rosji pod koniec 1918 roku dochodziło do incydentów braku subordynacji. Najbardziej sławny wydarzył się w kwietniu 1919 roku na pokładzie francuskiego okrętu wojennego stacjonującego w Odessie. Protestujący marynarze domagali się poprawy warunków bytowych jak również jak najszybszego powrotu do kraju, nie wnosili żadnych żądań politycznych, pomimo aktywności kilku zrewolucjonizowanych marynarzy. Ale mit " buntowników morza Czarnego" (mutins de la mer Noire) pozostał tematem żywotnym międzywojennej komunistycznej propagandy, o nich powstawały wiersze i piosenki ( Gloire aux Marins de la Mer Noir).

Wysłanie Lenina do Piotrogrodu celem wzniecenia buntu na tyłach armii rosyjskiej i doprowadzenie do wyeliminowania przeciwnika z wojny miało i swoje negatywne strony dla Rzeszy. Żołnierze niemieccy zainfekowani ideologią bolszewicką wszczynają bunty we własnej armii, odmawiają wykonywania rozkazów. Jednym ze skutków rozprzestrzeniania się ruchu rewolucyjnego mogła być pośrednio i kapitulacja Niemiec. Od dezercji, buntów nie była wolna także armia francuska. Rosyjski wpływ? Bunt rosyjskich żołnierzy w La Courtine, jako konsekwencja rewolucji rosyjskiej, która w 1917 r. odegrała istotną rolę w nastawieniu żołnierzy rosyjskich stacjonującymi we Francji do wojny. Ulotki i rewolucyjne gazety, czasami dotowane przez niemiecką propagandę, siały ferment w rosyjskich pułkach.
Trocki wierzył, że jeśli Rosja pójdzie na wojnę z Austro-Węgrami i Niemcami , mieńszewicy , bolszewicy i eserowcy powinni próbować przekonać żołnierzy rosyjskich, by użyli swojej broni do obalenia Mikołaja II .
Francuscy Trocki pod przykrywką akredytacji kijowskiej gazety "Myśl" wjechał do Francji jako wojenny korespondent. W Paryżu Trocki pracuje dla dwóch gazet o przeciwstawnych poglądach. Zostaje redaktorem dywersyjnej gazety "Nasze Słowo" . Francja w tym czasie jest jednym z głównych sojuszników Rosji i dlatego działalność Trockiego wydaje się być z politycznego punktu widzenia w pełni perspektywiczna. Ci ludzie, którzy zabezpieczyli siedmioletni pobyt na terenie Imperium Austro-Węgier teraz byli zainteresowani w tym by prowadził dywersyjną agitację za pomocą swojej gazety. Na wydanie gazety poszły niemieckie pieniądze przez wspólnego Parvusa i Trockiego przyjaciela rumuńskiego socjalisty Christiana Rakowskiego.
Po 1917 roku zostanie przewodniczącym Ludowego Komitetu Ukrainy z archiwum Ministerstwa Spraw Zagranicznych Niemiec. Niemcy przeznaczyły pieniądze dla Parvusa na jego plan wyprowadzenia Rosji z wojny poprzez rewolucję. Parvus w tym celu spotyka się w mitralnej Szwajcarii w Zimmerwaldzie z socjaldemokratami, którzy zjechali tam z różnych krajów. Po długiej przerwie Trocki spotyka się z Leninem tam będzie sformułowana po raz pierwszy idea przekształcenia wojny światowej w domową przez sparaliżowanie Rosji. Jako zasłonę dymną Trocki publikuje epitafium dla żywego przyjaciela, w którym odżegnuje się od Parvusa. Materialne położenie Trockiego znaczenie się poprawia. I z rodziną przenosi się na prestiżową ulicę Oudry. W Paryżu Trocki prawie codziennie odwiedza kawiarnię Rotunda gdzie można było dobrze zjeść i od razu przejrzeć wszystkie największe europejskie gazety. Tam on spotykał się z autorami "Naszego Słowa", liderem mienszewików Julijem Martowem przyszłymi radzieckimi ludowymi komisarzami: Anatolijem Łunaczarskim, Gieorgiem Cziczerinem, Grigorijem Sokolnikiem i szczególnie bliskim mu Władimirem Antonowem-Owsiejenko. Francuskie wydawnictwo " Illustracion" w czasie I WŚ przedstawiało zdarzenia na froncie. W tym magazynie możemy zobaczyć z jakim zachwytem francuskie społeczeństwo witało i francuska armia rosyjski korpus ekspedycyjny, który imperator Mikołaj II wysłał w 1916 roku dla wsparcia Francji. Ale latem 1916 roku w obozie wojskowym rosyjscy żołnierze nagle zbuntowali się i zabili swojego oficera. Przeprowadzone śledztwo wykazało, że krótko przed zabójstwem dużą popularność wśród żołnierzy tego korpusu miała gazeta " Nasze Słowo" , która wydawana była w Paryżu i jej kierownikiem był faktycznie Lew Dawidowicz Trocki. Władze Francji już dawno poddawały obserwacji Lwa Trockiego jako osoby niebezpiecznej także dla Francji. Narodowe Archiwum Francji. Drugie Biuro nadzór nad cudzoziemcami" ten cudzoziemiec kontynuuje propagandę dywersyjną i antyrosyjską mając podejrzane kontakty " Trocki upewnił francuską policję, że gazetę "Nasze Słowo" podrzucił do rosyjskiego obozu agent Ochrany. Ale fakty były tak mocne, że to nie pomogło On został aresztowany. Za Trockim zaczynają kołatać wysocy wstawiennicy spośród
francuskich władza upewniają go, że zostanie wysłany do Szwajcarii co w pałni zadawało Trockiego. Jednakże zamiast do Szwajcarii Trockiego nieoczekiwanie wysyłają do Hiszpanii. Prefekt policji do Ministra Spraw Wewnętrznych " Mam zaszczyt poinformować, że Bronstein- Trocki 30 pażdziernika tego roku był odeskortowany do granicy Hiszpanii przez dwóch agentów mojej prefektury " dostawali się pod wpływ przykładu walczących z nimi żołnierzy rosyjskich. Dwie rosyjskie brygady, które przybyły na front francuski w marcu 1916 r., odmówiły kontynuowania walki po ofensywie Nivelle'a, która pochłonęła tysiące ofiar. Spóźnione wiadomości o rewolucji lutowej w Rosji motywują wojsko do żądań repatriacji. Sztab Generalny francuski odeśle buntowników do obozów poza linią frontu gdzie będą świętować 1 maja. W obozie La Courtine w Creuse , zwalniają oni oficerów. W brygadach dowództwo przejmują wyłonieni reprezentanci, którzy prowadzą przez trzy miesiące negocjacje z władzami rosyjskimi, celem powrotu do kraju, w końcu rząd tymczasowy odmawia. Atak na stanowiska niemieckie został rozpoczęty 16 września przez francuskich żołnierzy i rosyjskich strzelców. Walki powodują śmierć prawie 200 z pośród buntowników i kolejne objawy niesubordynacji. Brygady zostają rozwiązane, a przywódcy aresztowani. Po rewolucji październikowej i pokoju w Brześciu Litewskim nie ma już pytań co do repatriacji. Rosjan przyłącza się do batalionów pracy. Ci, którzy odmówią, zostaną wysłani do obozów dyscyplinarnych w Algierii.




Komentarze
Pokaż komentarze (1)