34 obserwujących
2652 notki
648k odsłon
145 odsłon

Dlaczego Putin nie wspomina o współpracy NKWD z Gestapo- pisze Morawiecki

Wykop Skomentuj

Außerordentliche Befriedungsaktion


Dlaczego Putin nie wspomina o spotkaniu Mołotowa z Hitlerem i Ribbentropem w Berlinie w 1940 roku, czy współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom - napisał premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do grudniowych słów prezydenta Rosji Władimira Putina na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej. 


AB-Aktion



20 lutego 1940 roku w willi "Pan Tadeusz" w Zakopanym rozpoczęła się, mająca prawdopodobnie za cel koordynację działań zmierzających do likwidacji polskich elit, konferencja Gestapo i NKWD. Strona niemiecka reprezentowana była przez Adolfa Eichmanna i funkcjonariusza niemieckiej administracji Zimmermanna. Rosyjskiej delegacji przewodzili Grigorij Litwinow i dyrektorka kopalni złota w Kołymie, Rita Zimmermann. Według wielu źródeł, wynikami tych rozmów była niemiecka AB-Aktion i sowiecka zbrodnia katyńska. Dla Niemców to kontynuacja „Intelligenzaktion”, która wraz z wymordowanymi w obozach koncentracyjnych pochłonęła 100 tysięcy ofiar, przedstawicieli polskich elit, próba generalna przed Holokaustem a gdyby nie zapotrzebowanie na siłę roboczą również zagładą Narodu Polskiego. Dla Rosjan zaś była kontynuacją eksterminacji ludności polskiej rozpoczętej w 1937 roku, której bilans zamknął się liczbą od 130 do 200 tysięcy wymordowanych osób pochodzenia polskiego, zamieszkujących tereny ZSRR.



W procesie Eichmana, który miał miejsce w Jerozolimie nie skazano go za przygotowanie akcji AB jedynie zarzut nr 9 oskarżał go o "wypędzenie [...] setek tysięcy Polaków z ich stron rodzinnych" Nie udowodniono też bezpośredniego sprawstwa ludobójstwa ludności żydowskiej. Tak pisze Hannah Arendt:


"Eichmann wiedział oczywiście, że ogromną większość jego ofiar czeka śmierć, ale ponieważ selekcji do pracy dokonywali na miejscu lekarze SS, a listy deportowanych ustalały zwykle rady żydowskie w krajach macierzystych lub (żydowska) Policja Porządkowa, nigdy zaś Eichmann lub jego podwładni -w rzeczywistości nie leżało wcale w jego kompetencji określenie, kto ma zginąć, a kto żyć(...)"



Choć brakuje zapisów z konferencji w Zakopanym to zwraca uwagę zbieżność czasowa Außerordentliche Befriedungsaktion oraz zbrodni katyńskiej. Zebranie Rady Obrony Generalnego Gubernatorstwa, które nadało bezpośredni impuls do przeprowadzenia Nadzwyczajnej Akcji Pacyfikacyjnej miało miejsce 2 marca 1940 – trzy dni przed posiedzeniem Biura Politycznego KC WKP(b), podczas którego podjęto decyzję o wymordowaniu polskich oficerów przetrzymywanych w obozach specjalnych w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. Obu zbrodni również dokonano w stosunkowo niewielkim odstępie czasu.



Dwie siostry. Córki generała Józefa Dowbora-Muśnickiego, legendarnego naczelnego dowódcy wojsk polskich w byłym zaborze pruskim, giną zastrzelone w tym samym czasie, jedna przez sowietów, druga nazistów. Agnieszka Dowbor-Muśnicka działała w czasie okupacji w Organizacji Wojskowej „Wilki”. Zdekonspirowana, po pobycie na Pawiaku zastrzelona 21 czerwca 1940 przez Niemców w Palmirach. Jej siostra Janina Lewandowska w tym samym czasie ginie w Katyniu. Przed wojną trenowała skoki spadochronowe. Była pierwszą kobietą w Europie, która wykonała skok z wysokości 5 km. Została zestrzelona przez Niemców i ratując się na spadochronie znalazła się po stronie sowieckiej, tu wzięto ją do niewoli jako polskiego podporucznika.



Mówiąc o akcji AB konieczne jest dostrzeganie związku między tą akcją a przygotowywaniem przez III Rzeszę planu ataku na Zachód znanym jako Fall Gelb. Hitler obawiał się wybuchu na swoich tyłach polskiego powstania, chciał unieszkodliwić ewentualny opór. W jego oczach likwidacja warstw wyższych miała pozbawić naród polski woli walki. Plany uderzenia na Francję zostały sformułowane już 19 października 1939. Choć sami Francuzi zapewne mimo wypowiedzenia wojny nie wypełniliby porozumień sojuszniczych. Minister spraw zagranicznych Francji, Bonnet, nie ukrywał przed włoskim ambasadorem w Paryżu, Guriglią, zainteresowania zakończeniem konfliktu nawet za cenę przypisania Polsce odpowiedzialności za jego wybuch.


25 października, obejmuje z polecenia Hitlera urząd gubernatora Generalnego Gubernatorstwa, utworzonego z ziem byłego zaboru austriackiego, Hans Frank. W lutym 1940 plan Fall Gelb jest już w pełni gotowy. 29 lutego Hitler spotyka się z Hansem Frankiem, powiadamia o swoich planach wojennych, na zakończenie spotkania domaga się zapewnienia spokoju na niemieckich wschodnich rubieżach.



„Polacy są w ogóle urodzonymi organizatorami nielegalnej działalności, kreciej roboty, doskonale potrafią, o czym wszyscy się przekonaliśmy, udawać przyjaźń, w następnym momencie w ten czy w inny sposób przeciwko nam wystąpić (…) bynajmniej nie należy uważać mnie za panikarza panie generalny gubernatorze, jeżeli mówię, że siedzimy w dystrykcie warszawskim na beczce prochu, wystarczy jedna iskra, żeby wszystko poszło w kawałki”- z przemówienia szefa policji i służby bezpieczeństwa w dystrykcie warszawskim SS-Standartenführer Josefa Meisingera. 2 marca 1940 w Warszawie w pałacu Bruhla odbyła się, rozpoczynająca Akcję AB, konferencja Rady Obrony GG. Hans Frank uznawał Generalną Gubernię jako „kolonię niemiecką”, w której można używać środków niezgodnych zarówno z międzynarodowym jak również obowiązującym prawem niemieckim. Twierdził, że działania na zachodzie sprawią, że światowa opinia przestanie komentować sprawy polskie, będzie nowy temat, i to najlepszy moment do przeprowadzenia Akcji. Wskazał, że zasadniczym warunkiem zachowania kontroli nad okupowaną Polską jest eliminacja trzech sfer: inteligencji, Kościoła i tzw. aktywnej polskości.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura