34 obserwujących
2652 notki
648k odsłon
320 odsłon

Zełensky krytykując Dudę będzie pamiętał o Parośli Wielkiej?

Wykop Skomentuj3

Prezydent Zełensky krytykuje Polskę za nieobecność w Yad Vashem! „Najważniejsze jest czczenie ofiar Holokaustu”. Będzie miał szansę by dziewiątego lutego w Parośli Wielkiej uczcić pomordowanych w Rzezi Wołyńskiej.




9 02 1943 w Parośli Wielkiej rozpoczęła się Rzeź Wołyńska. Związanych i bezbronnych mieszkańców wsi napastnicy zamordowali przy użyciu noży i siekier. Uratowała się jedynie rodzina żydowska przechowywana w skrytce przez polskich chłopów.



W lesie, w miejscu dawnej kolonii, Ukrainiec Antin Kowalczuk wzniósł pamiątkowy krzyż z informacją, że zbrodni dokonali nacjonaliści.


Włodzimierz Wiatrowicz, dyrektor Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, w związku ze wspólnym listem protestacyjnym polskiego i izraelskiego ambasadora na Ukrainie, przedstawił w mediach społecznościowych swoją opinię o niecodziennym posunięciu obu dyplomatów, którzy napisali do burmistrza ukraińskiego miasta Iwano-Frankowsk protest przeciw odslonięciu pomnika Romana Szuchewicza zamieszanego w mordowanie Polaków i Żydów podczas Rzezi Wołyńskiej.


„List jest w języku angielskim, ale jego meritum jest rosyjskie.Treść - to także powtórzenie rosyjskiej propagandy przeciwko UPA - napisał Wiatrowicz. 



„Dziś – 112 lat od dnia urodzin twórcy i dowódcy UPA, Romana Szuchewycza. Jego walka miała jeden cel – osiągnięcie zjednoczonego i niepodległego państwa ukraińskiego. I on czynił wszystko co możliwe, by to osiągnąć. Dziś potrzeba nam w kraju takich ludzi, jak Szuchewycz” – napisała na Twitterze Ulana Suprun, p.o. ministra zdrowia w ukraińskim rządzie.


Historyk Uniwersytetu Alberty Per Rudling oświadczył, że Szuchewycz dowodził UPA latem 1943 r., Kiedy zostało wymordowanych dziesiątki tysięcy Polaków.


Wiriżem wsjech Lachiw do adnocho od małocho do starocho.


Stara kobieta była mieszkanka wsi Ostrówki, trzęsące się ręce: "ojciec zginął miał...siostra miała trzydzieści lat zginęła pod Sokołem...szwagier też zginął w szkole...mieli dwoje dzieci jedno sześć, drugie dwa lata i szwagra rodzice też pod Sokołem, poszli w niedziele...teściowa siostry mojej...także cały dom został pusty." List niemiec...kiego żołnierza, Ślązaka do rodziców- " ci co to zobaczyli to nie mogli spać po nocach, takie straszne obrazy były w domach...ojciec, matka dzieci zarąbane siekierą... matka oparta na klęcząco o kolebkę, głowa rozbita a dziecko takie małe w kolebce też zabite siekierą, oczy otwarte i dziura w głowie, zupełnie jakby coś chciało powiedzieć, bo kawałek chleba trzymało w ręce, bardzo się przeląkłem, zaduch taki od tych pomordowanych, o mało bym się obalił a krew tych po całej izbie rozlana... powiązali ręce i oczy zawiązali i wtenczas oni sami musieli się położyć i wtedy ich rąbali siekierami" - tysiące takich historii, które mimo upływu siedemdziesięciu lat nie doczekały się uczciwego zakończenia, państwo polskie nie zadało sobie trudu by odszukać i godnie pochować dziesiątki tysięcy ofiar, żądania sprawiedliwości giną we wrzawie bieżącej polityki.



Bez Galicji Zachodniej, na samym Wołyniu zginęło sześćdziesiąt tysięcy osób - mówi Ewa Siemaszko, historyk- w 1850 miejscowościach, nie są to liczby, które uważamy za ostateczne, wciąż odkrywane są nowe fakty zbrodni. Ten szacunek w przypadku Wołynia zgadza się z bilansem ludnościowym, który ujmuje ludność, która mieszkała na terenie Wołynia w 1939 roku, potem odlicza się straty w wyniku okupacji niemieckiej, straty podczas okupacji sowieckie i liczbę osób, która była ekspatriowana w latach 1945-1946 i z tego bilansu wynika właśnie ta liczba około sześćdziesiąt tysięcy ludzi, których nie ma.



Na badania i poszukiwanie "dołów śmierci" wydają zgodę władze ukraińskie na prośbę rodzin byłych mieszkańców wsi Ostrówki i Woli Ostrowieckiej. Czy mogły nie wydać zgody? Oczywiście tak. Pamiętajmy, że pierwszego tak wielkiego ludobójstwa na tle narodowościowym dokonały w 1937 roku władze radzieckie mordując wzdłuż polskiej granicy wg danych NKWD 111 tysięcy osób narodowości polskiej. Strona radziecka i rosyjska nie dopuściły do żadnych badań. Żaden międzynarodowy trybunał nie zajął się oprawcami a elity polskie konsekwentnie w tym temacie do dziś milczą. Martyrologia, która ginie w liczbie 11 mln, które z obszaru II Rzeczpospolitej "gdzieś wyparowały" ( ostatni przed i pierwszy po wojnie spis ludności).



Timothy Snydernazwał ziemie położone pomiędzy granicą Generalnej Guberni a Kijowem, Mińskiem "skrwawionymi ziemiami". Pomiędzy 1933 rokiem a rokiem 44 przeszły przez te obszary kolejne fale niewyobrażalnej przemocy, począwszy od Wielkiego Głodu na Ukrainie, skończywszy na masowych wypędzeniach końca wojny. W 39 roku zbrodni na ludności cywilnej szczególnie na Polakach i Żydach dokonali Niemcy. W 1940 roku obywatele polscy wszystkich narodowości zobaczyli to co wcześniej było niewyobrażalne. Półtoraroczna okupacja sowiecka przyniosła cztery deportacje, które objęły 340 tysięcy ludności, dalsze 100 tysięcy znalazło się w więzieniach. W czerwcu 1941 roku Niemcy przy udziale ukraińskim dokonują mordów na ludności polskiej i żydowskiej- mówi Rafał Wnuk, historyk- Te zbrodnie infekowały, przechodziły z Niemców na ukraińską ludność cywilną. Młodzi Ukraińcy, którzy chcieli odbudować swoją państwowość zaciągali się do oddziałów hitlerowskich tym samym uczestnicząc w zbrodni. Nauczyli się zabijać, organizować masowe mordy.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura