34 obserwujących
2480 notek
613k odsłon
257 odsłon

Przed wybuchem II wojny światowej ujawnił plany podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow

Wykop Skomentuj5

Już przed wybuchem II wojny światowej ujawnił plany podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow. Za co został brutalnie zaatakowany przez lewicę amerykańską, jednak hejt ustał, gdy niemiecko- radziecki pakt stał się faktem. Zwerbował Madame Lepescu, żonę króla Rumunii Karola II. Dał pierwsze dowody penetracji brytyjskiego rządu i służb przez radzieckich kretów. Jego nazwisko nomen omen od słowa przekrzywiony - Kriwicki, było rewolucyjnym nom de guerre, gdy wszedł do Czeka, bolszewickiego wywiadu, około 1917 roku. Działał jako nielegalny szpieg mieszkający z fałszywym nazwiskiem i dokumentami w Niemczech, Polsce, Austrii, Włoszech i na Węgrzech. Awansował na stopień oficera kontroli.

image

9 lutego 1941 zatrzymał się w hotelu Bellevue na Wzgórzu Kapitolińskim w Waszyngtonie. Dostał pokój numer 524, zapłacił 2,5 dolara za nocleg. Następnego dnia rano pokojówka znalazła go martwego. Zginął od strzału rewolweru w skroń. Pokój był zamknięty. Znaleziono w nim trzy notatki, mogące wskazywać na samobójstwo. I tak orzekła policja, wiele jednak wskazuje na to, iż padł ofiarą zemsty osób trzecich. 

image

Walter Kriwicki, prawdziwe nazwisko Samuel Ginzberg urodzony w Podwołoczyskach – oficer Razwiedupru (IV Zarząd Sztabu Generalnego Armii Czerwonej – wywiad wojskowy), rezydent INO NKWD na Europę Zachodnią (1935-1937), odmówił powrotu do ZSRR i wyemigrował do USA. Autor demaskatorskich publikacji prasowych w The Saturday Evening Post, ujawniających publicznie w kwietniu 1939 – na kilka miesięcy przed zawarciem Paktu Ribbentrop-Mołotow – konsekwentne od kilku lat dążenie Stalina do porozumienia z III Rzeszą.

image

W roku 1920 prowadził dywersję w Polsce w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Szczególnie podczas letniej ofensywy Armii Czerwonej. W 1923 próbował wzniecić rewolucję komunistyczną w Niemczech, potem pracował w sztabie Razwiedupru w Moskwie. W 1934 został przeniesiony z wywiadu wojskowego do Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych - NKWD. Jego służba w Razwieduprze i NKWD związana była z wywiadem zagranicznym.


Był szefem rezydentury w Holandii, kontrolującej radziecki wywiad wojskowy w Europie Zachodniej. Odmówił Siergiejowi Szpigelglasowi udziału w „wystawieniu” Ignatija Reissa, swojego przyjaciela, więc we wrześniu 1937 otrzymał rozkaz powrotu do Moskwy. W obawie, że stanie się ofiarą czystki, jaką właśnie przeprowadzał Józef Stalin w Armii Czerwonej i NKWD oraz innych instytucjach cywilnych i wojskowych, postanowił zbiec. Pojechał do Paryża i zwrócił się do Francuskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych o azyl, który otrzymał. W końcu udało mu się wraz z żoną i czteroletnim synkiem dostać do Stanów Zjednoczonych, mimo prób radzieckich agentów NKWD zgładzenia go jeszcze we Francji. Posiadane przez niego informacje miały dużą wartość dla amerykańskiego, brytyjskiego i francuskiego kontrwywiadu. W 1939 pojechał do Wielkiej Brytanii. To, co tam ujawnił, było pierwszym dowodem penetracji brytyjskiego rządu przez radzieckich kretów i bezpośrednio doprowadziło do aresztowania Johna H. Kinga. Zwrócił także uwagę na innego radzieckiego szpiega w Wielkiej Brytanii, młodego angielskiego dziennikarza, który pisał do londyńskiej gazety korespondencje z wojny domowej w Hiszpanii. Był nim  Harold (Kim) Philby, chociaż wówczas go jeszcze nie zidentyfikowano. Kriwicki ujawnił, że w Wielkiej Brytanii i we Wspólnocie Brytyjskiej pracowało 61 radzieckich agentów, chociaż nie potrafił ich wszystkich dokładnie wskazać. Trzech, jak mówił, znajdowało się w Foreign Office, a trzech w służbach wywiadowczych - Security Service, Secret Intelligence Service. W wyniku przesłuchania Kriwickiego Brytyjczycy byli w stanie aresztować Johna Kinga, szyfranta w MSZ. Podał też niejasny opis dwóch innych sowieckich szpiegów, Donalda Macleana i Johna Cairncrossa, ale bez wystarczających szczegółów, aby umożliwić ich aresztowanie. Sowieckie operacje wywiadowcze w Wielkiej Brytanii przez pewien czas popadły w chaos.


O godzinie 9:30 został znaleziony martwy w Bellevue Hotel, obecnie Kimpton George Hotel w Waszyngtonie, przez pokojówkę. Przy łóżku leżały trzy notatki samobójcze. Hotel położony kilka przecznic od Kapitolu. Ciało leżało w kałuży krwi, spowodowanej pojedynczą raną postrzałową w prawą skroń z rewolweru kalibru 0,38 znalezionego w prawej ręce. Nie żył już od 6 godzin. Choć miał pokój zarezerwowany na stałe w dużym hotelu w centrum miasta, w którym zawsze przebywał, gdy był w Waszyngtonie, to jednak znalazł się w tym małym Bellevue. Dlaczego tam poszedł?

Zostawił list, w którym dał swojej żonie i dzieciom wskazówkę, że rząd radziecki i ludzie z nim zwiazani są ich najlepszymi przyjaciółmi. Wcześniej jednak ostrzegał ich, że jeśli zostanie znaleziony martwy, nigdy w żadnych okolicznościach niech nie będą wierzyć, że popełnił samobójstwo. Kto zmusił go do napisania listu?

image

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura