34 obserwujących
2652 notki
648k odsłon
329 odsłon

Putin oskarża Polskę

Wykop Skomentuj14


Bardzo obszerny artykuł rosyjskiego prezydenta ukazał się w wydawanym w USA konserwatywnym magazynie „National Interest”, w którym tradycyjnie za wybuch II WŚ winą obarcza Polskę,  już z okazji 75-lecia zakończenia II wojny światowej  wytknął Polakom zajęcie Zaolzia w 1938 roku. Nazwał tę sprawę "tajnym spiskiem Polaków i Niemców" i wezwał społeczność międzynarodową do potępienia jej.


2 października 1938 roku na zamieszkanym w większości przez Polaków Śląsku Cieszyńskim oddziały wojska dowodzone przez generała Władysława Bortnowskiego były witane entuzjastycznie. Ziemie te zamieszkiwało 140 tysięcy Polaków, dziś jest ich tam 30 tysięcy. W dniu zawarcia układu monachijskiego Beck wystosował ultimatum, żądając zwrotu Zaolzia, które zostało przyjęte przez Pragę. Wojsko polskie uprzedziło zajęcie tych terenów przez Wermacht.

image

Wszystko co słyszymy jest opinią, nie faktem. Wszystko co widzimy jest punktem widzenia, nie prawdą.\ Marek Aureliusz

Oburzenie w Rosji na decyzję Dudy. Putin nie dostał zaproszenia na obchody wybuchu II wojny światowej.

Zapewne gdyby takie zaproszenie otrzymał nie omieszkał by prowokować powtarzając rosyjską narrację o przyczynach wybuchu II WŚ. Zmusiłoby to z kolei do reakcji stronę polską, tworząc niepotrzebne napięcia. Zasada płk. KGB jest prosta: 

"Stwórz gigantyczne, bezczelne kłamstwo – tak niewyobrażalne, aby nikt nie mogł uwierzyć, że coś takiego można sobie wymyślić."


Podczas spotkania Merkel-Putin, jakie odbyło się w Moskwie przy okazji obchodów rocznicy zakończenia II wojny światowej Putin stwierdził, że układ Ribbentrop-Mołotow z sierpnia 1939 roku był tylko prostą konsekwencją polityki agresji, jaką rzekomo prowadziła przed wojną Polska. Powoływał się przy tym na rewindykację Śląska Cieszyńskiego przez Polskę w 1938 roku. Gdy innym razem prezydent Rosji w ten sam sposób wini Polskę za rozpoczęcie konfliktu we wrześniu 39 a polski premier nie chce, nie umie (niepotrzebne skreślić), na to odpowiedzieć, dla wielu może być to bolesne.


image


Zaolzie było zamieszkane głównie przez Polaków (123 tysięcy na Zaolziu; 139 tys. w całej czeskiej części Śląska Cieszyńskiego) z mniejszościami czeską (32 tys.) i niemiecką (22 tys.). Nazwa Zaolzia używana głównie w Polsce była potoczną nazwą zachodniej części górnośląskiego Księstwa Cieszyńskiego, położonego na Śląsku Cieszyńskim, który według lokalnego porozumienia z dnia 5 listopada 1918 roku pomiędzy Radą Narodową Księstwa Cieszyńskiego a Zemským Národním Výborem pro Slezsko miał należeć do Polski.

image

Na zdjęciu Masaryk

Najbardziej znana nam narracja dotycząca ciemnej strony stosunków czechosłowacko-polskich to aneksja przez Polskę Zaolzia czy udział wojsk polskich w ramach Układu Warszawskiego w inwazji 1968 roku. Zapominamy o wcześniejszym, łamiącym warunki porozumienia z 1918 roku zajęciu Śląska Cieszyńskiego przez Czechosłowację, wymordowaniu polskiego garnizonu, zablokowaniu dostaw broni dla walczących z bolszewikami wojsk polskich, złamaniu przez Czechów postanowień w Spa pomiędzy Grabskim a Beneszem o odblokowaniu tranzytu broni w zamian za zgodę Polski na przyłączenie przez Czechosłowację zajętego podstępnie terytorium, udziale wojsk słowackich w kampanii wrześniowej przeciw Polsce czy zaraz po drugiej wojnie światowej próbie zbrojnej aneksji części polskiego terytorium przez Czechosłowację.

Atak słowacki na Polskę był jednym z elementów niemieckiego planu ataku na Polskę w 1939 roku, podczas II wojny światowej. Wzięły w nim udział 4 dywizje, w sumie około 50 tysięcy słowackich żołnierzy Armii Polowej „Bernolák” pod dowództwem gen. Ferdinanda Čatloša oraz siły powietrzne w liczbie trzech dywizjonów. Wojska słowackie dotarły do okolic Nowego Targu, Krynicy i Sanoka, tracąc w sumie 29 zabitych lub zaginionych i biorąc do niewoli ok. 1350 jeńców polskich. Jednym z rezultatów ataku było włączenie w granice Słowacji ok. 770 km² terytorium Polski.

Stosunki w okresie międzywojennym też nie należały do wzorcowych ze wspieraniem przez południowego sąsiada ruchu nacjonalistów ukraińskich skierowanego przeciw Polsce. Bliska współpraca Sowietów z Czechosłowacją była źle widziana przez ówczesną polską dyplomację. Dziś w wielu kwestiach dotyczących stosunku do działań rosyjskich opinie polskiej, słowackiej i czeskiej dyplomacji są również rozbieżne.

Współpraca czechosłowacko-rosyjska a później czechosłowacko-bolszewicka miała już miejsce po 1915 roku. Korpus zwany inaczej Legionem Czeskim powstał w czasie I wojny światowej w Rosji, rekrutował się w dużej mierze z CK jeńców . 


W okresie wojny domowej w Rosji Korpus stał się jedną z bardziej znaczących jednostek , opanował całą trasę Kolei Transsyberyjskiej i kontrolował ją przez wiele miesięcy. W 1918 osiągnął stan 70000 ludzi . Zasłynął np. tym , że przejął pociąg z 8 wagonami carskiego złota . Korpus miał jednak także czarną kartę : swojego sojusznika , admirała Kołczaka , który powierzył swoje bezpieczeństwo Korpusowi Czesi aresztowali i wydali bolszewikom na pewną śmierć. W zamian bolszewicy umożliwili Czechom wolny przejazd do Władywostoku wraz z 48 tonami złota. Nie zabrali ze sobą za to rosyjskich rodzin, które podczas kilkuletniego, spokojnego przebywania w Rosji zdążyli w dużej liczbie założyć – ani kobiet, z którymi żyli po kilka lat, ani dzieci narodzonych z tych związków. Nikt z Czechów nie protestował, i nikt nie został ze swoją rodziną. Polskie wojsko pułkownika Rumszy nie zdradziło sojusznika do końca, w 1919 r. polska dywizja stała się ariergardą wycofującej się armii Kołczaka, stawiając przeważającym siłom 5-tej Czerwonej Armii Tuchaczewskiego w niezwykle trudnych warunkach syberyjskiej zimy zażarty opór. Dowódca Białej Gwardii gen. Kappel, a po jego śmierci gen. Sergiusz Wojciechowski chcąc pomścić zniewagę i zdradę wzywali na pojedynek czeskiego generała Syrovego.

Wykop Skomentuj14
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura