35 obserwujących
2736 notek
685k odsłon
  386   0

Die Welt/Niemcy nie przyłączają się do procesu przeciwko Polsce

Wydobycie węgla brunatnego w Turowie

Niemcy nie przyłączają się do procesu przeciwko Polsce

Matthias Reiche

Matthias Reiche, korespondent UE w Brukseli MDR AKTUELL


Od 10 czerwca 2021 r. o godzinie 14:11


Rząd federalny nie chce przyłączyć się do procesu przeciwko dalszemu wydobyciu węgla brunatnego w Turowie. Chce się uniknąć procesu sądowego przeciwko sąsiednim państwom i nadal polegać na rozmowach. Dlatego rząd federalny negocjuje z Polską skutki działania kopalni odkrywkowej Turów w pobliżu granicy z Saksonią i Czechami.


Termin upłynął. Niemcy mogły przyłączyć się do akcji jako tzw. interwenient do czwartku rano. Jednak obecny na Konferencji Ministrów Środowiska UE w Luksemburgu sekretarz stanu w Federalnym Ministerstwie Środowiska Jochen Flasbarth zapowiada: „Niemcy nie przyłączą się do procesu Czech przeciwko Polsce z powodu odkrywkowej kopalni węgla brunatnego Turów na granicy polsko-czesko-niemieckiej."


Niemcy stawiają na rozmowy zamiast na skargi

Pozwy przeciwko sąsiednim państwom przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości są bardzo trudnym środkiem, którego rząd federalny chce uniknąć, dodaje Flasbarth. Prowadzą już rozmowy z Polską o wpływie kopalni odkrywkowej Turów na kraje sąsiednie - i chcieliby to kontynuować.



Kopalnia odkrywkowa Turów powoduje niedobór wody pitnej i niszczenie gleby

Zawsze lepiej się kłócić ale nie na sali sądowej, mówi polityk CDU Peter Jahr. Jako przewodniczący Komisji Petycji saksoński eurodeputowany  zapewnił, że problem Turowa został załatwiony w trybie pilnym w Parlamencie Europejskim.


Z jego punktu widzenia wiele okazji do złagodzenia konfliktu zostało zaprzepaszczonych: „Teraz jest po prostu za późno i Unia Europejska, w tym Niemcy i Czechy, muszą działać”.


Elektrownia węglowa Turów

Zittau protestuje przeciwko kopalni odkrywkowej Turów

Czechy domagają się nowych testów i zamknięcia kopalni

Obecnie trwają negocjacje między Republiką Czeską a Polską, aby mimo wszystko znaleźć porozumienie. Być może Niemcy mogłyby odegrać swego rodzaju rolę mediatora, mówi czeski eurodeputowany Mikuláš Peksa.


W każdym razie Polska musi uznać, że ocena oddziaływania na środowisko (OOŚ) nie była w tamtym czasie przeprowadzona prawidłowo, mówi Peksa. Przede wszystkim Republika Czeska chce nowej i uczciwej OOŚ, która wyznacza również datę ostatecznego zamknięcia: „Moim zdaniem powinno to nastąpić najpóźniej do 2026 roku”.


Właściwie na mocy nakazu Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wydanego 21 maja koparkipp w Turowie powinny przynajmniej stać w miejscu do czasu wydania ostatecznego wyroku – mówi polityk Partii Zielonych Anna Cavazzini.

Mimo orzeczenia ETS: Polska chce kontynuować kopanie w kopalni odkrywkowej

Dalsza presja na Polskę

Podobnie jak wielu jej kolegów posłów, saksońska parlamentarzystka uważa za szczególnie ważne, że UE dała jasno do zrozumienia, że ​​Warszawa nie może po prostu ignorować prawa europejskiego.


„Dlatego uważam, że to słuszne, że czeski rząd wywiera teraz presję na Europejski Trybunał Sprawiedliwości, aby nakładał na Polskę grzywny w wysokości pięciu milionów euro dziennie”. To zwiększa presję na Polskę i to już działało w przeszłości – mówi zielony polityk. I dlatego tak ważne jest kontynuowanie tej drogi.


Tym bardziej, że Polska otrzymuje miliardy z unijnych garnków na przejście z węgla na energię odnawialną. Kraj jest też głównym odbiorcą pieniędzy z 17,5 mld euro Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, który wspiera regiony UE najbardziej dotknięte wycofaniem węgla.(...)



Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka