37 obserwujących
3041 notek
758k odsłon
  134   1

Każdy za swój dom choruje

Każdy za swój dom choruje


80 at temu – na przełomie czerwca i lipca 1941 r. – rozpoczęła się zbrodnia w Ponarach: Niemcy i kolaborujący z nimi Litwini wymordowali kilkadziesiąt tysięcy Żydów, głównie z Wilna



23 czerwca 1944, 5. Wileńska Brygada AK, w odwecie za zabicie przez litewską policję 3 dni wcześniej 38 Polaków w Glinciszkach, dokonała masakry 27 osób w zamieszkanej głównie przez Litwinów wsi Dubinki.



Każdy za swój dom choruje


image

"Kiedy pomyśli się o wschodzie, jest tam wasza (litewska) trudna historia. Ale część tej tragicznej historii przyszła z Zachodu, od Niemców, od Polaków, ale przede wszystkim od nazizmu – powiedział papież Franciszek podczas pobytu na Litwie.



 Kto jest ofiarą a kto katem? Nie ma prostego procesu identyfikacji. Kiedy prześladowca nabywa tę rolę zgodnie z prawem, a kiedy w sposób nieuprawniony? Trudno też szukać sprawiedliwości gdy nie przyszło nam żyć w Królestwie Niebieskim.

image


Na zdjęciu Lietuvos vietinė rinktinė (Litewski Korpus Lokalny), oddziały kolaboracyjne.




W artykule związanym z islamską migracją, NYT zarzucał Polsce jednorodność etniczną. Możliwe, że z dobrych i szczerych intencji.


Życie na granicy kultur, choć w okresie pokoju wzbogacające, w momencie wojny pociąga za sobą brutalizację zachowań. To o tym jest „Ogniem i mieczem”. Z czasów współczesnych przypomnijmy sobie Jugosławię i Srebrnicę, Donbas. Polska? Między 1 września a połową października 1939 r. to w większości Selbtschutz, niemieccy sąsiedzi a nie wojsko i SS wymordowało na Pomorzu 50000 z polskiej i żydowskiej inteligencji. Zbrodnia w Sahryniu na Ukraińcach była odwetem za Wołyń. W pierwszych dniach po wkroczeniu Niemców 80 tysięcy Ukraińców zgłosiło się do SS, by ograniczyć nabór do 14 tysięcy Niemcy przyjmowali jedynie osoby powyżej 176 cm wzrostu. W odwecie za śmierć mieszkańców Glinciszek, 23 czerwca 1944 r. 5 Wileńska Brygada AK dokonała pacyfikacji zamieszkanej wówczas głównie przez Litwinów wsi Dubinki. Było, wciąż budzące kontrowersje, Jedwabne, ale były i z drugiej strony Koniuchy i Naliboki. Gdy podczas pielgrzymki na Litwę płyną z ust papieża Franciszka oskarżenia pod adresem Polaków warto odwołać się do historii.



Film dokumentalny Tomasza Wiśniewskiego „ Każdy za swój dom choruje” zaprezentowany na Festiwalu Filmów Historycznych i Wojskowych, staje się w tym kontekście jakby niezamierzonym głosem w dyskusji.


Pomnik generała P. Plechaviciusa stoi dzisiaj w Kownie. Urodził się na Żmudzi, w rodzinie o polskich korzeniach. Żoną Plechavičiusa była Polka, Joanna Lesiecka. Korpus pomocniczy gen. Plechaviciusa (LVR), wykorzystywany do oczyszczenia Wileńszczyzny z partyzantki, utworzono dzięki poparciu władz niemieckich w lutym 1944 r. Ci, którzy zapisali się do tego korpusu przyjęli przysięgę na wierność Hitlerowi, otrzymali od Niemców, broń, pieniądze, amunicję, umundurowanie, wszystko, poza tym młodym Litwinem, reszta była niemiecka.




Hitlerowcy tracili na Wileńszczyźnie kontrolę. Chłopi nie dostarczali kontyngentów, bo nie było już sołtysów niemieckich, nie było posterunków policji, które mogłyby ścigać opornych. Te tereny wymykały się władzy III Rzeszy. Generalnie panowała w zachodniej części województwa wileńskiego partyzantka Armii Krajowej, we wschodniej partyzantka sowiecka. Korpus pomocniczy Plechaviciusa miał oczyścić je z tych oddziałów, zwłaszcza polskich, uznawanych za największe zagrożenie dla wpływów litewskich na Wileńszczyźnie.




Wstąpiło do Korpusu 11 tysięcy litewskich nacjonalistów. Został LVR przez Niemców wyszkolony do walki z polską partyzantką. AK było dla hitlerowców bardzo kłopotliwe, składało się z nielicznych, ale bardzo ruchliwych kilkudziesięcioosobowych oddziałów, ciągle przemieszczających się, głównie nocami. Wywiad zarówno litewski , sowiecki, jak i niemiecki nie mogły ocenić gdzie są oddziały w danej chwili i w jakiej liczbie.




AK zajmowała się ochroną polskich wsi przed sowietami i Litwinami, utrudniała Niemcom życie i to bardzo skutecznie, były takie miejsca, gdzie Niemcy już wcale się nie zapuszczali. 1 kwietnia oddziały LVR wkroczyły do Wilna. Największa ich bitwa z AK, będąca wynikiem serii krwawych ataków na ludność polską dokonanych przez litewskich nacjonalistów zimą 1944, miała miejsce 13/14 maja w Murowanej Oszmiance, tu Litwini zostali pokonani.


image

Na zdjęciu Ponary miejsce mordu Polaków i Żydów. W mordzie brał udział Specjalny Oddział SD i Policji Bezpieczeństwa, zwany "Ypatingasis Būrys", w skład którego w szczytowym momencie istnienia wchodziło kilkuset ochotników-Litwinów. 



 Oprawców, rekrutowano z przedwojennego Związku Strzelców Litewskich ("szaulisów"), Polacy nazywali ich "strzelcami ponarskimi". Współodpowiedzialność za mordy ponoszą też członkowie litewskich Batalionów Ochronnych (Apsangos Batalionai).


image


W "Times of Israel" opis tego zdjęcia z Ponar sugerował Polaków jako sprawców mordowania Żydów. W rzeczywistości masakrę w Ponarach wykonali niemieccy koledzy z SD, SS i Litwy (Ponary są teraz na Litwie), tekst w izraelskiej gazecie ukazał się 2 dni po pozwie przeciw gazecie argentyńskiej, która również zamieściła te zdjęcie. Oprócz Żydów rozstrzelano w tym miejscu Polaków (20 tysięcy) i Rosjan. Nie było polskich, specjalnych jednostek dobrowolnie współpracujących z nazistami, tak jak we wszystkich innych okupowanych krajach europejskich.



Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale