39 obserwujących
3130 notek
777k odsłon
  128   0

17 września, dwie godziny po północy


image



image

"....łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy



dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu



składnia pozbawiona urody koniunktiwu..."




Dla poparcia propagandowego stanowiska radzieckiego zrzucano ulotki. Oto treść jednej z nich (zachowano ortografię oryginału):




" Rzołnierze Armii Polskiej!



Pańsko-burżuazyjny Rząd Polski, wyciągnąwszy Was w awanturniczą wojnę, pozornie przewaliło się. Ono okazało się bezsilnym rządzić krajem i zorganizować obronu. Ministrzy i gienerałowie, schwycili nagrabione imi złoto, tchórzliwie uciekli, pozostawiają armię i cały lud Polski na wolę losu.



Armia Polska pocierpiela surową porażkę, od którego ona nie oprawić wstanie się. Wam, waszym żonom, dzieciam, braciam i siostrami ugraża głodna śmierć i zniszczenie.



W te ciężkie dni dla Was potężny Związek Radziecki wyciąga Wam ręce braterskiej pomocy. Nie przeciwcie się Robotnicz-Chłopskiej Armii Czerwonej. Wasze przeciewnienie bez kożyści i przerzeczona na całą zgubę. My idziemy do Was nie jako zdobywcy, a jako wasi bracia po klasie, jako wasi wyzwoleńcy od ucisku obszarników i kapitalistów.



Wielka i niezwalczona Armia Czerwona niesie na swoich sztandarach pracującym, braterstwo i szczęśliwe życie.



Rzołnierze Armii Polskiej! Nie proliwacie daremnie krwi za cudze Wam interesy obszarników i kapitalistów.



Was przymuszają uciskać białorusinów, ukraińców. Rządzące kole polskie sieją narodową rużność między polakami, białorusinami i ukraińcami.



Pamiętajcie! Nie może być swobodny naród, uciskające drugie narody. Pracujące białorusini i ukaińcy - Wasi pracujące, a nie wrogi. Razem z nimi budujcie szczęśliwe dorobkowe życie.



Rzucajcie broń. Przechodźcie na stronę Armii Czerwonej. Wam zabezpieczona swoboda i szczęśliwe życie.



Naczelny Dowódca Białoruskiego Frontu



Komandarm Drugiej Rangi Michał Kowalow




17 września 1939 roku"


image

Po wkroczeniu Armii Czerwonej Witkacy popełnia samobójstwo




18 września 1939 na wieść o wkroczeniu Armii Czerwonej Witkiewicz popełnia samobójstwo. Tak o tym pisze Miłosz w Traktacie Moralnym:





Na obcych zresztą bardzo nie licz





U nas ciekawy był Witkiewicz.





Umysł drapieżny. Jego książek





Nie czytać – prawie obowiązek.





W ciągu najbliższych stu lat chyba





Nikt w Polsce jego dzieł nie wyda,





Aż ta formacja co go znała,





Stanie się już niezrozumiała,





I jaka była w nim trucizna





Najlepszy spec się już nie wyzna.






Wiersz mój chce chronić od rozpaczy,





Tej właśnie, jaką miał Witkacy,





Kiedy część prawdy widząc trafnie





Sam w swoje własne wpadł zapadnie





I w owym wrześniu pełnym żalu,





Potężną dozą weronalu





Śmierć uznał za rzecz tak zaszczytną,





Że to, co zaczął, skończył brzytwą.





Balzak na niego jest odtrutką:





Wszystko co trzyma ciebie krótko





I rozszerzając ludzki gmach





Budzi n a m i ę t n o ś ć l u d z k i c h s p r a w.

image

"Proszę nie używać nomenklatury rozbioru Polski", ewakuacja władz




17 września 1939 Prezydent RP Ignacy Mościcki, Naczelny Wódz Edward Śmigły-Rydz i premier RP Felicjan Sławoj Składkowski wraz z rządem przekroczyli w późnych godzinach wieczornych granicę z Rumunią, gdzie zostali internowani. Polska zwolniła Rumunię z umowy sojuszniczej, w ramach której miała ona przystąpić do działań zbrojnych w wypadku sowieckiej agresji, natomiast żądała przepuszczenia Rządu, Naczelnego Dowództwa i wojska do Francji celem kontynuowania dalszej walki.




Decyzja o ewakuacji naczelnych władz do Francji przez Rumunię zapadła po naradzie w Kutach. Obradom przewodniczył prezydent Ignacy Mościcki. Obecni byli marszałek Śmigły-Rydz, premier Sławoj Składkowski i minister Beck.



Ewakuacja była konieczna by zachować ciągłość państwa. Pozostanie Prezydenta RP, Rządu i Naczelnego Wodza w kraju byłoby równoznaczne z ubezwłasnowolnieniem naczelnych władz państwa przez najeźdźców, mogły nastąpić nieodwracalne tego skutki: po pierwsze - status polityczno prawny uległby degradacji, stałby się wewnętrzną sprawą państw dzielących się Polską ( powrót do sytuacji Polski porozbiorowej); po drugie uległyby anulowaniu zobowiązania państw sojuszniczych wobec naszego kraju; po trzecie - znikłyby motywy polityczno-organizacyjno-prawne tworzenia gdziekolwiek poza krajem suwerennych sił zbrojnych. Miał się o tym wkrótce przekonać generał Władysław Sikorski, który po internowaniu w Rumunii konstytucyjnych polskich władz stanął ( de facto w drodze zamachu stanu) na czele rządu i armii we Francji. Krótka treść telegramu szyfrowego, rozesłanego 21 października 1939 r. przez Augusta Zaleskiego, ministra w rządzie Sikorskiego, do placówek dyplomatycznych:




Proszę jak najenergiczniej przeciwdziałać używania w prasie nomenklatury rozbioru Polski, prostując ją i stwierdzając, że chodzi jedynie o wojskową okupację terytorium polskiego.

image


28 września IV rozbiór Polski

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale