UKŁAD. 1991
Logline: 1991. Państwo się rozpada i buduje na nowo. Inspektor NIK odkrywa, że z FOZZ wyparowało 150 mln dolarów. Zanim zdąży to zgłosić, zostaje otruty. Każdy, kto dotknie jego akt, ginie.
ŁAŃCUCH ŚMIERCI
AKT I - ODKRYCIE (str. 1-35)
BOHATER 1 - INSPEKTOR -
Michał, 38 lat, NIK. Cichy księgowy. Znajduje lewe faktury FOZZ. Przeliczenie długu: kupują za 15% wartości, sprzedają Skarbowi Państwa za 100%. Różnica znika w Luksemburgu.
Znajduje teczkę "Dyskrecjonalna". Zanosi do swojego bezpośredniego przełożonego.
Scena śmierci: Wraca do domu, boli go brzuch. "Zatrucie". W szpitalu umiera w 6 godzin. Diagnoza: zawał. Sekcji nie ma. Żona dostaje akt zgonu przed wynikami krwi.
AKT II - TUSZOWANIE (str. 35-80)
BOHATER 2 - NACZELNIK WYDZIAŁU - jego szef.
Twardy, PZPR-owski aparatczyk, ale uczciwy. Mówi: "Michała otruli, ja to skończę". Bierze teczkę Faltzmana.
Zaczyna weryfikować jego obliczenia. Odkrywa, że to nie 150, a 300 mln.
Znajduje notatkę Faltzmana: "Pieniądze szły na Fundusz X - na utrzymanie wywiadu po transformacji".
Zostaje wezwany na działkę. Znaleziony 2 dni później w piwnicy. Powieszenie. Oficjalnie: samobójstwo. Nikt nie bada śladów duszenia.
Teczka trafia na biurko PREZESA NIK.
AKT III - EGZEKUCJA SYSTEMU (str. 80-120)
BOHATER 3 - PREZES NIK -
Najważniejszy człowiek w państwie, który nie boi się nikogo. Były opozycjonista, teraz prezes. Mówi: "Ja to przedstawię w Sejmie. Całą prawdę o FOZZ".
str. 95 - WYPADEK
Prezes jedzie służbowym BMW na posiedzenie Sejmu z teczką. Ma zeznawać. Na prostej drodze pod Mławą jego auto nagle zjeżdża na pobocze i uderza w drzewo. Świadek widzi drugie auto, które go zepchnęło. Kierowca ginie na miejscu, Prezes umiera w karetce. Teczka znika z wraku.
str. 105 - POLICJANCI
Dwóch pierwszych policjantów z drogówki jest na miejscu wypadku. Zabezpieczają ślady hamowania - których nie powinno być, bo to było zepchnięcie. Wieczorem wracają radiowozem. Ich auto wpada do rzeki na płytkiej, prostej drodze. Obaj topią się w 40 cm wody. Oficjalnie: zasnęli za kierownicą.
str. 115-120 - EPILOG
Sejm. Komisja ds. FOZZ. Nowy prezes NIK wchodzi i mówi: "Nie ma żadnych dowodów na nieprawidłowości. Sprawa jest umorzona. Aktorzy nie żyją, akta spłonęły".
Ostatnia scena: Młody archiwista w NIK znajduje w 1992 roku ksero jednej strony z teczki Faltzmana wklejone do innego segregatora. Na dole dopisek odręczny Faltzmana: "JEŚLI TO CZYTASZ, TO JUŻ NIE ŻYJĘ. SZUKAJ FUNDUSZU X".
Ciemny ekran. Napis:
W latach 1991-1992 w niewyjaśnionych okolicznościach zginęło 7 osób związanych ze śledztwem FOZZ. Do dziś odzyskano 5% pieniędzy.
NOTA PRAWNA
Fikcja inspirowana faktami. Wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń jest przypadkowe. Historia oparta na publicznie dostępnych informacjach o aferze FOZZ. Postacie Michała Faltzmana, Ewy, Doktora i Pułkownika są fikcyjne. FOZZ - Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego istniał w latach 1989-1991. Michał Falzmann (1953-1991) był inspektorem NIK badającym aferę.
© 2026 FALZMANN
•
COURIER PRIME • 110 STRON



Komentarze
Pokaż komentarze