Paweł Łęski Paweł Łęski
24
BLOG

PASZPORTY ŻYCIA

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 0

PASZPORTY ŻYCIA


LOGLINE:


Kiedy w izraelskim MSZ odsłaniają Ścianę 36 Sprawiedliwych Dyplomatów i na liście nie ma ani jednego Polaka, polsko-izraelski dziennikarz zaczyna grzebać. Odkrywa, że historia o 1000 sfałszowanych paszportów Paragwaju to nie jest historia heroizmu. To historia tuszowania, które trwa do dziś.


BOHATEROWIE:


1. ADAM POMORSKI (40) - TERAZ

Nasz POV. Reporter Jerusalem Post, syn Polaka i Izraelki. Cynik. Dostaje banał - napisać notkę o ścianie. Zauważa cytat Netanjahu: "będziemy bronić prawdy o Holokauście z każdym krajem, w tym z Polską". To zdanie brzmi jak groźba, nie jak podziękowanie.


2. KONSTANTY ROKICKI (1920-1944) - BERNO

Konsul. Alkoholik, grafoman. Jego zadanie to przez 3 lata ręcznie wypełniać blankiety paszportów Paragwaju. Kupione od skorumpowanego konsula honorowego Rudolfa Hüggli. Każdy błąd to śmierć. Wie, że Szwajcarzy go obserwują.


3. TADEUSZ ROMER (1937-1941) - TOKIO / KOBE / SZANGHAJ

Ambasador II RP w Japonii. Arystokrata, były sekretarz Dmowskiego. W garniturze wita na molo w Tsurudze statki z Władywostoku. 2,185 ludzi, 97% Żydów. W tym cała jesziwa z Miru - 320 uczniów, którzy nigdy nie zdjęli chałatów. On musi dla nich wykombinować wizy do Kanady, Australii, Palestyny. Prowadzi "Księgę Szanghajską" - listę, która dziś leży w Bibliotece Kongresu USA.


4. WŁADYSŁAW SZLENGEL (1912-1943) - GETTO WARSZAWSKIE

Poeta. Kabareciarz. W 1942 pisze wiersz "Paszporty", który staje się hymnem getta. Jego narracja z offu łączy wszystkie linie czasu.

Chciałbym mieć paszport Urugwaju / ach, jaki to jest piękny kraj... / po to, by mieszkać spokojnie w Warszawie / to jednak najpiękniejszy kraj.


STRUKTURA - 3 linie czasu, które zderzają się w jednym dokumencie:


AKT I: ŚCIANA

Jerozolima, TERAZ. Uroczystość. Adam filmuje 36 nazwisk: 6 Szwedów, 5 Szwajcarów, 4 Hiszpanów... 0 Polaków. Pyta rzecznika Yad Vashem: dlaczego? Odpowiedź: "Kryteria dla dyplomatów są inne. Pan Romer nie ryzykował życia. Pan Rokicki został uznany dopiero w 2019, jako jedyny z grupy".


Adam nie kupuje tego. Znajduje w archiwum IPN notatkę: Poselstwo w Bernie wystawiło co najmniej 1000 paszportów, uratowało 800 osób. Blankiety kupowane od Paragwaju. To system, nie przypadek. Dlaczego więc Yad Vashem milczało 70 lat?


AKT II: FABRYKA

Berno 1941-1943. Thriller biurokratyczny. Ładoś, Ryniewicz, Rokicki i Kühl w małym pokoju. Światło biurka. Stosy zdjęć szmuglowanych z getta przez Abrahama Silberscheina i Chaima Eissa. Szwajcarska policja wchodzi: "Macie przestać fałszować". Ładoś blefuje: "To sprawa humanitarna". Dostają ciche przyzwolenie.


Równolegle: Kobe 1940. Romer tworzy Polski Komitet Pomocy. Jego żona Zofia wydaje pieniądze, które zbiera po ambasadach. Japończycy likwidują ambasadę RP. Romer z 946 uchodźcami płynie do Szanghaju. Wybucha wojna na Pacyfiku. Utknął. W 1942 pisze 40-stronicowy raport o uchodźcach. To jedyny dowód, że istnieli.


Paranoja zaczyna się TERAZ: Adam dostaje maila z archiwum MSZ Szwajcarii - akta sprawy "Paraguay Pässe". Brakuje połowy stron. Ktoś je wyjął w 2015, tuż przed odsłonięciem ściany.


AKT III: PASZPORT

Warszawa 1942. Szlengel dostaje obietnicę paszportu Hondurasu. Czeka. Wiemy, że nigdy go nie dostanie. Zginie w 1943.


Szanghaj 1941. Romer wpisuje do Księgi ostatni transport Miru, który dopływa do Jaffy i zakłada jesziwę w Jerozolimie, która dziś liczy tysiące. 


Berno 1945. Wojna się kończy. Komuniści przejmują MSZ. Ładoś i Rokicki odmawiają powrotu. Zostają na emigracji, umierają w zapomnieniu, bez emerytur, bez medali. Ich akta lądują w Londynie.


TERAZ - finał. Adam leci do Waszyngtonu, do Biblioteki Kongresu. Otwiera Księgę Szanghajską. Na ostatniej stronie znajduje dopisek Romera z 1942: "Przekazałem listę 1000 nazwisk z Berna do Departamentu Stanu USA z prośbą o interwencję". Lista Ładosia.


Wraca do Jerozolimy. Rozumie: Ściana 36 nie jest o pamięci. Jest o polityce pamięci. 36 to liczba, którą dało się uzgodnić między 21 krajami. Polska w 2018 była w trakcie wojny o ustawę o IPN. Dodanie Polaków na ścianę w MSZ oznaczałoby przyznanie, że państwo polskie ratowało Żydów systemowo, a nie tylko pojedynczy ludzie. To rozbiłoby narrację obu stron.


Ostatnia scena: Adam staje pod ścianą, która dziś ma już 49 nazwisk. W tym jedno nowe: Konstanty Rokicki, 2019. Obok puste miejsce. Kamera odjeżdża. W offie Szlengel:


Chciałbym mieć paszport Urugwaju...


ZAKOŃCZENIE PARANOICZNE:

Nie ma jednego złego. Jest system. Izrael potrzebuje Sprawiedliwych, ale tylko takich, którzy nie komplikują polityki. Polska potrzebuje bohaterów, ale dopiero po ich śmierci. A pośrodku jest 1000 kartek z pieczątką Paragwaju, które miały być biletem do życia.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura