Paweł Łęski Paweł Łęski
24
BLOG

MORGES

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 0

MORGES


Tagline: Na zdjęciu dwóch ludzi, którzy nigdy nie powinni się spotkać.

Założenie historyczne

Front Morges to polityczne porozumienie działaczy stronnictw centrowych powołane 17 lutego 1936 z inicjatywy gen. Władysława Sikorskiego i Ignacego Paderewskiego w celu walki z dyktaturą sanacyjną.  


Spotkanie odbyło się w szwajcarskiej miejscowości Morges, w willi Riond-Bosson należącej do Paderewskiego. Oficjalnie: rozmowy o przyszłości Polski. Nieoficjalnie: plan obalenia sanacji. Paderewski na prezydenta, Witos na premiera.  


Problem? W lutym 1936 Witos jest oficjalnie na wygnaniu w Czechosłowacji. Jest skazany po procesie brzeskim. Sanacja ma na niego list gończy. Gdyby w Warszawie dowiedzieli się, że przekroczył granicę Szwajcarii i knuje z Sikorskim i Hallerem, Beck może zażądać ekstradycji. A Niemcy i Sowieci dostają pretekst.

image

I ktoś robi im wspólne zdjęcie.


Luty 1936. W odciętej śniegiem willi Paderewskiego w Szwajcarii ośmiu liderów opozycji zakłada Front Morges żeby obalić sanację. Ktoś robi im wspólne zdjęcie. Zdjęcie, na którym Witos - człowiek na liście gończej - stoi obok przyszłego prezydenta. Jeśli trafi do Warszawy, wszyscy pójdą do więzienia. Jeśli nie znajdą fotografa będzie kłopot.


Bohaterowie - POV to POPIEL


To on jest kamerą. Najmłodszy, idealista,  bez wyroku. Reszta to duchy z przeszłości:


• PADEREWSKI (76) - gospodarz, pianista. Gra Chopina non stop, bo wie że willa jest na podsłuchu. • WITOS (62) - chłopski trybun. Nie miał tu przyjeżdżać. Kto go ściągnął? • SIKORSKI (55) - zimny strateg. Chce użyć zdjęcia do szantażu. • HALLER i KORFANTY - przywódcy na emeryturze, widzą wszędzie spiski. • MODELSKI - uśmiechnięty oficer Dwójki. Jedyny który przyniósł własną Leicę. 


TREATMENT - 3 AKTY / 8 SEKWENCJI


AKT I - ZDJĘCIE


1. Przyjazd. Śnieżyca. Willa Riond-Bosson nad Jeziorem Genewskim. 16 lutego 1936. Samochody nie dojeżdżają. Panowie idą pieszo przez las. Paderewski wita ich przy fortepianie. Na stole leży kartka: "Paderewski prezydentem, Witos premierem". 2. Ciemnia. Popiel wywołuje w łazience klisze dla Paderewskiego. Wśród nich - odbitka której nie robił. Na zdjęciu I. Paderewski i W. Witos. Obaj uśmiechnięci. Zdjęcie zrobione wczoraj, w salonie. Aparat? Leica III, której nikt nie zgłosił. 3. Leica. Sikorski zamyka willę. Nikt nie wychodzi, nikt nie wchodzi. Rewizja kieszeni. 8 aparatów? Nie, 1 aparat i 7 kłamstw. Każdy mówi że był gdzie indziej o 16:00. Telefon dzwoni. Telefonistka z Morges: "Monsieur, połączenie z Warszawy". Nikt nie odbiera. 


AKT II - NEGATYW


4. Przesłuchania. Noc. Paderewski gra Nokturn c-moll w kółko - zagłuszacz. W gabinecie Sikorski przesłuchuje po kolei. Korfanty pęka: dostał list z Warszawy, obietnicę amnestii jeśli doniesie. Haller: widział łódkę bez świateł na jeziorze. Modelski się śmieje i czyści obiektyw. 5. Jezioro. Popiel wychodzi na lód. Znajduje ślady butów pod oknem salonu. Ktoś stał i fotografował przez szybę. W oddali ta sama łódka. Wraca - wszystkie listy z willi są otwarte parą. Ktoś kopiuje korespondencję. 6. Lustro. Popiel patrzy na zdjęcie pod lupą. W tle, w wielkim lustrze nad kominkiem, odbija się stół. 8 postaci. I dziewiąta - zamazana, w progu ciemni, z aparatem przy oku. Zdjęcie zrobił ktoś z wewnątrz, ale stojąc już po zrobieniu zdjęcia? Paranoja totalna. Witos: "To znaczy że wśród nas jest dziewiąty". 


AKT III - SPALENIE


7. Konfrontacja. Burza zrywa telefon. Willa bez prądu. 8 mężczyzn przy świecach, każdy z nożem do otwierania listów. Paderewski przestaje grać. Cisza jest gorsza niż muzyka. Modelski przyznaje się: to on zrobił zdjęcie, na zlecenie Oddziału II. Miał ich skłócić, zanim wrócą. Ale negatywu już nie ma. Ktoś go ukradł. 8. Epilog - Warszawa, marzec 1939. Popiel w małym mieszkaniu na Mokotowie wywołuje to samo zdjęcie. Trzy lata później. Puka policja sanacyjna. Popiel pali odbitkę w popielniczce. Kamera zjeżdża na szufladę. W szufladzie 6 identycznych odbitek, każda wysłana z innego miasta Europy. Ktoś rozsyła to zdjęcie od 3 lat. Ostatni kadr: negatyw płynie w Jeziorze Genewskim, ale ktoś go wyławia. Ręka w rękawiczce. Czarny płaszcz. Cięcie do czerni. Trzask migawki. 

Styl wizualny: 35mm Double-X, czarno-biały z lekką sepią. Cały film w 4:3, ciasno, jak w pudełku. 11 luster w willi, każde kłamie. Deszcz non stop.


Dźwięk: Fortepian jako broń. Ten sam Nokturn c-moll Chopina grany przez 90 minut coraz wolniej, coraz bardziej fałszywie. Pod nim szum jeziora i tykanie zegara. I ten trzask Leici - głośniejszy niż strzał.


Zakończenie - 3 wersje:

1. Wersja Dwójka - Modelski pracował dla sanacji 2. Wersja Abwehra - Niemcy chcą skłócić Polaków przed wojną 3. Wersja Paderewski - to sam gospodarz zrobił zdjęcie, żeby ich zmusić do jedności przez strach.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura