Paweł Łęski Paweł Łęski
30
BLOG

APEL

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 1

APEL


Ameryka wchodzi do wojny i uczy się jak produkować rzeczywistość.


LOGLINE:

Młody polsko-amerykański litograf, który retuszuje najsłynniejsze plakaty wojenne Ameryki, odkrywa że Komitet Informacji Publicznej nie tylko zachęca do wstępowania do armii - on kasuje ludzi, którzy nie chcą się zgłosić. Najsłynniejszy bohater wojenny to produkt, a broń którą Niemcy nazywają zbrodnią wojenną, jest jedyną bronią, która naprawdę działa.


ŚWIAT:


Kwiecień 1917. USA nie ma armii. Ma 100 tysięcy żołnierzy i 600 plakatów. Prezydent Wilson tworzy CPI - Committee on Public Information, pierwszą w historii państwową fabrykę fake newsów na cześć demokracji. Szef CPI, George Creel, mówi wprost: "Potrzebujemy Wujka Sama, który nie prosi, tylko wskazuje palcem i nie pozwala zasnąć".


Wszędzie to samo: 4 miliony kopii plakatu Jamesa Montgomery Flagga. Flagg namalował siebie jako Wujka Sama. Howard Chandler Christy maluje "Christy Girl" - piękną dziewczynę w mundurze marynarza z hasłem "Gee! I wish I were a man, I'd join the Navy". To działa na dwóch poziomach - pożądanie i wstyd.


Polonia  - 9,5 miliona ludzi, 3% Ameryki. Żeby udowodnić, że są Amerykanami, muszą umrzeć za Amerykę, a nie za Polskę.


BOHATER:


JÓZEF LEŃSKI (24) - Pol-Am z Brooklynu. Genialny retuszer w zakładzie litograficznym Sackett & Wilhelms, który drukuje wszystkie plakaty dla rządu. Nie chce iść na front. Jego ojciec chce, żeby wstąpił do Błękitnej Armii Hallera i walczył o Polskę. Jego młodszy brat już się zgłosił do US Army i zniknął gdzieś w obozie Upton.


Józef ma dar: widzi co jest domalowane. Widzi, że Wuj Sam na plakacie Flagga ma źrenice retuszowane po 12 razy. Żeby patrzył dokładnie na Ciebie, z każdego kąta.


FABUŁA:


AKT I - OCHOTNICY


Józef dostaje zlecenie życia: ma przygotować finalną wersję "I Want You" do druku masowego. W zakładzie poznaje samego Howarda Chandlera Christy'ego (45) - charyzmatycznego gwiazdora, kobieciarza, który otwarcie mówi: "Nie sprzedajemy wojny. Sprzedajemy wyrzuty sumienia".


W tym samym czasie wchodzi Selective Service Act. Oficjalnie to pobór. Nieoficjalnie - CPI dostaje listy wszystkich mężczyzn 18-45 i porównuje je z listami rekrutacyjnymi. Kto się nie zgłosił, jest "niepatriotyczny". 


Przyjaciel Józefa z sąsiedztwa, pacyfista i świadek Jehowy jak Alvin York, dostaje powołanie, odmawia i znika. Policja mówi, że wyjechał. Ale Józef znajduje jego kartę poborową w koszu w drukarni - z adnotacją "REMOVED".


Józef zaczyna mieć paranoję. Wuj Sam z każdego słupa patrzy tylko na niego. Dziewczyna z plakatu Marynarki - to dziewczyna z jego kamienicy, która naprawdę chciała wstąpić do Navy i której CPI nie pozwoliło, bo lepsza jest jako plakat niż jako żołnierz.


AKT II - BOHATER


CPI awansuje Józefa. Ma pracować nad nowym bohaterem. Przychodzi depesza z Francji: 8 października 1918, gdzieś pod wzgórzem 223 w Lesie Argońskim, kapral z Tennessee, Alvin C. York, sam zabił ponad 20 Niemców i wziął 132 jeńców.


Brzmi jak legenda. Bo jest legendą. Józef dostaje zdjęcia i raporty. Widzi, że w raporcie polowym było: 7 Amerykanów otoczyło Niemców, którzy już chcieli się poddać, bo byli odcięci. York faktycznie strzelał jak do indyków - od tyłu, żeby pierwsi nie widzieli. Ale CPI potrzebuje jednego człowieka, który sam pokonał cały pluton. Robią z niego świętego. Józef ma wyretuszować zdjęcie, na którym York wraca do matki Mary, żeby wyglądało bardziej "amerykańsko".


Równolegle Józef drukuje ulotkę, której nie powinien widzieć: niemiecką notę verbale z 19 września 1918. Niemcy oficjalnie protestują przeciwko amerykańskim strzelbom okopowym Winchester M1897 - "trench broom". Twierdzą, że łamie Konwencję Haską, bo powoduje "niepotrzebne cierpienie" - drobne, ale liczne rany. Grożą, że każdy jeniec ze strzelbą zostanie rozstrzelany. Odpowiedź Amerykanów, którą Józef też składa: "Jeśli rozstrzelacie jednego naszego, rozstrzelamy waszych".


To moment przełomu. Józef rozumie: obie strony już nie walczą o teren. Walczą o obraz. A on jest laborantem, który ten obraz wywołuje.


Dostaje powołanie. Nie może odmówić, bo jego nazwisko jest już na liście.


AKT III - OKOP


Argonne, październik 1918. Józef jest tam. Nie jako bohater, tylko jako piechur z tą właśnie zakazaną strzelbą M1897. Widzi prawdziwą wersję historii Yorka. Widzi, że armia, która miała być amerykańska, idzie w butach brytyjskich, niesiona brytyjskimi statkami i strzela z francuskich dział - dokładnie: na 2250 dział tylko 100 amerykańskich.


Podczas szturmu na okop jego pluton używa strzelb. Działa to strasznie. Niemcy naprawdę się ich boją. Ale po walce przychodzi rozkaz: zebrać wszystkie strzelby. Bo politycznie są niewygodne.


Józef wraca do Nowego Jorku w listopadzie 1918. Parada zwycięstwa. Na paradzie jedzie York. Tłum wiwatuje. Józef patrzy na słupy. Jego twarz jest już niepotrzebna. Zamiast niej wisi nowy plakat. Ten sam Wuj Sam, ale teraz Józef przysięga, że Wuj Sam ma jego oczy. Bo Flagg retuszował plakat na jego zdjęciach.


Ostatni kadr: Józef wchodzi do drukarni. Na stole leży nowy, czysty arkusz. Szef mówi: "Dobra robota w Argonne, synu. Teraz musimy umundurować i uzbroić następną wojnę. Mamy nowy pomysł na plakat".


Kamera odjeżdża. Na ścianie wisi 40 wersji tego samego palca wskazującego na widza.


MOTYWY WIZUALNE:

1. Oko plakatu - każdy plakat patrzy w kamerę. Efekt Mona Lisy. 2. Retusz - zbliżenia na ręce Józefa drapiące kliszę, tusz, pędzle. Historia fałszowana milimetr po milimetrze. 3. Christy Girl jako fatum - ta sama modelka pojawia się w trzech rolach: jako dziewczyna z plakatu, jako pielęgniarka na froncie i jako wdowa na paradzie. 

DLACZEGO TERAZ:


To nie jest film o I wojnie. To film o tym, jak Ameryka wynalazła influencer marketing, military-industrial complex i cancel culture w jednym roku, 1917, i testowała to też na Polakach z Greenpointu.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj1 Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura