MAGAZYN ZERO - TREATMENT
LOGLINE:
Inżynier z Mielca, który wymyślił doktrynę "żywego magazynu" - zamiast trzymać drony odrzutowe w hangarach, produkować je non stop i przepalać na froncie w Ukrainie, żeby nauczyć Polskę wojny na masową skalę - odkrywa, że jego drony wracają. Ten sam numer seryjny, ten sam dolot, ale lecą w drugą stronę.
Zero strzelanin w okopach. Cała akcja w halach produkcyjnych, na parkingach Jasionki, w excelach, na odprawach i na radarach. Paranoja biurokratyczno-przemysłowa. Wróg nie przychodzi z rakietą. Wróg przychodzi z poprawką do dokumentacji technicznej.
ŚWIAT I ZASADA:
Polska nie może oficjalnie produkować na zapas 10 tysięcy dronów odrzutowych. Po pierwsze - technologia co pół roku się starzeje. Po drugie - politycznie nikt na to nie da pieniędzy, bo "po co nam magazyn". Rozwiązanie wymyśla GRUPA WZ - prywatny podwykonawca z Doliny Lotniczej.
Doktryna: produkujemy 100 miesięcznie, wysyłamy 100 na Ukrainę. Formalnie to pomoc. Faktycznie to poligon. Każda sztuka to dane telemetryczne, awarie, logistyka, skalowanie. Jeśli jutro Rosja wejdzie do nas, my nie będziemy mieć 200 dronów w magazynie. Będziemy mieć fabrykę, która potrafi zrobić 500 miesięcznie, bo nauczyła się na Ukrainie.
Problem: żeby system działał, wszyscy muszą oszukiwać.
BOHATEROWIE
0
MARCIN KRÓL (42) - Szef integracji. Nie żołnierz. Logistyk. Jego geniusz to spięcie 1200 części z 80 firm w jedną latającą rzecz. Wierzy w swoją doktrynę jak w religię. Rozwiedziony, dziecko w Warszawie. Mieszka w Mielcu od poniedziałku do czwartku w hotelu robotniczym.
OLENA HRYCAK (33) - Major Sił Bezzałogowych Ukrainy. Oficjalnie odbiera dostawy. Nieoficjalnie - prowadzi własną fabrykę. Uśmiechnięta, brutalnie pragmatyczna. Mówi: "Wy nam dajecie wędkę, my chcemy fabrykę wędek."
PIOTR WILK (55) - Prezes Grupy WZ. Wzorowany na realnych szefach WB. Charyzmatyczny, patriota-kapitalista. Zna wszystkich w MON i w Kijowie. Jego tekst: "Cała idea bezzałogowców to odsunięcie żołnierza od zagrożenia." Jego sekret: wie, że technologia wycieka i mu to pasuje.
DAVID KELLER (40) - Amerykanin, oficjalnie doradca ds. interoperacyjności przy Jasionce. Nieoficjalnie - człowiek, który ma dopilnować, żeby Polska nigdy nie stała się zbyt samodzielna w dronach odrzutowych.
FABUŁA
ODCINEK 1 - PARTIA 147
Linia produkcyjna w Mielcu wypluwa partię 147 - 50 sztuk JET-2. Dron odrzutowy, prosty jak kosiarka, szybki jak pocisk manewrujący. Na papierze jednorazowy. Marcin widzi anomalię w logach: 3 drony z partii 143 zgłosiły błąd nawigacji i "powrót do bazy", ale bazy już nie ma - została zniszczona. Ktoś wgrał im nowe współrzędne. W nocy na podglądzie radaru z Bieszczad - 2 szybkie cele wlatujące do Polski od wschodu. Bez transpondera. Znikają nad lasem. Wojsko mówi: błąd radaru.
ODCINEK 2 - JASIONKA
Marcin jedzie na Jasionkę dopilnować wysyłki. Olena odbiera partię. Jest zbyt zadowolona. Pyta nie o to jak lata, tylko o to jak szybko można go rozebrać i złożyć z powrotem. Marcin jedzie z nią na poligon pod Kijów. Na miejscu - jego drony nie startują na Rosjan. Stoją w hali i są rozbierane na części. Ukraińcy kopiują silnik, kompozyt, algorytm. Olena nie zaprzecza: "Dajecie nam 100. My potrzebujemy 1000. Wasza fabryka jest za wolna. Musimy zbudować drugą u nas. To była umowa." Marcin dzwoni do Wilka. Wilk: "Wiem. Niech kopiują. To też jest część planu. Uczą się za nas."
ODCINEK 3 - BACKDOOR
Marcin znajduje backdoor w oprogramowaniu. Ktoś z jego zespołu, chłopak z Politechniki Rzeszowskiej, zostawił furtkę serwisową - można przejąć sterowanie w locie. Chłopak twierdzi, że kazał mu to zrobić Keller, pod pretekstem bezpieczeństwa NATO. Marcin rozumie: Amerykanie chcą mieć wyłącznik do polskich dronów. Jeśli Polska zrobi ich za dużo i stanie się niezależna, wyłączą je jednym kliknięciem. Paranoja narasta: kto tu kogo trenuje?
ODCINEK 4 - ŻYWY MAGAZYN
Marcin wraca do Mielca i robi audyt. Odkrywa prawdziwą księgowość. Oficjalnie produkcja: 100 na miesiąc. Nieoficjalnie: 130. 30 sztuk idzie w ogóle poza system, bez numerów, bez papierów. Gdzie? Wilk mu pokazuje: do hali obok. Tam stoi gotowy zapas. Prawdziwy magazyn. 400 sztuk najnowszej wersji, której nie ma Ukraina, nie ma MON, nie ma Ameryka. Wilk: "Mówiłem ci, że nie magazynujemy? Kłamałem. Magazynujemy. Ale nie tam gdzie patrzą Rosjanie."
ODCINEK 5 - RÓJ
Rosjanie uderzają. Nie rakietami. Cyberatakiem na łańcuch dostaw. Cała dokumentacja JET-2 wycieka do sieci. Na Telegramie pojawiają się zdjęcia rosyjskiej kopii - tańszej, gorszej, ale już latającej. MON wpada w panikę i chce zamknąć program. Keller mówi: "Mówiłem". Olena dzwoni: "U nas też wyciekło. Ktoś sprzedał." Marcin rozumie, że jedyny sposób żeby uratować doktrynę to udowodnić, że wyciek nie ma znaczenia, bo technologia już jest przestarzała. Musi wypuścić partię 148 - kompletnie nową, której nikt jeszcze nie skopiował.
ODCINEK 6 - MAGAZYN ZERO
Finał. Noc. Wszystkie strony czekają na partię 148. Marcin odpala linię. Zamiast 50, linia robi 200. Cały ukryty magazyn 400 + 200 nowych startuje jednocześnie z 5 miejsc w Polsce. Na radarach wygląda to jak atak na Polskę. NATO podrywa F-35. Przez 20 minut nikt nie wie czy to ćwiczenia, czy Rosja skopiowała nasze drony i nas atakuje naszymi własnymi, czy to zamach stanu przemysłu.
Ostatnia scena: Na ekranie Marcina zero. Magazyn zero. Wszystko wyleciało. Telefon. Olena: "Doleciało 312. Dziękujemy." Drugi telefon. Wilk: "Doleciało 80 na poligon w Drawsku. MON pyta co to było." Trzeci telefon - nieznany numer, głos Kellera: "Doleciało 8 do nas. Do Nevady. Chcemy porozmawiać o licencji."
Marcin patrzy na pustą halę. Właśnie udowodnił, że potrafi zrobić 600 miesięcznie. I właśnie stracił kontrolę nad tym, kto je ma.
Zostaje sam z pytaniem paranoicznym: czy właśnie wygrał wojnę, która jeszcze nie wybuchła, czy właśnie ją wywołał?



Komentarze
Pokaż komentarze