PIĄTY JĘZYK
zimny, duszny Baltimore i szara, archiwalna Warszawa. Zero pościgów. Cała przemoc jest w pamięci.
LOGLINE
Urodzony w Baltimore Edward Mazur, 43-letni tłumacz przysięgły dla agencji federalnych, zawsze był dumny ze swoich polskich korzeni. Wychowała go babcia Halina - guwernantka znająca 5 języków, która od 6. do 16. roku życia karmiła go historiami o Kościuszce, Pułaskim i Piłsudskim. Gdy po jej śmierci dostaje paczkę z jej zdjęciem w mundurze oficera PRL przed ambasadą w Waszyngtonie, odkrywa, że całe jego dzieciństwo było 10-letnim programem szkoleniowym. I że program właśnie został reaktywowany.
BOHATER:
EDWARD "EDZIO" MAZUR (43) - Urodzony w Baltimore, Maryland. Tłumacz z języków słowiańskich dla Departamentu Sprawiedliwości. Rozwiedziony, bez dzieci. Spokojny, ułożony, chorobliwie dumny z polskości, której nikt wokół nie rozumie. Wierzy, że babcia uratowała go przed byciem zwykłym Amerykaninem. Paranoja u niego nie wybucha - ona się loguje. Zaczyna tłumaczyć własne życie jak dokument.
HALINA LEWANDOWSKA (1928-2019 / 1968) - Oficjalnie: guwernantka, polska emigrantka z 1956, 5 języków: polski, angielski, rosyjski, niemiecki, francuski. Nieoficjalnie: oficer Departamentu I MSW, pseudonim "BIBLIOTEKARKA". Jej specjalność to "Długie Wychowanie" - tworzenie uśpionych łączników, wychowywanych od dziecka w obcym kraju na kodach kulturowych, których nie da się wykryć wariografem.
KLUCZOWA ZASADA ŚWIATA:
Babcia nie uczyła go historii. Uczyła go procedur, przykrytych historią.
• Kościuszko = Fortyfikacja. Jak budować schron, jak szyfrować teren, jak sprawić by twój dom był nie do zdobycia. • Pułaski = Ewakuacja. Jak stworzyć kawalerię z niczego i jak zniknąć, gdy wszyscy patrzą. • Piłsudski = Zdrada. Jak zdradzić wszystkich sojuszników w odpowiednim momencie, żeby ocalał tylko cel.
Piąty język, którego go uczyła, nigdy nie istniał.
FABUŁA:
ODCINEK 1-2: BALTIMORE
Edzio dostaje paczkę bez nadawcy. W środku jest pudełko po cygarach jego babci, które sam spalił 3 lata temu. I nowa fiszka: "Edzio - urodził się w Baltimore. Od 6 do 16 roku życia. Dokładnie 10 lat. Tyle trwa przygotowanie."
Zaczyna grzebać. W Archiwum Narodowym w College Park nie ma aktu wjazdu Haliny Lewnadowskiej w 1956. Jest Halina Lewandowska, ur. Wilno 1932, zm. Gdańsk 1974. Ktoś przez 30 lat mieszkał w jego domu na cudzych papierach.
Zaczyna słyszeć polski na ulicy w Baltimore. W sklepie, w Uberze. Ludzie, którzy nie powinni znać polskiego, rzucają hasłami z lekcji babci. Dostaje telefon na stacjonarny: "Edziu, babcia nigdy nie była guwernantką."
ODCINEK 3-4: WARSZAWA
Edzio leci do Polski - pierwszy raz w życiu. Idzie do IPN. W aktach znajduje teczkę "OPERACJA GUWERNANTKA 1958-1989". Program MSW: wybierano polskie dzieci urodzone w USA w rodzinach rozbitych, "adoptowano" je na 10 lat przez oficerów na nielegalnym pobycie. Cel: stworzyć Amerykanów, którzy myślą jak Polacy, ale czują się jak Amerykanie. Idealni tłumacze w Fort Meade, idealni agenci wpływu.
Znajduje swoje zdjęcie jako 7-latka. Obok pieczątka: OBIEKT 7. STATUS: ZAWIESZONY W 1995.
I drugie zdjęcie w teczce: chłopiec identyczny jak on, rok młodszy. OBIEKT 8. STATUS: AKTYWNY.
Ktoś w Warszawie cały czas wiedział, gdzie jest. I ktoś w Baltimore właśnie go obudził, bo potrzebuje OBIEKTU 8.
ODCINEK 5-6: PIĄTY JĘZYK
Wraca do Baltimore. Jego dom jest przeszukany, ale idealnie posprzątany. Na fiszkach babci znajduje dziury - litery wypalone papierosem układają się w koordynaty: cmentarz w Fell's Point, grób jego "matki".
Okazuje się: Edzio nie urodził się w Baltimore. Urodził się w Gdańsku w 1983 jako Edward Lewandowski. Został wymieniony. Prawdziwy Edward Mazur zmarł jako niemowlę. Halina nie była jego babcią - była jego matką. Dała go Amerykanom, żeby go ocalić przed systemem, który sama tworzyła.
Piątym językiem nie był język. Była to cisza. Umiejętność nie odpowiadania na wezwanie.
W finale, na cmentarzu, spotyka OBIEKT 8. Faceta w jego wieku, z taką samą blizną na kolanie, którą - jak mu mówiła babcia - zrobił sobie spadając z konia, gdy bawił się w Pułaskiego. Facet mówi po polsku bez akcentu:
"Mama mówiła, że przyjdziesz pierwszy. Kazała mi cię zlikwidować, jeśli przyjdziesz."
Czarny ekran. Telefon Edzia dzwoni. Numer: Fort Meade.
MOTYW PRZEWODNI:
To nie jest historia o szpiegach. To historia o tym, jak miłość może być najlepszą przykrywką. Czy kobieta, która wychowała cię na Kościuszce i Piłsudskim, bo cię kochała, czy dlatego, że to była jej praca, to w ogóle jest różnica?



Komentarze
Pokaż komentarze