Paweł Łęski Paweł Łęski
67
BLOG

Egalité! Liberté! Sexualité!

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 4

Egalité! Liberté! Sexualité!


 Paryż, Nanterre - Sorbona - Boulogne-Billancourt, marzec - czerwiec 1968


1. LOGLINE


Polski student wyrzucony z UW w Marcu '68 trafia do Paryża i myśli, że znalazł wolność. Zaczęło się od żądania prawa do spania ze sobą w akademikach. Skończy na barykadach, gdzie nie wie już, kto jest studentem, kto robotnikiem, a kto prowadzi go na smyczy. W tle operacja sowieckiego okrętu podwodnego, która ma przekonać Amerykanów, że to Chiny chcą zbombardować Pearl Harbor.


ŚWIAT


To nie jest film o 1968 roku z plakatów. To 1968 z odrapanych korytarzy Nanterre.


Film ma dwa obrazy Francji naraz. Pierwszy: idealizm, humor, poczucie własnej wartości, podekscytowanie. Hasła pisane na murach: "Bądź realistą, żądaj niemożliwego", "Zamień swoje pragnienia w rzeczywistość", "Rozpinaj swój mózg tak samo jak spodnie", "Mowa jest bezpłatna". Drugi: szara Francja rolnicza, katolicka, która od 1945 roku rośnie w siłę, Sorbona pełna prestiżu, która po cichu jest chowana.


Kamera jest blisko, ziarnista, 16mm. Dźwięk: krzyki na dziedzińcu, powielacze, Radio Luxembourg, i ciągły szum policyjnych radiowozów. Cały świat wrze w tym samym czasie: Tet w Wietnamie, Praga, Warszawa, Berlin, Meksyk, Berkeley. Wszyscy myślą, że robią własną rewolucję. Nasz bohater zaczyna rozumieć, że ktoś synchronizuje zegarki.


Nikt nie mówi prawdy do końca.


3. BOHATEROWIE


MAREK L. (23) - polski socjolog, wyrzucony w Marcu. Należy do statystyki, o której nikt nie pamięta: na 2725 zatrzymanych w Marcu '68 34% to robotnicy, 23% to studenci. On jest z tych 23%. W Paryżu ma status uchodźcy bez statusu. Mówi po francusku z akcentem, co jest jego atutem - wszyscy biorą go za swojego.


VÉRONIQUE LEMAIRE (20) - studentka filozofii na Sorbonie, córka gaullistowskiego urzędnika. Liderka komitetu zajmującego Sorbonę. Wierzy w wolną miłość jako akt polityczny. Prowadzi czerwony notes, w którym zapisuje kontakty do wszystkich rewolucji 1968: Praga, Turyn, Berlin Zachodni. Nie jest agentką. Jest cenniejsza: jest szczera.


LUDO KAPLAN (38) - Amerykanin, korespondent AFP, były korespondent w Sajgonie. Widział ofensywę Tet w styczniu 1968. Wie, że militarnie Wietkong przegrał, ale medialnie wygrał, bo kampania dezinformacyjna ZSRR trafiła na podatny grunt. Mówi Markowi: "Nie wygrywa ten, kto ma rację. Wygrywa ten, kto ma lepszą historię w gazecie."


LE CHEF (50) - DST, francuski kontrwywiad wewnętrzny. Nigdy nie podaje nazwiska. Pali bez przerwy. Reprezentuje starą Francję, która nie chce umrzeć. Wie o sowieckich pieniądzach w ruchu studenckim, ale wie też, że De Gaulle gra własną grę z Moskwą i Waszyngtonem.


ANDRIEJ - student z Uniwersytetu Lumumby w Moskwie, oficjalnie tłumacz na festiwalu młodzieży. W rzeczywistości kurier.


4. FABUŁA - TREATMENT W TRZECH AKTACH


AKT I: PRAWO DO SPANIA ZE SOBĄ - Marzec / Kwiecień


Zaczyna się prozaicznie. W Nanterre studenci żądają zniesienia zakazu wchodzenia chłopców do akademików dziewczyn. Marek dostaje łóżko w zajętym budynku C. Poznaje Véronique.


Szybko widzi nieścisłości. Ruch 22 Marca ma za dobre powielacze, za dużo gotówki, za dobre kontakty z prasą. Ulotki pojawiają się jednocześnie w Paryżu, Berlinie i Rzymie, jakby pisane jedną ręką.


W nocy ktoś podrzuca Markowi teczkę bez nadawcy. W środku: zdjęcie satelitarne z oznaczeniem K-129, sowieckiego okrętu podwodnego. Data: 7 marca 1968, 300 mil morskich od Oahu. Notatka po rosyjsku: "Cel: Pearl Harbor. Flag: ChRL. Efekt: konflikt USA-Chiny." Marek nie rozumie, co ma wspólnego okręt podwodny z akademikiem w Nanterre.


Ludo tłumaczy mu kontekst: ZSRR sponsoruje partie, organizacje i pojedynczych dziennikarzy krytycznych wobec USA w sprawie Wietnamu. W USA przodują w tej narracji Washington Post i New York Times. Antywojenność staje się antyamerykanizmem, a antyamerykanizm staje się antyautorytaryzmem w Europie. Marek zaczyna podejrzewać, że rewolta studencka jest używana jako zasłona dymna.


AKT II: SZEŚĆ TYGODNI CHAOSU - 3-30 maja


10 maja, Noc Barykad w Dzielnicy Łacińskiej. Marek buduje barykady. Obok niego facet w wojskowych butach, który za dobrze wie, jak układać bruk. Ktoś podaje mu koktajl Mołotowa z instrukcją.


Francja staje. 10 milionów robotników strajkuje w Renault, w stoczniach, w kopalniach. Ale kamery idą za studentami przewracającymi samochody, nie za robotnikami. Marek to widzi: dziś najbardziej pamiętana jest rewolta studencka, a nie bunt robotniczy, o którym prawie zapomniano. Tak samo stało się z polskim Marcem. Historia jest pisana przez tych, którzy potem zostali dziennikarzami.


Véronique znika na 12 godzin. Marek śledzi ją do ambasady ZSRR. Widzi, jak wychodzi z Andriejem. Konfrontacja: ona twierdzi, że Andriej załatwia pieniądze na druk dla Praskiej Wiosny. "Czesi chcą socjalizmu z ludzką twarzą, potrzebują naszej pomocy!"


DST zatrzymuje Marka. LE CHEF pokazuje mu drugą teczkę: Andriej to oficer GRU. K-129 zatonął 8 marca, kilka godzin po próbie odpalenia. Amerykanie już go namierzają i będą próbowali wyłowić w tajnej operacji Azorian. Cała mistyfikacja z atakiem na Pearl Harbor pod chińską flagą miała wywołać wojnę USA-Chiny. Teraz jej ślady trzeba zatrzeć, a najlepszy sposób to chaos w Europie, żeby nikt nie patrzył na Pacyfik.


Paranoja kulminuje: Marek nie wie, czy DST mówi prawdę, czy też używa go, by skompromitować ruch studencki przed De Gaulle'em.


AKT III: POGRZEB STAREJ FRANCJI - 29 maja - 30 czerwca


De Gaulle znika, jedzie do Baden-Baden do generała Massu. Paryż jest pusty, bez benzyny, bez prądu. Na Sorbonie odbywa się niekończący się wiec. Ktoś krzyczy "Egalité! Liberté! Sexualité!".


Marek znajduje czerwony notes Véronique. Rozumie: ona nie zdradza. Ona naprawdę wierzy, że seksualność jest polityką. Dla niej wolność spania ze sobą to koniec lat 50. Dla Moskwy to narzędzie, by zdestabilizować Zachód. Dla DST to pretekst, by zamknąć uniwersytety.


W finale Marek musi wybrać. Andriej daje mu bilet i paszport: "Wracaj do Polski, pomożemy. Zostaniesz liderem opozycji." LE CHEF daje mu wybór: "Zostaniesz tu, będziesz naszym informatorem w ruchu, skończysz jako profesor."


Marek wybiera trzecią drogę. Na wielkiej demonstracji gaullistów 30 maja widzi robotników z Renault idących obok studentów z Sorbony. Po raz pierwszy razem. Rozumie, że rewolucja robotnicza i studencka mogły się spotkać, ale ktoś bardzo zadbał, by się minęły.


Ostatnie ujęcie: czerwiec, wybory. Gaulliści wygrywają. Ulice sprzątnięte. Na murze ktoś zamalowuje napis "Mowa jest bezpłatna". Marek siedzi w kawiarni, czyta gazetę. Na pierwszej stronie zwycięstwo De Gaulle'a, na ostatniej mała wzmianka z Polski: strajki w Gdańsku. Nikt nie zwraca uwagi. Nagle podchodzi Véronique, strzyże włosy na krótko, mówi: "Wracam na studia. Będę pisać." On wie, że ona będzie jedną z tych, które przetrwają i opowiedzą historię po swojemu.


W tle radio: K-129 oficjalnie zaginął na Pacyfiku z powodu awarii. Nikt nie wspomina o Pearl Harbor.


ZAKOŃCZENIE


Film kończy się bez odpowiedzi, czy operacja z okrętem była prawdziwa, czy była tylko legendą, którą KGB karmiło własnych ludzi, by uwierzyli we własną potęgę. Paranoja polega na tym, że nie ma różnicy.


Motto filmu: Francja potrzebowała sześciu tygodni chaosu, aby przejść od szarych spodni do fioletowych. Pytanie, kto wybrał kolor.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj4 Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura