
Na zdjęciu przygotowania do wyborów.
Naziści zwyciężyli w wyborach dzięki błędom popełnianym przez adwersarzy i umiejętności korzystania z nadarzających się okazji. Lewica była podzielona; dla komunistów, korzystających ze wskazówek Stalina, socjaldemokracja była socjalfaszyzmem. Socjaldemokracja zaś nie miała zaufania do K.P.D. ze względu na jej powiązania z Kominternem. Z drugiej strony przestrzeni politycznej konserwatyści źle ocenili siłę i wpływy nazizmu, często wchodząc z nim w koalicje, wyobrażając sobie ten ruch jako zaporę przed bolszewizmem, który też spacyfikuje agitację socjalną. Przemysłowcy i finansiści tacy jak Schacht i Hugenberg wsparli Hitlera w drugiej turze wyborów prezydenckich w 1932 roku.

Na zdjęciu Heidegger. Monumentalne myśli Heideggera miały ogromny wpływ na filozofię XX wieku, wpłynęły na najważniejszych myślicieli stulecia takich jak: Jean Paul Sartre, Karl Jaspers, Jacque Derrida, Karl Löwitz, Hans Jonas, Michel Foucault, Hans Georg Gadamer, Richard Rorty, Herbert Marcuse i Hannah Arendt.
W maju 1933 r. najsłynniejszy niemiecki filozof przyłączył się do partii nazistowskiej zostając pierwszym nazistowskim rektorem niemieckiego uniwersytetu.
Blisko 40 procent głosów ostatnich wolnych wyborów w 1932 roku, bo wybory 1933 to już wybory gdy u władzy jest Hitler, 8 milionów Niemców tego dnia lub w dniach następnych przyłączyło się do partii nazistowskiej, większość narodu wsparła Hitlera. Propaganda i terror nie tłumaczą tego sukcesu. Konserwatyści widzieli w ruchu nazistowskim dokonanie się dzieła pangermanizmu. Przemoc była atrakcyjna dla młodzieży. Umiarkowana część społeczeństwa widziała swoją szansę na awans społeczny, w rewolucyjnej retoryce odnajdywała narzędzie odwetu na notablach. Robotnicy byli w większości, od 1929 roku, członkami S.A., gdzie stanowili 60 procent stanu osobowego. Młodzież ulegała hitlerowskim obietnicom świetlanej przyszłości.
Ci "apolityczni" stanowią zawsze i wszędzie grupę największą. Jeżeli nie przystępowali do ruchu narodowosocjalistycznego to pozostali bierni, nie przeciwstawiali się temu czego byli świadkami. Co ciekawe sondaże powojenne wykazały, że pozostały im w pamięci tylko nieszczęścia wojenne i bombardowania alianckie. Dodatkowo oczywiście swoje robiła propaganda, czyniąc z części społeczeństwa ofiary strachu.




Komentarze
Pokaż komentarze (4)