Paweł Łęski Paweł Łęski
253
BLOG

The Times of Isreal/protestujący krzyczą "wstyd" do polskiego prezydent odnosząc się do us

Paweł Łęski Paweł Łęski Polityka Obserwuj notkę 3

The Times of Israel/protestujący krzyczą "wstyd" do polskiego prezydent odnosząc się do ustawy o Holokauście.

Protestujący przerywają także wypowiedź doradcy Dudy podczas uroczystości, która ma uczcić 50 rocznicę czystki Żydów; Izraelska ambasador mówi, że teraz rozumie, jak antysemityzm może istnieć w Polsce


Przez JTA i AP

Dzisiaj, 1:16 rano 4

Antyrządowi protestujący wykrzykują hasła podczas uroczystości z okazji 50. rocznicy protestów studenckich, które komuniści wykorzystali do oczyszczenia kraju z Żydów.  Protestujący przeciwko prawu, które uczyniłoby zbrodnią obwinianie Polski o wydarzenia związane z Holokaustem. Zszokowało to polskiego prezydenta i doradcę, gdy przemawiali w czwartek z okazji 50. rocznicy czystki antysemickiej w tym kraju.

Protestujący na Uniwersytecie Warszawskim krzyczeli "wstyd", "hipokryta" do prezydenta Andrzeja Dudy, gdy przemawiał na uroczystości, gdzie poprosił o przebaczenie za antyżydowską falę, która w marcu wypędziła Żydów z kraju w 1968 roku.

Duda powiedział, że dzisiejsza Polska nie ponosi odpowiedzialności za wydarzenia sprzed 50 lat.

"Kłaniam się z wielkim żalem jako prezydent. Tym, którzy zostali wyrzuceni, chciałbym powiedzieć: "Proszę, wybaczcie mi, wybaczcie Polsce i Polakom" - powiedział Duda w czwartek podczas obchodów wydarzeń w Polsce, znanych jako marzec 1968 r.

Wielu protestujących, przeciwników obecnego rządu trzymało białe róże jako symbol ich protestu.

Podczas równoczesnego upamiętnienia na dworcu Dworzec Gdański w Warszawie, doradczyni Dudy, Zofia Romaszewska również została zakrzyczana  czytając list prezydenta potępiający antysemityzm. Jedna osoba  wykrzyknęła: "teraz władze robią to samo" - to jest zachęcają do antysemityzmu. Romaszewska przypomniała sobie, że 50 lat temu przyjechała na stację kolejową, by pożegnać się z żydowskimi przyjaciółmi.

Duda jest sprzymierzony z rządzącą partią Prawo i Sprawiedliwość, której nacjonalistyczne polityki są obwiniane przez krytyków za spowodowanie wzrostu ksenofobii i wzniecenie sporu z Izraelem.

W marcu 1968 r. Studenci zorganizowali protesty przeciwko cenzurze i poparciu dla wolności akademickiej, brutalnie stłumione  przez reżim.


Protesty zostały początkowo wywołane zakazem wystawienia sztuki polskiego poety z epoki romantycznej Adama Mickiewicza, postrzeganego jako antyradzieckie przesłanie. Dwóch studentów protestujących  zostało usuniętych z Uniwersytetu Warszawskiego, co wywołało ogólnokrajową demonstrację w ich obronie.


Rywalizujące frakcje w rządzącej partii komunistycznej wykorzystywały protesty w dążeniu do kontroli partii. Wielu straciło pracę i zostało zmuszonych do wyrzeczenia się wszystkich swoich dóbr, polskiego obywatelstwa i opuszczenia kraju.

Ambasador Izraela w Polsce, Anna Azari, otrzymała ciepły aplauz podczas swojego wystąpienia na stacji kolejowej. Powiedziała, że ​​od ponad trzech lat mieszka w Polsce i przez długi czas nie rozumiała do tej pory, jak i dlaczego w 1968 roku można było podjąć decyzję o zorganizowaniu kampanii antysemickiej i wypędzeniu Żydów z Polski.

"Przez ostatnie półtora miesiąca już wiem, jak łatwo jest obudzić w Polsce antysemickie demony, nawet jeśli w kraju prawie nie ma Żydów" - powiedziała Azari. "Chciałabym, aby obraz historii był otwarty i szczery. Prawda pomaga nie tylko zrozumieć przeszłość, ale także pomaga stworzyć dziś demokratyczne i tolerancyjne społeczeństwo ".

W całym kraju odbyło się wiele innych wydarzeń, w tym rocznice, wykłady i spotkania z niektórymi wypędzonymi, którzy teraz swobodnie odwiedzają demokratyczną Polskę.

Zamieszki studenckie w 1968 r. W Polsce zakończyła antysemicka kampania reżimu komunistycznego, który zmusił około 15 000 Żydów z Polski do wyjazdu.

Lydia Bauman, córka zmarłego socjologa Zygmunta Baumana, przebywała w Warszawie wraz z dwiema siostrami, aby uczcić wydarzenia. Powiedziała, że ​​zrobiła to z mieszanym uczuciem ponieważ ostatnie wydarzenia antyżydowskie wydawały się podobne do tych z 1968 roku.

"Jestem zwolenniczką przebaczania i zapomnienia, ale jak możemy zapomnieć, gdy nam przypominają?", Powiedziała Bauman, artystka mieszkająca w Londynie, która miała 12 lat, kiedy jej rodzina została zmuszona do opuszczenia domu.


Niektórzy polscy urzędnicy pracują także nad tonowaniem emocji minionych tygodni. Niższa izba parlamentu w przeważającej większości uchwaliła we wtorek rezolucję, która potępiła kampanię antysemicką i uhonorowała antykomunistyczne protesty.


Premier Mateusz Morawiecki w środę potępił antysemityzm i starał się zrzucić winę za antysemicką czystkę na Moskwę, która kontrolowała Polskę w ciągu dekad zimnej wojny.


"Dzisiaj często słyszymy, że marzec '68 powinien być powodem do wstydu" - powiedział Morawiecki. "Wierzę, że marzec '68 powinien być powodem do dumy" z powodu protestów na rzecz wolności.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj3 Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka