The Jerusalem Post/ Opinie profesorów:
Dla wspólnej prawdy.
Autor: EFRAIM PODOKSIK, MICHAEL KOCHIN
Oskarżanie całego narodu zbiorową moralną odpowiedzialnością za popełnione zbrodnie jest odrażające.
W ostatnich dniach wielu wysokich rangą polityków opublikowało oświadczenia skierowane przeciwko Polsce i jej obywatelom w kontekście rzekomej odpowiedzialności Polski za okrucieństwa Holocaustu. W Knesecie powstaje projekt ustawy jako reakcja na ustawodawstwo w Polsce. W tej sytuacji czujemy się zobowiązani do dystansowania się od tych nieodpowiedzialnych wypowiedzi i uporządkowania zapisów historycznych.
W czasie II wojny światowej naród polski padł ofiarą agresji zagranicznej. Po raz czwarty w swojej historii Polska doznała rozbioru i obcej okupacji, najokrutniejszej ze wszystkich. Państwo polskie zostało zlikwidowane, a naród polski pozbawiony prawawarstwy przywódczej, jego elity były systematycznie zdeterminowane.
Ideologia nazistowska uważała Polaków za rasowo gorszych ludzi. W tym czasie miliony Polaków straciło życie.
Jednak Polacy nigdy nie ulegli agresji, dzielnie walcząc z inwazją i buntując się przeciwko okupacji. Żaden marionetkowy rząd tu nie powstał. Jedynym legalnym przedstawicielem narodu polskiego był Rząd Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie, który działał tak, aby ostrzec świat na bardzo wczesnym etapie o trwającej eksterminacji Żydów przez nazistowskie Niemcy.
Jak na prawie każdym obszarze okupowanym przez nazistów, były osoby, które ze złości lub chciwości lub strachu współpracowały z okupantem. Niektórzy z nich pomagali w ludobójstwie Żydów. Ci kolaboranci wydawali zarówno polskich Żydów, jak i polskich gojów. Opętanie totalitarne sprawia, że zwykli mężczyźni i kobiety stają się bohaterami, ale także niektórzy okazują się łajdakami i słabeuszami.
Obciążenie całego narodu zbiorową moralną odpowiedzialnością za zbrodnie popełnione bez istnienia prawowitej polskiej władzy jest odrażające. Takie ponowne przypisanie winy służy tylko tym, którzy chcą zatrzeć rozróżnienie między winnymi a niewinnymi, a tym samym przerzucić winy z tych pierwszych na tych drugich.
Przez ostatnie 30 lat, po odzyskaniu pełnej niepodległości, Polska rozwinęła żywą demokrację. Jak każdy demokratyczny kraj, prowadzi intensywne debaty na różne tematy. Oczywiście istnieje szeroki wachlarz poglądów na temat przyzwoitości i mądrości w odniesieniu do jednego lub drugiego aktu prawnego. Ale to nie nasze zadanie, jako obywateli innego demokratycznego państwa, interweniować w tę debatę lub uczyć inne wolne kraje demokracji.
Silna przyjaźń Izraela i Polski w ostatnich dziesięcioleciach była dobrym przykładem tego, jak powinny wyglądać relacje między dwoma demokratycznymi narodami. Nie powinniśmy pozwalać, aby niepotrzebny polityczny oportunizm zniszczył tę przyjaźń.
Efraim Podoksik jest starszym wykładowcą na Wydziale Nauk Politycznych Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie.
Michael Kochin jest profesorem w School of Political Science, Government and International Affairs Uniwersytetu w Tel Awiwie.



Komentarze
Pokaż komentarze