Paweł Łęski Paweł Łęski
194
BLOG

Prasa izraelska i komentarz/2

Paweł Łęski Paweł Łęski Polityka Obserwuj notkę 0

Porozumienie w języku polskim posiada 175 grup znaczeniowych, może to być polubowne zakończenie konfliktu, porozumienie stron, harmonia, alians, kooperowanie ale też ustępstwo i cyrograf. 


Gdy dochodzą, celem zapewne naprawienia blizn, słuchy o wykorzystywaniu siedziby i finansów Muzeum Historii Żydów Polskich do działań służących dysharmonii pomiędzy obu narodami, choć nie wątpię, że ich podstawą jest również pewna doza prawdziwych, realnych faktów, gdy miejsce służy platformie politycznej atakującej rząd czy wymuszającej ustępstwa w procedowaniu ustaw niemających nic wspólnego ze sprawami żydowskimi, choć nie wątpię, że w części społeczeństwa wywołuje to zrozumienie a nawet aprobatę i gdy beneficjent polskich podatków członek PAN i Rady Oświęcimskiej używa rasistowskich sformułowań w stosunku do ludności polskiej i nie spotyka się to ze środowiskową dezaprobatą: „ Dla Polaków śmierć to była po prostu kwestia biologiczna śmierć jak śmierć. Dla Żydów to była metafizyka, spotkanie z najwyższym…” . Choć zapewne nie miała możności stwierdzić, ile prawdy zawarte jest w tych słowach, lecz użyła ich w sensie próby znalezienia wyrazu dla głębokiej pogardy dla innego narodu. Choć nie wątpię, że kobieta  poczciwa, zawsze z uszanowaniem zwracająca się do rozmówcy i słuchająca go ze skupieniem i uwagą jakby zdawała sobie sprawę z beznadziejności jego trudu. To te działania wydają się w polskich władzach nie zmieniać sposobu bycia a nawet czuje się ustępstwa i płynące nagrody jakby istniał jakiś cyrograf. Szukając możliwości porozumienia stron przywołuje się projektodawcę Muzeum a zarazem niestrudzonego rzecznika aliansu. 8 lutego, w Haaretzu, była minister edukacji Izraela Yuli Tamir, szuka przestrzeni dla polubownego zakończenia konfliktu, próbuje przezwyciężyć chorobę czasu a przynajmniej ją upiększyć, przedstawiając swoje świadectwo, spotkanie z Lechem Kaczyńskim w artykule „ Niemcy kupili przebaczenie za pieniądze. Polska nie może zaoferować ci nic”. Dodajmy, że kupna przebaczenia, na sumę 50 mln. $, doznała również i ta gazeta.


Yuli Tamir jest profesorem filozofii politycznej. Pełniła funkcję ministra Izraela ds. Edukacji i imigracji. Obecnie jest prezesem Shenkar College of Engineering and Design w Tel Awiwie oraz adiunktem w Blavatnik School of Government na Uniwersytecie Oksfordzkim:


 „(…)

Co wiesz o historii Żydów w Polsce, zapytał. Tysiąc lat wspólnej żydowsko-polskiej historii - co o niej wiesz? Prawdę, powiedziałam z wahaniem, jest to, że wiem dużo o końcu i niewiele o samym początku. Powiem ci, powiedział, i rozpoczęłam szczegółową, porywającą lekcję historii.


Czy wiesz, dlaczego w przededniu wojny było tak wielu Żydów w Polsce? Nie czekał na odpowiedź: bo Polacy akceptowali Żydów i przyznawali im prawa, których nie mieli w innych krajach; w Polsce były miasta i miasteczka, w których Żydzi stanowili większość; naród polski nie postrzegał Żydów jako wroga; i zamierzam zbudować muzeum, które obejrzy te setki lat - setki lat wspólnego życia, a na koniec obozy zagłady. Koniec jest okropny, ale trzeba opowiedzieć historię życia. Nie zaprzeczam temu, co wydarzyło się w obozach zagłady, ale trzeba pamiętać, że gdyby naziści nie doszli do władzy w Niemczech, nie byłoby w Polsce obozów zagłady. Polacy nigdy nie dążyli do unicestwienia Żydów.

Naziści podbili nas, kontynuował, rozdzierają Polskę na kawałki. Moi rodzice byli członkami polskiego podziemia - co wiesz o anty-nazistowskim polskim podziemiu? Co wiesz o Powstaniu Warszawskim Polaków? Co wiesz o prześladowaniach polskiej inteligencji? Co wiesz o zniszczeniu Starego Miasta w Warszawie? Zostało całkowicie zniszczone.


Nie mówię, że byliśmy świętymi. Byli Polacy, którzy chętnie współpracowali, byli tacy, którzy współpracowali z obojętnością, byli tacy, którzy współpracowali ze strachem, i byli tacy, którzy walczyli. Byliśmy podbitym narodem, Polacy przegrywali bitwę i kampanię, sześć milionów Polaków zostało zabitych w czasie II wojny światowej - połowa z nich to Żydzi. Cały naród polski cierpiał z powodu okupacji niemieckiej: Polacy zostali wypędzeni ze swoich domów, setki tysięcy wysłano do Niemiec do pracy przymusowej, wielu z nich nie wróciło. To nie usprawiedliwia współpracy z nazistami, nawet zabicia jednej osoby! Przerwał, by zaczerpnąć tchu, a ja też oddychałam przez minutę. Minęła godzina, a ja jeszcze nic nie powiedziałam.


Rozumiem okropny ból i silną potrzebę, aby nie zapomnieć, co się stało, powiedział Kaczyński, ale wybaczyłaś Niemcom. Przebaczyłeś, ponieważ mieli pieniądze, by ci zapłacić; kupili swoje przebaczenie za pieniądze. Byliśmy biedni. Byliśmy pod sowiecką dominacją, więc nie mogliśmy ci nic zaoferować, a ty cynicznie podjęłaś decyzję, by skierować swój atak na nas. Wysyłasz swoich licealistów do Polski, maszerują po naszych ulicach, machają izraelskimi flagami, emanują nienawiścią i lękiem; patrzą na nas tak, jakby widzieli Szatana, a potem jadą do Berlina, aby się dobrze bawić. I mają się dobrze w Berlinie, siedzą w kawiarniach obok głównej siedziby Gestapo i czują się dobrze. W Niemczech widzą kulturę i sztukę; w Polsce widzą tylko ciała.

Przepisujesz historię - podniósł głos i nagle wyglądał na wyczerpanego i rozgniewanego. Celowo zacierasz różnicę między przerażającymi świadectwami o Polakach, którzy mordowali i masakrowali Żydów, a tym, że naród polski i jego rząd nigdy nie ogłaszali wojny w imię unicestwienia Żydów - polityka unicestwienia była oficjalną polityką niemiecką. Szanuję i rozumiem ból ofiar, ale my także byliśmy ofiarami. Cała nasza historia jest historią porażek: Polska została podbita, podzielona, zjednoczona, przechodziła z rąk do rąk. Teraz jest niezależna i na nowo napisze swoją historię, jak przystało na wolny naród.

Nie nastąpiła żadna znacząca zmiana. Polacy pozostali sfrustrowani, a nasze dzieci chodziły ulicami owinięci flagami izraelskimi, śpiewając "Hatikva", jakby właśnie zdobyli Kraków.

Moje słowa tutaj nie powinny być traktowane jako usprawiedliwienie nowego polskiego prawa, ale zawierają wezwanie do krytycznego spojrzenia na nasz stosunek do Polski. Podobnie jak Ka-Tzetnik, który przeżył Auschwitz, zbyt często zadaje sobie pytanie, co byśmy zrobili w warunkach brutalnej okupacji. Kto będzie współpracował, kto będzie walczył, kto odwróci głowę, żeby nie widzieć.

(…)

Tak więc lekcja, której nauczyłam się od Kaczyńskiego, nie jest lekcją polską, ale uniwersalną, dotyczącą okrywającej nas cienkiej skorupy ludzkości oraz o tym, jak łatwo ją złamać.


Dwa lata później, w 2010 r., Kaczyński zginął wraz z żoną, szefami polskiej armii i elitą polityczną, gdy ich samolot rozbił się w Rosji. Jego pytania wciąż rezonują we mnie. Niemcy były głównym uczestnikiem europejskiego dramatu - rządzili, okupowali, niszczyli, a następnie poddali się, dziś stali się siłą polityczną i gospodarczą. Dziś przewodzą nowej Europie, a jako wielki zwycięzca piszą- i do pewnego stopnia przepisują - swoją  historię. Ona wypiera mroczne dziedzictwo, dziś są rzecznikami praw człowieka i postawili się w pozycji obrońcy praw mniejszości.

Być może Polacy mają rację: być może również pokonani powinni mieć możliwość przedstawienia swojej wersji wydarzeń. Jest nie mniej wiarygodna i stanowi jeszcze większe wyzwanie niż ta,  której dzisiaj się trzymamy.(…)”

CDN

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka