Times of Isrsel/Gross mówi: Polska próbuje "zakneblować" historię.
Profesor Jan Gross, który rozgniewał wielu Polaków studiując polską przemoc wobec Żydów, ostrzega, że ustawodawstwo nie pozwoli młodym ludziom zgłębić tematu
Wg VANESSA GERA
28 marca 2018, 14.50
- Jako najbardziej znienawidzony intelektualista w Polsce, Jan Gross walczy z nadużyciami w Internecie, wrogością rządu i groźbami prokuratury.
Więc kiedy emerytowany profesor z Princeton odwiedza ojczyznę, podejmuje drobny środek ostrożności - nosi w miejscach publicznych czapkę na srebrnych włosach, aby nie rzucać się w oczy.
Gross wywołuje kontrowersje od prawie dwudziestu lat badając polską przemoc wobec Żydów podczas i po Holokauście. To nie czyni go popularnym w dzisiejszej Polsce, gdzie rząd nacjonalistyczny uważa, że przesadnie skupia się na grzechach II wojny światowej. W momencie, gdy rząd podjął szeroko zakrojony wysiłek, aby utrzymać polskie bohaterstwo i cierpienie w centrum uwagi.
Wysiłek ten ujawnia się w nowej ustawie nakładającej do trzech lat więzienia na każdego, kto fałszywie oskarża Polskę o zbrodnie holocaustu, których sprawcami są nazistowskie Niemcy.
Czasami potocznie nazywany "Lex Gross" (łac. "Prawo Grossa"), ponieważ inspirował Izrael i Stany Zjednoczone, które uważają ustawę IPN za zagrożenie dla wolności słowa i dociekań akademickich.(...)
W ostatnim wywiadzie Gross powiedział, że prawo przyniosło zbawienny efekt, inspirując więcej dyskusji na temat przeszłości Polski, choć powiedział, że edukacja w szkołach jest znacznie lepszą drogą do osiągnięcia tego celu. Pomimo wezwań do postawienia go przed sądem, uważa, że jego prawdziwym celem jest "uciszyć" jego wysiłek, by historia była opisana znacznie szerzej.
"Zamierzam pisać to, co piszę. Ale młodzi ludzie zastanowią się dwa razy, zanim podejmą specjalizację w tej dziedzinie, a nauczyciele i inni będą czuli się bardzo ograniczeni, jeśli chodzi o mówienie o kwestiach współudziału i sposób, w jaki Holocaust rozgrywał się w Polsce "- powiedział Gross.
Gross urodził się w Warszawie w 1947 r., Gdy zniszczone miasto powstało z gruzu. Jego matka pochodziła od chrześcijańskiej szlachty i działała w antyniemieckim ruchu oporu, pomagając żydowskiemu mężczyźnie - przyszłemu ojcu Grossa - przetrwać w ukryciu.
Jako student Uniwersytetu Warszawskiego Gross działał w ruchu protestacyjnym zwalczającym cenzurę i komunistyczną dyktaturę w 1968 r. Reżim stłumił ruch studen cki i zorganizował kampanię antysemicką, która zmusiła tysiące Żydów do opuszczenia kraju. W tym miesiącu był w Warszawie na imprezach z okazji 50. rocznicy prześladowań w 1968 roku i rozmawiał z The Associated Press w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, gdzie wystawa podkreśla rolę młodego Janka Grossa i jegoj żony i współbadaczki, Ireny Grudzińskiej w tych dramatycznych dniach.
Rodzina Grossa, nie czując żydowskiej tożsamości ani wspólnoty z Izraelem, osiedliła się w Stanach Zjednoczonych. Uzyskał doktorat z socjologii w Yale i rozpoczął wczesne badania nad prześladowaniem społeczeństwa polskiego pod okupacją niemiecką i sowiecką, uzyskując polski Order Zasługi za służbę dla narodu.
Gross najpierw zakwestionował swoją ojczyznę, by skonfrontować jej współudział w zabijaniu Żydów w publikacj i z 2000 r. "Sąsiedzi", szczupłą, ale wybuchową książkę o masakrze w Jedwabnem w 1941 r. Objawienie, że Polacy - nie Niemcy - zabijają Żydów na śmierć , pozbawiają głów i topią, a następnie palą żywcem setkami w stodole. Było to głęboko szokujące.
Polska była pierwszą ofiarą Hitlera, najechaną z dwóch stron przez Niemcy i Związek Radziecki, zmuszoną do stania się głównym miejscem rzeźni Holocaustu, a następnie zdradzona przez jej zachodnich aliantów w godzinie zwycięstwa, porzucona na pastwę dyktatury komunistycznej. Gdy nastała demokracja ludzie nagle ujrzeli się jako złoczyńcy.
Podczas gdy większość Polaków przyjmuje, że niektóre osoby zachowywały się okropnie, winowajcy ci są szeroko postrzegani jako marginalni przestępcy i szantażyści, którzy nie reprezentują szerszej polskiej odpowiedzialności za rzeź Żydów.
Ci, którzy go nienawidzą, najbardziej wyrzucają Grossowi jako Żydowi, że oczernia naród i chcą go ubezwłasnowolnić. Jednak dla zwolenników Grossa jest moralnym głosem sumienia.
CDN



Komentarze
Pokaż komentarze (1)