Paweł Łęski Paweł Łęski
151
BLOG

Haaretz/ próby przeformułowania historii Holokaustu w Polsce i Jerozolimie

Paweł Łęski Paweł Łęski Polityka Obserwuj notkę 0

Haaretz/ próby przeformułowania historii Holokaustu w Polsce i Jerozolimie.

( Mój komentarz: proszę zwrócić uwagę, że wielu izraelskich komentatorów przeciwnych jest dalszym badaniom nad Holokaustem, "gdyż wszystko zostało zbadane" , ci sami przeciwni są ustawie IPN " że ogranicza badania")

Gdy idziesz do Muzeum Yad Vashem, możesz być zaskoczony, że widzisz politycznie zmotywowaną próbę przepisania historii powstania w getcie warszawskim.

Moshe Arens
16.04.2018 | 06:31 
Polska ustawa o Holokauście wzbudziła oburzenie z powodu odmowy uznania roli, jaką Polacy odegrali w Zagładzie. To prawda, że ​​Polska walczyła z Niemcami na polu bitwy i jako armia podziemna w niemieckiej okupowanej Polsce, a jednak wielu Polaków pomagało Niemcom w prześladowaniu Żydów.

Motywowana względami politycznymi, ustawa IPN nie tylko zaprzecza temu faktowi, ale czyni takie rewelacje bezprawnymi.

Zaprzeczanie takim czynom współudziału to rażące próby wytworzenia historii Holocaustu. Mamy nadzieję, że bieżące kontakty między rządami Polski i Izraela doprowadzą do zmiany sformułowania usrawy. Ale jest lekcja, której należy się nauczyć: należy ulżyć na motywowane politycznie próby przepisania historii.
Kiedy idziesz do Muzeum Yad Vashem w Jerozolimie, możesz być zaskoczony, że widzisz politycznie umotywowaną próbę przepisania historii. Wystawa poświęcona powstaniu w getcie warszawskim przedstawia Mordechaja Anielewicza jako komendanta powstania, i choć nie ignoruje Pawła Frenkela i bojowników dowodzonego przez niego Żydowskiego Związku Wojskowego, przypisuje im jedynie drugorzędną rolę w powstaniu. Faktem jest, że główną bitwę powstańczą w getcie stoczyli bojownicy Pawła Frenkla (znanego również z polskiego akronimu grupy ZZW) na Placu Muranowskim. Tam, po podniesieniu syjonistycznej i polskiej flagi nad jednym z dużych budynków na placu, walczyli z oddziałami SS Jurgena Stroopa przez cztery dni.

Dowody potwierdzające centralną rolę Frenkel i jego bojowników w powstaniu są dostępne od ponad 72 lat. Zostały przedstawione przez amerykańską prokuraturę w Procesach norymberskich pod koniec 1945 r., Kiedy odczytano przed sądem cytaty z jednego z dziennych komunikatów Stroopa opisujących walki na Placu Muranowskim. Było to szeroko rozpowszechnione w międzynarodowej prasie, w tym w prasie hebrajskiej w Palestynie, ale przez wiele lat było starannie ignorowane.

Wiele cytatów z jego komunikatów pojawia się w mojej książce "Flagi nad warszawskim gettem", opublikowanej po raz pierwszy w języku hebrajskim w 2009 roku.

Zamiast tego historyczne dowody zostały zmienione przez polityków i historyków, aby przedstawić Anielewicza jako dowódcę powstania, przydzielając Frenkelowi i jego bojownikom co najwyżej drugorzędną rolę. Ta fabrykacja ważnego wydarzenia w historii Holocaustu była wyraźnie umotywowana względami politycznymi i ideologicznymi: grupa Anielewicza miała socjalistyczne poglądy, podczas gdy grupa Frenkela była bardziej syjonistycznym rewizjonistą. Niestety to zniekształcenie historycznego zapisu utrzymuje się do dziś w Yad Vashem.

Przykładem stosunku niektórych izraelskich historyków Holokaustu do narracji o powstaniu w getcie warszawskim jest recenzja mojej książki opublikowanej w Haaretz przez prof. Daniela Blatmana ponad osiem lat temu. Pisze, że wszystko już wiadomo o powstaniu w getcie warszawskim; w związku z tym nie ma potrzeby przeprowadzania dodatkowych badań.

Twierdzi także, że "komunikaty Stroopa zostały zbadane i ocenione z wielką starannością przez wielu historyków, którzy badali powstanie w getcie warszawskim i jego stłumienie". Pozornie nie można się od nich niczego nauczyć.

Liczne próby przekonania kierownictwa Yad Vashem do zrewidowania ekspozycji w muzeum, tak aby poprawnie przedstawiać centralną rolę Żydowskiego Związku Wojskowego w powstaniu, jak dotąd nie przyniosły żadnych rezultatów. Yad Vashem uparcie trzyma się swojej wersji narracji o powstaniu.

Nie dziwi fakt, że ekspozycje poświęcone powstaniu w getcie warszawskim w amerykańskim Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie oraz w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie podążyły śladami Yad Vashem, prawdopodobnie jako w wyniku porad dostarczonych przez Yad Vashem.



W muzeum w Warszawie komunikaty bojowe Stroopa w języku niemieckim są w rzeczywistości dostępne do wglądu, a jeśli odwiedzający zna niemiecki i jest tak skłonny, może przejrzeć je i dowiedzieć się o prawdziwym przebiegu wydarzeń w czasie powstania. Próby przekonania kierownictwa tych muzeów, aby skorygowały prezentację powstania w getcie warszawskim, jak dotąd padły głuche.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka